reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

i ja sie witam

ale jestem wsciekla, jak ja nienawidze zimy aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

-22 stopnie w nocy, samochod nam nie odpalil, zamrazlo paliwo i R musial isc ponad 1 km po chleb do sklepu :szok::szok::szok:, w tym sklepie co jest blizej w niedziele nie maja dostawy :no::no:. Rany mowil ze tragedia, strasznie zimno, mial czapke i kaptur, najgorzej mu nogi zmarlzy bo same dzinsy tylko mial :baffled::baffled:.

Mielismy dzwonic do ktoregos z jego braci co po sasiedzku mieszkaja ale jakos o 8:30 z niedziele nie mielismy sumienia, oni maja juz duze dzieci to pewnie spali.

Potem juz R brat swoim terenowym wozem podjechal i przeciagneli naszego na holu i odpalil.
R mimo niedzieli musial zrobic miesjce w garazu i wjechal bo dzis w nocy ma byc -30 i jutro bysmy mieli problem rano.

No mowie Wam jak mam juz dosc, jego samochod rozebrany bo jakies lozysko sie zatarlo i wymienia. Te mrozy nas wykanczaja, ja juz mam dosc, nie wspominam nawet ile to nas kosztuje :szok::szok::szok::szok::szok::szok:, napewno ponad 1000 na ogrzewanie miesciecznie idzie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a nie smece juz bo tu niektorzy lubia zima :baffled::baffled::baffled::baffled:

Alex hehe 15 min to sie wode do basenu leje :-D:-D:-D a ja nie mam nawet wanny tylko kabiene :-p:-p

Kacha jak dzis :-p

Kasia lomatko posciel na dwor :szok::szok::szok: i taka zimo pozniej wstawisz :szok::szok::szok:

i chyba tyle ode mnie

pozdrowionka
 
reklama
witam w niedzielę
wczoraj spałam sama na wielkim łożu bo m. w trasie i nocował gdzieś po drodze:sorry2: a nad ranem wzięłam Łukasza do siebie i oczywiście pampers mu przeciekł i nalał na to łózko:szok::szok::szok::-D:-D

jutrzenka-
współczuję tych wydatków wiem co to znaczy jak samochód nawala:tak::tak: strasznie dużo płacicie za ogrzanie domu, ale zapewne wasz dom jest bardzo duży:sorry2:a nasz passat (na gaz) o dziwo stał na mrozie w nocy i zapalił M. a było - 25:szok::szok::szok:
kasiamaj- jak tak może i lepiej ze będziesz mieć cc, i dla ciebie bezpieczniej i dla dzidzi. Nie zamarzła ci pościel:confused:
alex- oj mieliśmy teraz już dwie noce minęły a ja się nadal boję zasnąć za twardo bo moge go nie usłyszeć, ale na szczęście jakoś mu nie przychodzi do głowy wychodzić górą i szparą w szczebelkach tez nie, tylko woła mnie:sorry2:

własnie zjadłam obiadek pisząc tego posta, wiem że to niezdrowe ale .... widzicie jak się poświęcam;-)
 
Hej!

Po spotkaniu super!!! Było nas garstka ale było tak wesoło że nie mogliśmy się rozstać... i ledwo zdążyłam na autobus... :-D już był odpalony do odjazdu :-D:-D:-D

Jutrzenka w takim mrozie podobno wszystkie drobnoustroje w pościeli się super wymrażają. Dużo ludzi tak robi...

Mnie bardziej dziwi jak wieszają pranie w taką pogodę na dworzu... :szok::-D

I właśnie miałam pytać ostatnio czy garażu nie macie skoro to odśnieżanie i problem z odpaleniem... ;-)

I kupę kasy idzie na grzanie! :szok: My to mamy tylko ten jakby kominek-piecyk ale elegancko grzeje miszkanko więc na tym poprzestajemy... to od listopada chyba z 500zł na drzewo poszło... :sorry2:

Alex pokaż no tą torbę... :tak:

Kacha to Jessi też charakterna jak Prezes... :-D:-D:-D

Aga dzieki za odp... w takim razie też zakupię z tą turboszczotką bo kłaków na dywanie co nie miara... Piesek lnieje... :baffled:

Kata Kinia to lubi mieć statki na wodzie.. :-D:-D:-D niezła aparatka!:-D
 
Paula super ze sie wybawilas :tak::tak:, fajnie tak sie czasem wyrwac.

Aga dom mamy normalny, 150 m. Z tymze grzejemy gazem, narazie propan butanem bo ciagle nam nie przylaczyli ziemnego. Do tego drewno do kominka i tak sie zbiera. W tej sumie jest tez gaz do gotowania i na podgrzenie wody.

Z tym garazem to tak ze nie mamy zrobionego podjazdu do niego bo czekamy na gaz. Poza tym mamy 2 samohody a garaz jeden ;-). Dzis R ulozyl podjazd taki prowizoryczny i wjechal, takze bedzie ok. Jutro nie trzeba bedzie szyb skrobac ;-):-D.

A samochodami to tak jest, pewne rzeczy sie zuzywaja i trzeba wymieniac a jak mamy 2 auta to takjest ze albo cos w jednym albo w drugim ;-);-).
U R teraz to lozysko to od klimy, przez zime nieuzywana, moze od wody i mrozu cos sie zatarlo i trzeba wymienic.

Jak sie kuba wyspi i zje to jedziemy do R rodzicow, odezwe sie wieczorkiem

paaaaaaaaaa
 
No już kiedyś Aga pisałaś że wieszasz, ale jak widzę u takiej starej sąsiadki wiszące sweterki z soplami:-D to się zastanawiam czy to w ogóle schnie... a ja tam wszystko wiruję... :-D ;-)

Jutrzenka a nie możecie kogoś tam nachodzić żeby się bujnęli z tym gazem ziemnym? Bo wiesz jak będziesz upierdliwa to będą mieli Cię dość i szybciej się wezmą za robotę... ;-)
 
Ostatnia edycja:
ja dzis tylko na chwile :)
witam serdecznie i dla rozzloszczenia jutrzenki tylko powiem ze u nas bylo kolo 10 na plusie oraz slonecznie wiec pojechalismy nad morze :))
 
cześć
u nas też zimno!!! brrr -16
rano podobno u moich dziadków było ok.8-ej -21 :szok:
wróciliśmy od nich niedawno-bo musiałam wydrukować to podanie do przedszkola a my nei mamy drukarki.
u nas odpukać samochód bez problemu odpala z pierwszym podejściem.
ale u mojego taty...to koszmar..odpali pojedzie trochę i staje......wczoraj myślałam że z pracy będę musiała go na hol brać -bo dzwonił ze ma problemy po drodze-ale dojechał.

Jutrzenko-a macie ropniaka czy benzyniaka???co do pościeli-to wystawiłam na balkon na kilka godzin-potem jest taka fajna świeża i pachnąca,roztocza zdychają (o tym sposobie mówiła nam tez nasza alergolog-żeby tak robic z Kuby pościelą) wtedy mróz zabija wszystkie te roztocza.a do snu zdąży sie ogrzać.
Aga-spoko-loko,:tak::-D nie zamarzła-a Ty miałaś z rana łóżko wodne ;-)-u nas też kiedyś tak było że Kuba nalał mi do naszego wyrka,ja u niego w łóżeczku mam podłożoną folię pod prześcieradło żeby materaca nie zalał.
Stefanko-można powiedzieć że u Was już prawie wiosna :-p:happy2:
Kacha-jak dziś się -spodziewacie???
Paula-fajnie że tak miło spędziliście czas.

EDYTUJĘ
bo właśnie J krzyczy że u nas na term. jest -19 stopni :szok::szok::szok::szok::szok::szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej!

Ale gówniana niedziela. Filip nie chce wołać kupy na nocnik i wali na stojąco w gacie. Normalnie szału dostanę.
Zimno jest jak jasny gwint.
Jutrzenka, współczuję tych kosztów. No, ale chyba wszyscy właściciele domów mają ten sam problem, więc jeśli cię to pocieszy, to pomyśl, że nie jesteś sama :tak::-)

A dzisiejsza noc mam być ponoć jeszcze mroźniejsza. Brrrrrrrrr...
Stefanka, kąpałaś się?
Paula, to super,że spotkanie udane. Zachęca do częstszych spotkań.
Aga, to Łukasz ochrzcił nowe łóżko. Teraz będzie się spało jeszcze lepiej:tak::-D

Jutro znów do roboty i ciężki tydzień przede mną. Na szczęście ostatni przed feriami, uffffff...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry