reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witajcie Kochane i Kochani :)

Agatko, spóźnione, ale szczere życzonka urodzinowe :-)

Przepraszam, że się tak długo nie odzywałam, ale przed wyjazdem miałam po prostu kilka dni świra, a tutaj dopiero wczoraj net podłączyłam.
Powiem Wam szczerze, że jestem przerażona troszkę tutejszą rzeczywistością, wszystko jest takie zupełnie inne jak w Polsce. Poza tym ten język,zawsze wydawalo mi się, że umiem dobrze angielski,ale rzeczywistość to trochę wyryfikuje ;)

Dzień przed wyjazdem byłam jeszcze na wizycie u gina i na szczęście wszystko jest w porządku, Oliś ważył w poniedziałek 1520gram, przez dwa tygodnie prawie 600g utył ;) Termin wg usg przesunął mi się na 10 grudnia ;)

Agatko jeśli chodzi o mdłości to ja mam tak samo, do tego jeszcze ta głupia zgaga dochodzi i kolki. Wystarczy, że przejdę szybkim krokiem kawałek i już mnie kolka łapie :( Zaczynam się czuć jak jakaś starsza pani ;)

Wiecie co dziewczyny, być może jestem na maksa ześwirowana, ale już cholernie tęsknię za moimi psami ;)

Życzymy Wam miłego dzionka, teraz już na bieżąco będę się odzywać :)
 
reklama
Cześć Kasiu.
Dziękuje za życzonka:tak:
Fajnie, że sie w końcu odezwałaś bo sie o Ciebie już zaczynałyśmy martwić... No to jesteś już w Belfaście... hmm ciesze sie że Ci sie tak fajnie wszystko ułożyło.:tak:

Jesu ale dzień, wsałam o 10 i ziewam jakbym niewiem spała 3 godziny tylko...

Miłego dnia
 
Czesc Kobitki :)
Ja dzis wstalam bez marudzenia, no moze troszke zachecalam Karola zeby zostac dzis w domu i caly dzien spedzic w lozku ;-) ale nic z tego :no:
Naszczescie juz 10:30 :) Dzis jedziemy po brata na lotnisko. Przywiezie ze soba troche ciuszkow dla Dzidzi i dobrego jedzonka od Babci :tak:

Mowilam juz ze sie jutro przeprowadzamy...ale moze wpadniecie do mnie pomoc mi sie pakowac? Ja jeszcze nie zaczelam:zawstydzona/y: jeszcze jakos nie zdaje sobie z tego sprawy ze wyprowadzamy sie do Naszego domku :-p
 
Witajcie!!!:-)

Kasia przyzwyczaisz sie, pewnie najgorzej na poczatku...wszystko nowe i obcy ludzie. Odzywaj się do nas, no i dbajcie tam o siebie!:tak::-)

Belka dużo czasu nie masz na to pakowanie...ale najfajniejsze to przed Wami, nowy domek, całe to urządzanie....pokoik dla maleństwa...:tak:normalnie pozazdrościć.

Miłego dnia babeczki!:-)
 
dzien dobry wszystkim

kacha no dobrze ze u ciebie ok, odzywaj sie i dbaj o siebie:tak:

a ja na weekend bede miała gosci ze sląska:-) przyjedzie dziś moja przyjaciółka z synkiem rok starszym od damiana czyli 8 letnim.
damian nic nie wie, wiec bedzie mial ogromną niespodzianke jak ich zobaczy:-)
no a my tez nie widziałyśmy sie od lipca wiec pewnie troszke poplotkujemy;-)


milego dnia dziewczynki
 
witam

na poczatku skladam szczere, ale spoznione zyczonka dla Ataaty. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO


ja nie wyrabiam, jestem zmeczona tymi zajeciami, na dodatek zlapalam katar i sie teraz mecze..padam, nie amm na nic czasu bo po calym dniu jestem zmeczona. wakacje by mi sie przydaly zeby sobie poleniuchowac a tu nauka i brak sily a niedlugo kolejne malenstwo.

Kacha..mam nadzieje ze jednak sie tam odnajdziesz
 
asmodis a wiec jednak to za duzo obowiazkow jak na jedna osobe:tak: jesli nie dalas sobie rady to moze pomysl o dziekance? To moze byc dobre rozwiazanie chociaz ja sama nie wiem bo nigdy nie studiowalam. Ale nie narazaj siebie i dziecka :no:
Uwazaj na siebie i zdrowiej
 
Witajcie!!!!:-)

Dziś sobota i pustki...Co tam u was dziewczyny?;-)

Ja wróciłam ze spacerku z psem, złapał nas straszny deszcz....siedzę teraz pod kocem i się wygrzewam. Najgorsze, że jak wychodziłam to świeciło słońce...więc nawet odpięłam kaptur..poszliśmy dość daleko a tu ulewa, i jak tu uciekać z takim brzuszkiem:tak::-D

Dziewczyny, miłej soboty, wypoczywajcie:tak:

Buziaki!
pa
 
Witajcie kochane,
wcięło mnie na dwa dni ;( a to dlatego, że znowu we czwartek dopadła mnie awaria netu. A Piotr cały dzień w pracy i niestety dopiero wieczorem naprawił... Piątek znowu poświęciliśmy na sklepowe latanie i zakupy do nowego gniazdka. Po powrocie nie miałam już siły na nic innego jak leniuchowanie.

Kasiula! Witaj, nieźle urósł już Olisiek ;-) Duży facet z niego. A jak z porodem? Wracasz do Polski na "rozwiązanie"? Jak zniosłaś podróż? Wszystko było ok?
Co do aklimatyzacji, no to mam nadzieje, że szybciutko odnajdziesz się w nowym miejscu. Trzymaj się!

Asmodis współczuje Ci tego nawału pracy i jeszcze to przeziębienie... Kochana kuruj się i zrzuć z Siebie trochę obowiązków.

Belka, super, że już się przeprowadziliście ;-) Uważaj tylko na siebie. Nic nie dźwigaj! Nie szalej za bardzo z pracą. Dobrze, że będziecie mieli pomoc ;)

Vikunia to udany będziesz miała weekend ;-) Super!

Dota, bidula! Ciepła herbatka i witaminki, abyś się tylko nie rozchorowała, bo jakaś plaga przeziębienia dopada Nas ;)

Miłej sobótki :)
 
reklama
Witam!
DotaZ to grzej sie kochana. Pij ciepla herbatke z miodkiem albo syropkiem malinowym.Widzialam ten deszcz, spadl jakby ktos nagle jakies wiadro wody puscil z nienacka:szok:
My dzis sie idziemy najesc do cioci na obiad a potem ruszamy do nowej galerii na zakupy.Malego zostawiamy dziadkom wiec powinno byc fajnie.Daawno po sklepach nie chodzilam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry