viki31
mama Damiana i Pabla:)
witam sie w pochmurną srode
no własnie co z kachą? ona już wyjechała? bo cos chyba zapomniała sie pożegnać;-)
kurcze a mi coraz bardziej dokucza drętwienie małego palca u lewej ręki...i zaczyna mnie to przerażać.... jutro ide do gina wiec musze zapytac o to, chociaz pryzybela pytała i tak moze byc....
echhh
no własnie co z kachą? ona już wyjechała? bo cos chyba zapomniała sie pożegnać;-)
kurcze a mi coraz bardziej dokucza drętwienie małego palca u lewej ręki...i zaczyna mnie to przerażać.... jutro ide do gina wiec musze zapytac o to, chociaz pryzybela pytała i tak moze byc....
echhh
Pospalabym sobie jeszcze. Dziesiejsza noc byla straszna
Najpierw nie moglam sie ulozyc i wiercilam sie strasznie, potem mialam jakies sny z przerwami na wstanie zeby sie napic, a potem jeszcze do toalety
mowie Wam normalnie koszmar. Karol mowil zebym zostala w domu ale dzis mamy jechac po odbior kluczy w przerwie pracy. Obiecalam sobie ze jutro zostane...wyspie sie no i zaczne pakowanie 
;-)
Slodkie to bylo ale biedny czesto sie nie wysypial jak pod koniec ciazy wstawalam juz po pare razy w nocy.Staralam sie jak najciszej a on i tak sie zwykle przebudzal.