Hello babeczki!
Kacha, bidulo... kuruj sie i niech ta mloda juz wylazi na zewnatrz, bo sie mamuska niecierpliwi!

To chyba najgorszy okres w ciazy jak jest przed samym porodem i sie czeka i czeka...
Paula, fajnie sie tak "odchamic" i do ludzi wyjsc nie????hehe Super ze sie spotkanie udalo, w koncu tez Ci sie cos od zycia nalezy
Kurka, widze ze u Was wieksze mrozy niz u nas... Co prawda jeszcze konca zimy nie widac, ale co jakis czas calkiem przyjemnie na dworze ze sie z przyjemnoscia wychodzi
A Kaya sie boi na sankach jezdzic!

W ogole po sniegu jak nierowna nawierzchnia jest to bokiem chodzi i sie boi przewrocic.... normalnie paniusia jedna!

A za to ja sie napalilam na sanki ze szok! Kolo nas w parku taka fajna gorka jest; po bokach takie jakby parawaniki i w ogole full ludzi zjezdza na takich wielkich, dmuchanych kolach (jak te wodne wygladaja), po prostu az sie samemu zachcialo.....Ale w tym roku to juz nam sie nie oplaca kupowac, zwlaszcza ze Kaya za kuzynka sie darla, zeby uwazala jak zjezdza, ale na przyszly rok o ile sie na druga dzidzie nie zdecydujemy, to musimy sobie kupic to kolo, bo normalnych sanek to tutaj prawie nikt nie uzywa zreszta...
Asia, no smierdzaca sprawa z tymi kupkajacymi pod siebie maluchami;-) Moja na nocnik niby siada bez problemu ale za chiny nie zrobi nic... I tez tak sie nosze z zamiarem pozbawienia jej pieluchy, zeby zobaczycz jak sie bedzie zachowywac...
A w ogole a`propos kupy (bo mi sie przypomniala Kinia robiaca do wanny;-))
Kaya wlazi czesto do lazienki jak sie kapiemy i raz stanela przy wannie jak sie R kapal, a jeszcze nie mial za duzo wody nalanej, pokazuje palcem (nie powiem gdzie

) i mowi - o, kupa!

Ale skojarzenie co? hehe myslalam ze sie posikam jak to uslyszalam;-)
Widze, ze fajne sposoby na wymrazanie paskudztw macie, zwlaszcza z maskotek bo faktycznie niektore by do zamrazalnika nie wlazly;-)
A u nas na balkonach nie wolno nic trzymac (poza krzeslami, stolikiem, czy grillem), nawet prania nie wolno wieszac... Moze byc jedynie dekoracyjnie i rekreacyjnie....
Chociaz moge poudawac, ze dekoracje z mlodej pluszakow zrobilam
Dobra, uciekam i zamelduje sie jutro!:-)