• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dziewczyny pytanko mam. Czy jeśli R. powinien kończyć pracę o 15 i być w domu o 16 i dzwoni mi 16.10 że jednak pracuje do 17 i będziew o 18 jest z jego strony fair? Bo robi tak za każdym razem że dzwoni o tej godzinie o ktrórej powinien już być w domu powiedzieć że jednak będzie później. I zawsze się o to pieklę a dziś to wybuychło o to awantura taka że odłożyłam słuchawkę. I tertaz zastanawiam się ja mam rację czy on? Bo może ja znów przesadzam i złoszczę się bez potrzeby. Sama nie wiem już.

Kacha no niestety buciki w takim rozmiarze w deichmanie już się rozeszły. Ostatnią parę butów roz.19 kupiłam ja i były to śniegowce.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czesc dziewczynki:-)
U nas po staremu. Wczoraj caly dzien szorowalam domek, bo dzis inspekcje mielismy, a tu w Anglii tak jest, ze jak sie wynajmuje dom, czy mieszkanie, to co pol roku przychodza z agencji na taka inspekcje. Wiec mialam pracowity dzionek. W sumie to oni bardziej patrza na to czy np szyby nie sa powybijane, albo meble nie poniszczone, albo sciamy czyste nie pomazane i tego typu rzeczy, ale ja zawsze lubie jak chata lsni:tak:Nawet okna zachcialo mi sie myc :sorry:

Jutro wybieramy sie na przyjecie zareczynowe polaczone z halloween. Kostiumy obowaiazkowe :-) Zapowiada sie ciekawie :-D Ja to akurat pojde w czarnej sukience, ale dla Oliviera mam juz kostim draculi. Moj P pojdzie jako jakis zakapturzony stwor, a jego corka jako zombie. Musze porobic foty.:-):tak:

Weroniczka- ja nie wiem kto ma racje. Moj dzwoni okolo godzine przed planowanym zakonczeniem pracy i mowi ze musi zostac.

Kacha- wij gniazdko wij.....:tak:

Kata- dajesz sobie rade z Kinia bez wozka??:szok: Moj po 5 minutach chce juz na rece. Szczerze mowiac jeszcze z nim nie bylam tak bez wozka, tzn oprocz tego co na pobliski plac zabaw, nie dalej niz 50m, a i tak go musze nosic. No mowie wam- tragedia!

viki- ale sie usmialam :-D:tak::-D SUPER!! :tak::-D
 
Alex może moje okna też umyjesz? ;-):-p:-)
Weroniczko mój T. także wcześniej dzwoni jak ma dłużej zostać w pracy i nie dziwię Ci się, że się wkurzasz, bo też bym się o to wkurzała:tak:
A gdzie Wy się wszystkie podziałyście?
 
weroniczka u mnie t. zawsze wysyła smsa albo dzwoni, że będzie później ale nie pisze o której godzinie bo różnie z tym bywa. konkretnie nigdy mi nie napisze co do minuty
a co do butów: ja kupowałam w chińskim sklepie takie a`la ocieplane kozaczki - za gorsze! nie wiem czy u was jest taki sklep :confused: jak nie to popatrz na rynku :tak: niestety po sezonie wyniosłam na śmietnik więc nie mam :-(
alex koniecznie zdjęcia zrób :-) a co do kini to mam taki patent, że biorę ją na ręce jak przechodzimy przez ulicę (nieraz to już 100 m przed woła :-D) albo mówię, że ma nóżki i musi na nich iść jak inne dzieci albo jak nie będzie chodzić to wracamy do domu :-p zawsze coś tam wymyślę i działa ;-)
kacha mów do olisia mów :tak: nawet jakbyś miała prowadzić monolog ;-)

a młodą tak przeczołgałam na spacerze, że spała ciągiem 4 godziny :szok::-D
matko! nie wiem o której pójdziemy spać :confused: na razie siedzi w wannie i śpiewa tacie ogórka :-D
 
Weronika uważam że masz rację!:tak: Chyba wie wcześniej że musi zostać dłużej jak widzi ile ma jeszcze do zrobienia... :eek:
D zawsze wcześniej mi mówił... teraz nawet jak jest 350km stąd to też często dzwoni i mówi że dziś dłużej będzie pracował :-D;-)

Alex załóż wielki kapelusz, wytapiruj włosy, zrób makijaż, weź miotłę i będziesz czarownicą :-p:-D

Kata u nas też spacery bez wózka bo nie miałabym jak prowadzić dwóch :-D
Jula na prawdę duuużo sama chodzi. Ma dni że chce na ręce ale też ją bajeruję :cool2: i czasem się udaje. Ciężko mi ją nosić jedną ręką a drugą pchać wózek z Amelką... :eek:
W związku z tym po spacerku jak zje obiadek to pada i śpi często nawet 3h :szok: Ona jako niemowlę tyle nie spała... :sorry2::blink:

Dzięki za wieści o gazetce ;-) poszukam.

Viki hehehe... kawał super :-D:-D:-D
 
E Paula- to ja tak na codzien chodze...:-p:-D:-D

Kata, Paula- no to fajnie, ze udaje wam sie Wasze coreczki przekabacic, zeby chodzily, bo Olis to usiadzie na chodniku i ryczy dopuki go nie wezme na rece.....:sorry:

Kacha- juz sie naumywalam, he he.... moze innym razem......:-p;-):-)
 
dzien dobry

wczoraj mama u mnie spala wiec Wam zaniedbalam ;-), teraz musze sie za robote wziac wiec tyle ode mnie

Tylko do Weroniczki napisze, wg mnie masz racje, mnie by szlag trafil :wściekła/y::wściekła/y:, jesli nie wie wczesniej ze musi zostac to ok, ale jak wie to nic mu sie nie stanie jak zadzwoni

milego dzionka
 
dzien dobry

weronika - uważam ze racja jest po twojej stronie...:tak:

jutrzenko milej pracy;-)
innym zreszta tez:-p

a ja zaraz biore sie za sprzatanko, a pozneij po damiania do szkoly - dzis ma tylko 3 lekcje bo na wf po chorobie jeszcze nie cwiczy no i nie ma pani z j. francuskiego wiec lekcje odwołane.
a pozniej jed\ziemy na zakupy..i kurka musze dzis jeszcze auto odkurzyc i na myjnie pojechac.

moj mąż to taki pedancik, wszystko musi byc w samochodzie na tip - top....tymczasem jakby zobaczył jak tam wygląda....szczególnie z tyłu tam gdzie dzieciaki siedzą..

hehe chyba mu tego oszczedze;-)


trzy zakonnice po smierci trafiają do św. Piotra i on ma zadecydowac czy moga one pojsc do nieba....
św piotr zatem mówi:
- wszystkie trzy dopuściłyscie się grzechu. kazda z was dotykała penisa!
aby pójsc do nieba musicie włozyc do tej miski ze swieconą wodą ta czesc ciała, ktorą dotknełyscie penisa...

pierwsza zakonnica podchodzi i z niesmiałoscią wkłada paluszek do święconej wody.
świ piotr mówi;
-zostałas rozgrzeszona, możesz pójsc do nieba.
zapraszam tutaj druga zakonnicę siostrę Teresę.
Kiedy siostra teresa podchodzi do miski ze swieconą woda, nagle wyrywa sie trzecia zakonnica i krzyczy:
- o nie kurw.a jak ona tam dupe wsadzi to ja juz tego nie wypije!!!
:-p
 
reklama
hej:-)
weroniczko- ja uważam że miałaś rację. Mój M. też często nie mówił i nie pisał że później wróci ale parę razy zmyłam mu głowę to potem jakiś czas dawał znać wcześniej, ale i tak czasem mu to się zdarza. Ale ja już się przyzwyczaiłam bo on i tak różnie wraca, najczęściej później niż wcześniej i bardziej zdziwiona jestem jak wczesniej wróci:sorry2:
viki- miłego sprzatanka:tak::tak:
alex- a my na spacery chodzimy bez wózka od bradzo dawna tylko czasami bierzemy rowrek ale i tak się zdarza że po jakimś czasie muszę brać go na ręce:szok::sorry:
jutrzenka- już nie cierpisz po wyrwaniu zęba?

a ja miałam takie grzeczne dziecko i coś mu się porobiło histeryzuje, terroryzuje mnie nie daje się połozyć spać. Wczoraj jak go usypiałam to musiałam wyjśc z pokoju bo bym oszalała:wściekła/y: gdzie jest moje grzeczne dziecko?:dry::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry