• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

a wiecie już się nie mogę doczekać jak Wiktor zacznie mówić, wypytywać się o wszystko...pewnie jak to nastąpi będę tęskniła do tego jak był mały i nic nie mówił :rofl2: Mojej siostry synek ma włąsnie taki etap gadulstwa irytującego. Ostatnio poszli na zakupy i moja siostra nic nie mogła sobie kupić, bo Michał ciągle: ile to kosztuje? to za drogo! :rofl2: tak se to wychowała na własnej piersi wykarmiła :laugh2:
 
reklama
ataata bez powodu lapiesz :))
magdalenka ja sie nie moge doczekac az gajutek zacznie chodzic chociaz moja kolezanka ktorej syn wlasnie zaczal mowi ze lepiej bylo jak lezal bo teraz jest nieobliczalny :))
 
Noooo koleżanka z pracy opowiadała mi jak jej córeczka była najsłodszym i najkochańszym dzieckiem pod słoncem: oglądała książeczki, bawiła się się cichutko i sama sobą potrafiła się zająć, uśmiechała się do wszystkich..do czasu...jak nauczyła sie chodzić tak w nią diabeł wstąpił. Koleżanka z mężem nie wiedzieli co mają robić bo dotąd prawie zajęcia przy dziecku nie mieli :tak:

No iwiadomo, trzeba półki, regały do ścian poprzykręcać, od okien daleko stawiać, niebezpieczne przedmioty poprzenosić na wyższe poziomy...a i tak nie unikniemy pewnych sytuacji
 
no zobacz im dalej tym gorzej :)) pozniej bedziemy mowily ze lepiej bylo jak nie mowil(a) a pozniej juz beda nastolatkami...

jak to mówią "małe dzieci mały problem, duże dzieci duży problem"

parę dni temu była u mnie siostra, wizyte zakłócił telefon od męża, młodszy synek mojej siosty wbił sobie stzrykawkę do oka :baffled: na całe szczęście okazało się że trafiła tuż pod oko, ale dość poważnie rozcięła skórę, więc parę milimetrów wyżej i byłoby po oku :crazy:
 
Magdalenka rany julek ... ale historia:szok:

Stefanka ja również z pełną świadomością będę mogła powiedzieć swojemu dziecku, że jest owocem miłości i ślub w żaden sposób na to nie wpłynął!!! A raczej był efektem naszych uczuć a nie imprezą dla rodziny... ale widzę, że i w tej kwestii (jak i sterylizacji) jesteś nieugięta:-).
Twoja sprawa!;-)
A ja jestem szczęśliwa że jest jak jest ...

Agatko koniec tematu;-)
 
reklama
magdalenka wiem i to mnie przeraza!! chociaz moja kolezanka mowi ze jak bede miala 2 dziecko to mi przejdzie :)) ale ja chce miec tylko okropnie rozpieszczonego Gajutka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry