• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

No wlasnie tez sobie pomyslalam, zeby na poczatku nie nakrywac malej kolderka, tylo kupic spiworek do spania (ale chyba na sam poczatek faktycznie rozek sobie sprawimy (ale chyba wlasnorecznie uszyty, bo jak narazie w sklepie takiego czegos nie widzialam...)
Mam nadzieje, ze ten instynkt pojawi sie takze w kwestii "w co ubierac malucha", zeby nie zmarzl ale tez zeby sie nie przegrzal:)...
Myslalyscie juz o tym dziewczyny, co przygotowac dla zimowej niuni na wyjscie ze szpitala? (chodzi mi oczywiscie o ubranko)
 
reklama
Viki ja co do rozka to napewno sprobuje :tak: Fajnie jest kiedy ma sie kontakt z doswiadczona mama i ona powie co potrzeba a co tak naprawde jest zbedne:-) Ja teraz z moja mama przedyskutowuje wszystkie zakupy. Karol sie malo zna i stwierdzil ze tak bedzie lepiej :tak: No i teraz z kuzynka czesto klikam,ona ma kilkumiesiecznego synka.
 
ja do spania planuję używać śpiworków, które mam
dzidzia się nie rozkopie w nich ;-)

Viki mam nadzieje, ze tak będzie jak mówisz, że jak małego wezmę na ręce to coś tam u mnie się otworzy i będę wiedziała co i jak z moim maleństwem robić, bo jak na razie to się tego boję i liczę na pomoc mojej mamy

Pryzbela mam kilka wersji szpitalnej wyprawki ;-) ale co wezmę to ostatecznie jeszcze nie wiem ;-)
 
EWA. zobaczysz - bedzie dobrze.chociaz mowie tak bo to moje drugie dziecko, a jak bylam w ciazy z damianem to tez sie bałam...
pamietam ze gdy damian mial kolki...panikowałam..nie wiedzialam co robic bo on strasznie sie napinal, robił czerwony , podkurczał nóżki i do tego darł sie w niebogłosy po kilka godzin.... jak mial tydzien wezwałam lekarza a on zwyczajnie wsadził mu termometr w tyłek , mały sie odgazował i calą noc był spokoj....
pozniej juz sama jakos sobie radzilam choc nie powiem ze nie wolałabym wezwac pediatry w niektorych sprawach ale mąż mnie zawsze uswiadamiał ze malemu nic nie jest a ja panikuje;-)


pryzybela co do ciuszkow to z pewnoscia nauczysz sie ubierac malą tak by było jej w sam raz.a co do wyjscia ze szpitala, to ja zalezy tez od pogody..jaka bedzie u nas zima.... ale pewnie przygotuje ze dwa zestawy i valdi jak bedzie nas odbierał to weźmie ten odpowiedni.
 
Ja naszczescie nie mam problemu co do wyjscia ze szpitala :-) Bo u Nas srogich zim nie ma, a tyle co do auta i z auta to moze jakos sobie poradzimy:tak:
Zreszta jak wszyscy. Napewno nikt nie bedzie odbieral dziecka ze szpitala i szedl z nim na spacer w wozku ;-)
 
doticzka z tego co wiem z wlasnego doświadczenia lekarze muszą teraz bardzo rozliczac sie z wystawionego L4 i większość daje na góra 2 tygodnie.



a tak wogole to ostatnio stefanka i soida zniknęły.....mam nadzieje ze u nich wszystko dobrze:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry