Witam poniedzialkowo!
Zonkilku Serdeczne zyczenia ode mnie z okazji Slubu!!!Fajnie ,ze do nas wrocilas.
Ewa co do glazurnika to my mamy dobrego , ktory akurat robi nam kafelki w kotlowni a wczesniej robil wszystkie lazienki w domu ale z tego co wiem to u nas spieszy sie z robota bo ma full nastepnych zlecen i jeszcze wyjazd do Finlandii w miedzyczasie.Teraz chyba bardzo trudno kogos znalezc.:-(My na niego czekalismy niestety pol roku albo wiecej.
Viki a to Ci maz super niespodzianke zrobil.Super:-)
A ja dzis lece do lekarza na 17.50 mam nadzieje ,ze wszystko bedzie O.K. bo wyniki juz odebralam i sa wszystkie w granicach normy.No moze hematokryt mi spadl za bardzo ale nie wiem co sie z tym robi? W czwartek ide za to na duze USG juz sie nie moge doczekac

Jest jeszcze cos.Umowilam sie na srode do fryzjera(ciezko u niego zlapac jakis wolny termin bo jest dobry) czekalam na to chyba z miesiac bo albo kasy nie bylo albo nie bylo z kim zostawic Witka.Teraz jestem umowiona ale mam tez niezlego pietra bo wczoraj sie dowiedzialam ,ze w ten dzien jest mecz pilkarski miedzy dwoma nienawidzacymi sie zespolami

Kurcze mecz jest na 15ta a ja mam wizyte na 13ta .Fryzjer jest przy samym dworcu i boje sie ,ze jak cos sie przedluzy to moge sie naciac na pseudokibicow.Wiecie co moze jestem glupia ale ja sie strasznie boje tych lotrow.Widzialam kiedys jak wyglada taka bojka po meczu bo pracuje zaraz kolo stadionu.Caly budynek byl wtedy zamkniety zeby sie nie wdarli przypadkiem a my patrzylysmy z okien jak wyrywaja BRUK z ULICY i rzucaja w policje


Niby przed meczem sie nie powinno nic dziac ale ja sie i tak boje.Autobus powrotny mam zreszta tez pod samym dworcem:-

dull: