reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Witam z rana.

wróciliśmy wczoraj wieczorem z niestety mocno poprzeziębianą Małgosią i mniej chłopcami. Jednej nocy niedogrzliśmy domu i maluchy pomarzły i teraz są efekty niestety. Zresztą ja też je ponoszę bo mam katar:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
U nas dziś temp. - 26 a ja w lodówce nie mem nic do jedzenia i nie mam z czego zrobić obiadu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i będę musiała ubrać dzieciaki i pójść do sklepu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Weroniczka wspolczuje :no:, zdrowka dla Was. My w sobote sobie wyziebilismy dom troche. Rano sie skonczylo drewno do kominka i dopiero o 15 nam przywizli i my juz pojechalismy zaraz na imprezke. Zostawilismy tylko ogrzewanie gazem. Wyszlismy od siostry po 19 i zamiast zajechac sprawdzic co i jak to my na imprezke do R brata poszlismy. Wparowalismy do domu po 21:30, w kominku wygaszone bo sie dobrze nie zapalilo jak wychodzilismy, gaz sie skonczyl a my nie mamy butli :szok::szok::szok::szok: i oboje wypilismy piwo :szok::szok::szok::szok:.
Na szczescie R drugi brat nie zdarzyl jeszcze pojechac do domu i podechal do nas i pojechal z R po butle. Ale zanim podlaczyl gaz i rozpalil w kominku to bylo chlodno :sorry2::sorry2::sorry2:. Na noc piecyk olejowy zostawilismy wlaczony.
Nienawidze zimy !!!!!!!!!!!!!!!!

Dota Zło a do mnie to juz hej nie napisalas :wściekła/y::wściekła/y:
 
:-):-):-) Hej!!!

U nas w nocy też było z -25, bo teraz jest -20... :szok: zimno jak nie wiem... wyszłam rano z psem to aż mi spodnie zesztywniały :-D:-D:-D

Weroniczka kurujcie się... Masz te swoje kuleczki to kilka dni i będzie po przeziębieniu... ;-):-) Tylko współczuję że musisz z dzieć mi na takie mrozisko wychodzić. To dla nich chyba nie za dobrze przy aż tak niskiej temp... Nie masz jakiejś sąsiadki która by z nimi została z 15 minut?:sorry2:

Pryzy hihihi to ma Młoda wyobraźnię... :-D:-D:-D
I dziwne macie te zakazy... :szok:

Dota oj przyda się przyda... takie oderwanie od rzeczywistości...
A Ty tak nie współczuj bo od września chyba też startujesz do pracy... :-)I będziesz musiała Juniora śpiocha budzić o 7 żeby do przedszkola na śniadanko zdążył... :-p;-)

Grzechotka fajna wystawa... ;-):-):-):-)

Kacha może jak kichniesz parę razy to Jessi popędzisz... :-D:-D:-D

Aga to chyba u Ciebie rekordy :szok: brrr...

A D niestety nie dojechał wczoraj do firmy. Musiał zostawić samochód na trasie i kolega po niego przyjechał... :szok: Zepsuło się jakieś łożysko w kole, pękł pasek klinowy, ropa zamarzała i jeszcze cóś tam się stało że akumulator się rozładował... :szok::no::wściekła/y: My swoje Audi sprzedaliśmy a D jeździ mojego taty Mazdą. I szlag ją chyba trafia... Coś czuję że szykuje się wydatek w postaci auta... :-(:baffled:

I to chyba tyle bo najmłodsza w rodzinie-terrorystka wrzeszczy!!! :baffled::wściekła/y:
 
hej
u nas strasznie zimno,J pojechał do lasu...nie wiem czy nie nie zrobi sie z niego sopel lodu...:szok::szok::szok:
u nas -22

Jutrzenko-nie załamuj sie :tak:-do mnie też nie piszą.....:-(:-p
Grzechotko-widać u Was wystawki balkonowe tak jak i u nas :-D
Kacha-zdrówka
Pryzy-porozwieszaj miśki -wszyscy będą sie dziwić -co to takiego???:szok::-D
Aga-zrób -zobaczysz na zdrowie Wam wyjdzie i odświeżysz pościel.
Weroniczko -zdrówka
Dota-a skąd taka zmiana???-z tym spaniem.....:szok::-):-p

rany-muszę Kubie zakupić spodnie takie dresowe -bo kurcze ze wszystkich powyrastał-co mu ubiorę jakieś to ma przed kostke :szok::szok::szok::szok:
 
ojej jak moglam???;-)Jutrzenko zobacz jak ładnie napisałam Twoj nick:tak::tak:cmok!!!;-)

Paula wlasciwie to nie wiem czy do pracy wracam...hihi...chyba posiedze w domku...no ale zobaczymy to jeszcze pare miesiecy:tak:

Weroniczka
witaj!!! i zdrwka zyczymy:tak:

Aga:-) o rany-wygrałas z tą temperaturą...

Majoszkooo:))
 
weroniczka- niedobrze,zdrówka dla was. miałam napisać o sąsiadce ale paula mnie ubiegła:sorry2:
dota- hej hej:-)
paula- oj duży wydatek wam się szykuje, ech te samochody dobrze że są ..... złośliwość rzeczy martwych:sorry2:
 
ło matko ale zimno :baffled::baffled: jak wychodziłam rano było tu -18 teraz mój termometr pokazuje 0 heheeh szkoda że w słońcu
w gimnazjum są skrócone lekcje bo jest tak zimno w szkole że sie nie da wytrzymac normalnie w kórtkach i rekawiczkach trzeba siedzieć powinny w ogóle byc odwołane na szczeście ja dzis miałm tam tylko 2 lekcje ale zaraz znowu musze wyjść i iśc do firmy na tz wypizdów sorki za wyrażenie:-D:-D:-D

ocieplenia wam życzę szczególnie tym które muszą wyjść z domu:-D:-D
 
reklama
No właśnie nie mam żadnej takiej sąsiadki:no::no::no::no: Ale chyba się nie odważę wyjść z domu i poprosru zamówię jakieś żarcie. Tylko że nie wiem za bardzo co mogę z dowozem do domu oprócz pizzy oczywiście:sorry2::baffled::baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry