reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej Babeczki :)
Chwile mnie nie było i tyle do nadrobienia :-D świetnie.
U mnie jakoś tak mało czasu ostatnio, sporo odwiedzin, przygotowania do chrzcin. A dzisiaj pierwszy raz byliśmy w centrum handlowym z naszym poomkiem :-) Specjalnie K. wziął wolne żebyśmy mogli pójśc w godzinach kiedy nie ma dużo ludzi. Ale Wikto cudo - zbudził się i podziwiał wystawy takie kolorowe po godzince się zmęczył i poprostu zasnął :-) Szkoda że w domku tak poprostu nie umie zasnąć :-)
Z soboty na niedziele mój synek pierwszy raz przespał całą noc bez jednej pobudki i już się cieszyłam, ale to chyba tylko przypadek bo zeszłej nocy np wstawałam co 2 godziny, Dada z tym spaniem to troszkę tak jak u Was, może coś wisi w powietrzu.

Hehe Stefanka - kultowa postać ;-)
Pryzybelka - a no byliśmy i było superowo i zyczę sobie żeby nasze dzieci mogły pokosztowac z takiego życia!
Monia widze że postanowiłas drastycznie rozprawić się z kudłami ;-) moje tez się oststnio rozrosły i zastanawiam się co z nimi począć...ale chyba na krótko to raczej nie
Viki
, nie daj się choróbsku! i pij może jakies herbatki na laktację może pomogą żeby pokarmu było więcej!
Anetka, życzę Waszej rodzince zdrówka. NIestety w pewnych wypadkach antybiotyki są konieczne, ale trzeba z nimi uważać!

Dobra już nie mam siły..ide spać, mam nadzieje że jutro bede miała więcej czasu i bede mogła spokojnie z Wami pogawędzić :tak: Spokojnej nocy Wam życze Kochane!
Paula świetnie że Jula bez problemu zaakceptowała spanie w kołysce :tak: w końcu łóżko całe dla Was ;-)
 
reklama
Stefanka, ja to bardziej "Dynastie" pamietam:-)

A, no wlasnie Monia pochwal sie fotka w nowej fryzurze:)

Eee, to i kiszonych sie nie powinno? A kazda ciezarna sie kojarzy z ogorem, no ale kto by sie odwazyl takiej zabrac tego ogora???:-D
Kurde, ja jem wszystko co lubie (niestety;-)) i jeszcze niuni nic nie zaszkodzilo, ale z plesniowca chyba bym spasowala jednak....

A my z dzieciarnia z podworka goracy chleb kupowalismy wieczorami, to byla wyzerka!!! Po pol chleba sie czasem wrabalo i nikt skretu kiszek nie dostal!:-D
 
Witam

Monia gratuluje zmiany wyglądu. Ja tez zamierzam przed swietami podciac wloski i nowy kolorek zrobic.

Pryzybela dobre :-D

Wczorajsza imprezka udana. Fajnie bylo spotkac swoim kolegow z dzialu bo juz prawie rok mnie nie ma w pracy. Wrocilam po 21 :-D.

We wtorek ide jeszcze na urzędową Wielkanoc taką dla wszystkich pracownikow na sali konferencyjnej Od kilku lat taki mamy zwyczaj ze sie skladamy po okreslona kwote i coraz to inny dzial organizuje swieta dla wszystkich, tzn zamawia potrawy, dekoruje salę itp. To spore zadanie bo pracuje nas ponad 120 osób ale fajnie jak sie wszyscy spotkają po godziniach pracy zeby pogadac. W wigilie jest tez dzielenie sie oplatkiem i spiewanie koled. Naprawde swietna atmosfera.

Niestety mojego maluszka chyba cos rozlozy, bo od wczoraj wieczorem marudny, w nocy obudzil sie o 3 potem o 6 co u niego sie nie zdarzalo od dluzszego czasu. Poza tym ma chyba lekki katarek. Zobacze jak bedzie i jesli nie przejdzie pojdziemy do lekarza bo przyjmuje prywatnie dopiero od 16.

A tak poza tym to moj maly sie strasznie slini. Jeszcze wiecej niz do tej pory i chyba kiepsko sobie radzi z lykaniem bo pokasluje czasami. Czytam w necie ze to normalne w tym wieku dziecka. Czy Wasze maluchy tez tak mają??
 
Jutrzenka moja mała też sie ostatnio strasznie slini:baffled: puszcza bańki i aż jej z buzi wypływa:-D;-)

A u nas moze troche spokojniej bo niema histerii, ale zato mam straszny problem z usypianiem małej... wczesniej ją pobujałam w wóżku chwile i spała, a teraz ją bujam i nic. Kręci sie i wierci jak kura na grzędzie, kręci głową i zasnąć nie może:wściekła/y: i sie wkurza i zaczyna beczec:angry: a ledwo na oczy patrzy bo taka śpiąca!!!
Właśnie ja od rana 1,5 godziny usypałam!!!:wściekła/y: spi moze z 30 minut i już sie wybudza!!
Ale jestem zła!!!
 
jutrzenka mój Paweł tez sie slini ...i to tak bardzo ze czesto az sie krztusi tą sliną i pokasłuje jak mu gdzies zaleci.

a ja zaraz lece do lekarza...rozkłada mnie na dobre jakies grypsko:-(
 
kochane dziś rano zaczęłam lekturę od mego ulubionego wątku ze zdjęciami naszych pociech, potem zaczęłam czytać na głównym co to się u nas - grudniówek dzieje i w tym czasie dostałam wiadomość... :-(
napiszę na zamkniętym

przepraszam, ale nie nadaję się na plotki. myślę, że kochane zrozumiecie mnie...
 
ewciu cos chyba się domyslam....:-( lece na zamknięty...

jestem wkurzona bo glupia baba pani dr mnie nie przyjęła bo sie spieszyla do domu...a miala jeszcze 10 minut pracowac:wściekła/y::angry::wściekła/y::angry:

i musze jutro isc przed 8 rano...a czuje sie potwornie...
powiedzcie mi jak karmię co mogę wziąć na ból głowy ???
 
Viki możesz apap albo paracetamol wziąc... :-)
I jak chcesz to przyatakuj od razu Oscillokocinum. To homeopatia którą możesz łyknąc jak karmisz...
 
Oj Viki...no musiałaś się ładnie wkurzyć...

Może jak dzisiaj bedzie Weroniczka to Ci poradzi cos na ból głowy, coś homeopatycznego...z takich normalnych to można brać paracetamol...

Viki dbaj o siebie i oby jak najszybciej Ci to przeszło:tak:
 
reklama
Ale wredna ta lekarka! A leki z paracetamolem na pewno mozna brac przy karmieniu, tylko juz na katar chyba nie mozna brac tabletek, tylko krople...
Kaya tez sie potrafi cala oslinic i pcha czesto raczki do buzi i faktycznie tez czasem potrafi pokaslywac i krztusic sie slina. I chyba przez to troszke bardziej niespokojna jest...

A w ogole, to witam Mamuski!!!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry