Paula21
Grudzień '07
ee... Dotka mąż nie przyjechał bo musiał by potem na 3 dni jeszcze jechać... nie opłaca się. Przyjedzie w Wigilię ;-)
na 4 dni, potem tam pojedzie znów na 3 i przyjedzie na Sylwka ;-):-) znów do niedzieli. Tak więc trochę czasu spędzimy razem :-)
Weronika super pomysł z tymi pralinkami :-)
:-)
A żyrafa jest fajna! Julka też się nią jeszcze bawi ;-) klocki wcale nie tak łatwo zgubić ;-)
A ja jadłam ostatnio super ciacho też z seri- "Po jednym kawałku porcja cukru na cały dzień" . Martyna zrobiła. Ale takie zarąbiste że znów za mną chodzi...
Herbatniki, budyń, krakersy, mleko kondensowane kakaowe ugotowane i bita śmietana. Na to starta czekolada... boskie! cały tydzień jadłyśmy


Sylwia
Moja młoda też papuga... ostatnio kazała sobie wkładkę włożyć do pieluchy... 
szkoda że nie papuguje tego co trzeba... (czyt. siadania na kibelek np.) poza tym to maluje sobie sama rzęsy
, mówi że chce kolczyki, pomaga wieszać pranie... cudak niemożliwy. I prawie wszystko już powtarza... 
Trzeba się pilnować...
na 4 dni, potem tam pojedzie znów na 3 i przyjedzie na Sylwka ;-):-) znów do niedzieli. Tak więc trochę czasu spędzimy razem :-)Weronika super pomysł z tymi pralinkami :-)
:-)A żyrafa jest fajna! Julka też się nią jeszcze bawi ;-) klocki wcale nie tak łatwo zgubić ;-)
A ja jadłam ostatnio super ciacho też z seri- "Po jednym kawałku porcja cukru na cały dzień" . Martyna zrobiła. Ale takie zarąbiste że znów za mną chodzi...
Herbatniki, budyń, krakersy, mleko kondensowane kakaowe ugotowane i bita śmietana. Na to starta czekolada... boskie! cały tydzień jadłyśmy



Sylwia
Moja młoda też papuga... ostatnio kazała sobie wkładkę włożyć do pieluchy... 
szkoda że nie papuguje tego co trzeba... (czyt. siadania na kibelek np.) poza tym to maluje sobie sama rzęsy
, mówi że chce kolczyki, pomaga wieszać pranie... cudak niemożliwy. I prawie wszystko już powtarza... 
Trzeba się pilnować...