• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

a ja chcę mieć tak jak Dotka synusia mamusi :laugh2:
a z dzieciaczkami to różnie bywa. Jeszcze o mojej siostrze i jej dzieciach. Starszy synek jak się urodził to od pierwszych dni życia był buntownikiem okropnym, cos jak Darusia Agatki, jak zaczął korzystac z rąk to szczypał mamusię niemiłosiernie, potem używał ząbków na ciele różnych osób, potem kopał, jak się budził to warczał na wszystkich i trzaskał drzwiami. A teraz to aniołek przekochany - dosłownie synus mamusi, uśmiechnięty, pomagający.
Młodszy synek za niemowlaka był dokłądnie inny - grzeczniutki, cichutki, uśmiechniety, gaworzący...a teraz diabeł z niego wychodzi a na dodatek jest tak inteligentny, że strach co to z niego wyrośnie ;-)
 
reklama
no wlasnie bo przeciez to mieszanki genetyczne ( czyt. wybuchowe ) i nigdy nic nie wiadomo. to co rodzice sobie planuja to wiesz moga sobie :)) tak jak i nasi. chociaz mi zawsze mama powtarzala ze nie wazne co robisz byle byc szczesliwym.
 
Starszy synek jak się urodził to od pierwszych dni życia był buntownikiem okropnym, cos jak Darusia Agatki, jak zaczął korzystac z rąk to szczypał mamusię niemiłosiernie, potem używał ząbków na ciele różnych osób, potem kopał, jak się budził to warczał na wszystkich i trzaskał drzwiami. A teraz to aniołek przekochany - dosłownie synus mamusi, uśmiechnięty, pomagający.
:szok: to jest dla mnie nadzieja, ze nie osiwieje przed trzydziestką :szok::sorry2: chyba ze wcześniej wykituje i nie dozyje...
 
no tak być szczęśliwym i żeby nie krzywdzić ludzi :-)

A Agatka prosiła o zmianę tematu i siedzi cichutko :dry:

To ja już kończę bo może czycha żeby sobie pospiskować ze Stefcią :wink:

Dobranoc Dziewczynki...te aktywne i te podglądające :wink:
 
o a jednak się ujawiniła koleżanka :wink: ale ja i tak spadam.
Agatko życze Ci żeby Darusia szybciej wypogodziła się niż Michał mojej siostry, bo ona musiała na to 7 lat czekać :wink: Ale dziewczynki podobno są mądrzejsze i grzeczniejsze :tak:

Buźka Kochane
 
taka mloda godzina a tu pustka!!
masz racje ataata okropne baby!!!
a sylwia pierwsza poszla a pozniej sie zali!!!
no ja jeszcze troche popilnuje forum bo moze sie ktoras obudzi i bedzie potrzebowala pogadac :)
ale tradycyjnie mowie "dzien dobry" pierwszej porannej ptaszynce.
 
reklama
A ja tak pomiedzy, ni to ranny ptaszek, ni nocny marek;-)
Ale Wam fajnie dziewczyny z tymi wyjazdami. A moj chlop chomikuje urlop na przyszly rok, zebysmy mogli sie do Polski na dluzej wybrac:-)

Magdalenka co do tych grzeczniejszych dziewczynek, to bym polemizowala;-) Moj maz ma bratanice prawie siedmioletnia i normalnie czort nie z tej ziemii. Nigdy z nia na dluzej nie zostaje, bo bym chyba ubila zaraze :baffled::szok::-D A ja taka spokojna i zrownowazona jestem:-) Za to moj bratanek (7 lat) choc urwisek, to taki kochany i potrafi sie zachowywac odpowiednio do sytuacji)

Jutrzenka, to pogratulowac dlugiego, szczesliwego zwiazku:) My to w sumie po krotkotrwalej znajomosci wzielismy slub, ale gdyby nie to, to pewnie nie moglibysmy byc razem, bo zwiazek na taka odleglsc mialby marna szanse, wiec tym bardziej nie zaluje...:tak:


Kasiula, moge sobie tylko wyobrazac jak bardzo sie boisz... Wiem ze to niewiele pomoze, ale calym sercem jestesmy z Wami. Olis stal sie nam bardzo bliski i bedziemy sie modlic o jego zdrowko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry