reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

łeee no Weroniczka jak romantiko;-):-)

Aneczka tak! cykle mamy podobne....jejku wez ode mnie ten ból brzucha,ok? a ja wezme w przyszłym miesiacu:sorry2:;-)

nie wiem co na obiad,no nie wiem!!!
moze jakies placki...tak na szybko...hmmm...racuchy??? mam jagody od tesciowej...o! to zrobie racuchy z jagodami;-)iiii gesta śmietanaaa;-)

dobra! obiad wymysliłam to teraz do kuchni trza isc!:tak::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
No obiadek pycha.Moi na slodko nie lubia niestety:sorry2:
Ja robie dzis tez szybki bo zupke z cukini i grzanki do tego:-p
Za ta zupke to tylko dziekowac i dziekowac Weroniczce musze bo to od niej sie o niej dowiedzialam i teraz robimy ja bardzo czesto.Czasem nawet zima mnie dzieci prosza to kupuje w supermarkecie taka droga cukinie i robie im malutka zupke.No bo teraz to wieelki gar:-D
 
melduję się
z całym wałkiem ręczników kuchennych :wściekła/y::zawstydzona/y::-(
nos mi odpada!!!!
Dotka smakowite te racuchy.
Anka-tabletki to średnio pomagaja...tym bardziej że teraz nie mogę zbyt wielu-nawet tych od wątroby.kilkanaście lat temu przechodziłam wzw b.
Weroniczka-o..fajnie...z tym wypadem.
Kata-jak u Was?
Aga-jak maluszki-Łukasz daje dzielnie radę jako starszy brat?
Sylwia-co u Was?
Elcia-dzień dobry.
 
Hej!!!

Młoda śpi... ciekawe czy wstanie jeszcze dziś czy w nocy... :dry:

ahhh tematy obiadkoweee... u mnie dziś były kotlety z przepisu Elci z przyprawą kebab-gyros ;-) a jutro będzie fasolka po bretońsku :-) duuużo fasolki :-D uwielbiam. Tylko jakiś espumisan muszę nabyć... :-D coś polecacie? :-D

Idę zalać fasolę...

Jest ktoś tak w ogóle?
 
dobry wieczor

wczoraj mnie nie bylo bo bylam na szkoleniu w wawie i wrocilam padnieta. Kierowca autobusu warszawskiego tak jechal ze ledwo wytrzymala, tak mnie mdlilo ze szok, glowa mnie rozbolala :no:
Musialam jeszcze nazbierac listow do przedszkola bo kuba mial przyniesc.
Robili dzis w grupach jakies obrazki, tzn naklejali listki na kartke :tak:

Paula w u nas w pracy reogranizacja. Z kilkunastu dzialow robia pare i przewalaja ludzi jak chca. Do tego jesli wejdzie redukcja to zwonia 10% :no::no:. Ja sobie tego nie wybrazam, juz teraz jest za malo ludzi do pracy :no:, ja moglabym nie wychodzic i ciagle mialabym co robic.
Mnie nie zwolnia i nie przeniosa, wiec bezposrednio mnie to nie dotyczy ale jest ch... atmosfera, oglone poddenerwowanie, bo wiadomo jestesmy razem zżyte ze soba po tylu latach i nagle kogos przeniosa, od nas 2 osoby wywalaja z dzialu. Ach nerwowo jest i mi tez sie udziela :-(:-(

Dotka pamietam ze to chyba Ty sie smialas z zakladania rajstop :-), to udalo Ci sie u dentysty

Weroniczka to gratki dla Tadeczka :tak:, brawo

Kasia zdrowka, i dobrych wynikow zycze na usg :tak:. Czekam na wiesci

Basia jedz jedz, jak bedziesz karmic to bedziesz sobie odmawiac :-D:-D

Aneczka Antos ma jeszcze czas, po prostu w innym tempie sie rozwija, napewno wszystko nadrobi :tak:

Kata bidulko, to sie wymeczylas :-(

Paula a czemu neta nie masz???. Ja tego programu nie ogladam

Elcia powodzenia w takim razie

Viki halo??

Aga jak sobie radzisz??

ide sie polozyc, zmeczona jestem

paaa
 
hej!!!:-)

brzuszek mnie boli....przyszła ta małpa jedna w nocy:wściekła/y:;-)

Jutrzenko tak tooo jaaaa:sorry2:;-) hihi;-)

Paula uwielbiam fasolke, musze kupic, zrobie w poniedzialek!:tak: dawno nie robiłam:-)

oj my dzis w domku-padaaa,wiejeee...łuuuuu:-Dponoc łikend ma byc ładny-zobaczymy,jak bedzie to pojedziemy nad morzeeeee:-)

trzymajcie sie ciepło!:-)
 
hej
wpadłam na chwilkę młoda mi przysnęła.
Kuba w przedszkolu
a ja się pomału szykuję na to badanie....
aż boję się iść.
w dodatku pogoda okropna!!!!!!-leje jakby ktoś z wiadrem stał u nas na dachu i wylewał co chwila...z nosa też mi się leje......wrrrrr........
do tego tak mi się chce jeść że szok!!!!
a musze być na czczo aż do 11:20-bo wtedy mam badanie.

Jutrzenko-no to miałaś jazdę.
Weroniczko-jak tam płaszczyki i portrety???
Paula-u nas J uwielbia-mógłby jeść i jeść.....
Dotka-no hej jestem.....
Anka-jak dziś u Was?

Trzymajcie za mnie ........
 
reklama
Kasiamaj trzymaj się kochana.

Witam piątkowo.
U nas dziś bez wiatru ale za to bardzo zimno. Do tego wydelikaciła mi się skóra na twarzy a to oznacza że dołapał mnie jakiś wirus:( I teraz czekam czy uda mi się go zwalczyć czy też rozłoży mnie. Mam nadzieję że nie bo przecież mam dziś randfkę z mężem:)
Kasiamaj portret mamy namalowany a płaszczyk Stasia czeka na guziki. Zaraz idę szyć Tadeczkowy płaszczyk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry