• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam!
No i wyniki meza beda dopiero we wtorek wiec dalej czekamy:dry:Dzis cisnienie jakies do kitu wiec biedak rano znowu zle sie czul ale naszczescie jest juz troche lepiej.
Jutrzenko Co do twardych kupek to ja mysle ,ze to dobry moment na kupienie i sprobowanie soczku jablkowego:tak:
Acha no i pochwale sie ,ze wczoraj po raz pierwszy udalo mi sie ululac Antosia w nosidelku:-).najpierw chwile go nosilam tylem do siebie ale troche lepek za slabo trzyma jeszcze a potem powoli go zapielam przodem do mnie.troche to trwalo bo staralam sie go oszukac ,ze mam go na rekach ale w koncu sie udalo.
Dobra lece obiadek gotowac;-)
 
reklama
aneczka brawo dla Antosia !!! a raczej dla ciebie za spryt!!
viki!!! ja zapomnialam?? NIGDY!!!
jesli chodzi o jedzenie to uwazam ze warto poczekac do 4 miesiaca tak jak zalecaja nawet na sloiczkach bo pomyslcie jak by mozna bylo wczesniej to na pewno firmy by takie cos produkowaly! a moja kochaniunia cudowna Gajunia zjada ostatnio 180ml na kazdy posilek :)) mowie wam ONA JEST CUDOWNA kocham ja okropnie :))
 
I my się witamy...już od rodziców bo u nas pogoda wreszcie dosyć ładna więc wybyliśmy od razu z domu i wybieramy się na jakieś zakupki...
Nocka znów pięknie przespana....tfu, tfu....oby tak już zawsze do 7 rano!!!:-)

Stefanka zdrówka życzę, a Gajunia ma niezły apetyt!!!:-)

Aneczka fajnie że udało Ci się uśpić małego w nisdełku, mam nadzieję że i u nas to wkrótce to będzie możliwe...nosidełko wkrótce powiino przyjść...już nie mogę się doczekać;-)

Viki fajnie że wreszcie jakiś lekarz uważa że nowe jedzonko można już wprowadzić, przecież nie daje się tego nie wiadomo ile tylko tak na spróbowanie więc i mnie się wydaje że nie powinno zaszkodzić przed 4 miesiącem:tak:
I super że Pawełek nie ma tego WNM, ale znów biedny Damianek chorutki:-( niech Ci szybko zdrowieje:-)
No i współczuję Ci tych nocnych pobudek, miejmy nadzieję że to wina tego przeskoku wzrostowego i wkrótce i u Was minie:-):-)

Ataata odnośnie karmienia w nocy jak Wiktor się budzi to na ogół go biorę do nas do łóżka i kładę na poduszce, także leży skośnie, a po jedzonku i odbiciu odkładam spowrotem do łóżeczka...
A telewizję Wiktor po prostu uwielbia!!! Staram się tak go ustawiać aby nie mógł patrzeć w TV ale on tak sprytnie tą główką przekręca, że czasem myślę że mu odpadnie a telewizor musi widzieć:laugh2::laugh2:

Ataata, Jutrzenka u nas też kupki co drugi dzień i też ostatnio dosyć twarde...ale mam nadzieję, że wprowadzenie nowych posiłków typu jabłuszko, soczek w niewielkich ilościach jakoś wpłyną lepiej na te kupki...:tak:

Dotka odnośnie cen Pampersów to nic, mąż jeździ czasem na Niemcy to powiem mu żeby popatrzył...skoro mówicie że takie super są!!:-)

Weroniczka to ładny śpioch z Twojego Tadzika!!! Fajnie:-)

Ewcia odnośnie lotu samolotem to sama nie wiem czy bym się odważyła, ale przecież ludzie tak latają z takimi małymi dziećmi i nic złego się nie dzieje...
A powiedz czy ten soczek co rozcieńczasz wodą to jest ten kupny dla dzieci??? I w jakim stosunku go rozcieńczasz? Bo ja właśnie dziś kupiłam soczek Bobovity i zamierzam go wprowadzić...

A wogóle to ile takiego soczku jabłkowego można dać w ciągu dnia? I ile dajecie tych deserków w słoiczkach, bo ja na razie nie więcej niż 2-3 łyżeczki...
 
Dziewczyny powiedzcie mi czy Wasze dzieci też tak zezują okropnie? Bo mój Tadziu czasem robi okropnego zeza i przed chwilką wyczytałam, że może to być objawem góza mózgu i niemowlaków i kurde wystraszyłam się.
 
Witam sie i ja...dużo do nadrobienia:sorry2:
Dzisiaj byliśmy u mnie w pracy - Młody bardzo grzeczny usmiechał sie do kogo trzeba ;-):rofl2::-D więc może podwyżka będzie :rofl2::rofl2::rofl2::laugh2: Urlop wychowawczy wziełam sobie do końca sierpnia...chciałabym dłużej ale niestety i tak te pare miesięcy bez 1 wypłaty da nam mocno w kość :-(

U nas tez jakieś skoki wzrostowe bo mamy jedną nadprogramową pobudkę nocną.
Na nocne karmienie też biorę Wiktora do nas do łóżka...jak uda mi sie nie zasnąć to go odkładam do łóżeczka z powrotem a jak zasnęnę..no cóż :sorry2:śpimy do rana a potem mama cała połamana :-) kara za lenistwo.

Zgodnie z zapowiedziami od wtorku "wychowuję" moje dziecię by zasypiało w łóżeczku - jak na dzień dzisiajeszy - dużo płaczu :-( i raz nam się uda a raz nie...ale pomału pomału byle do przodu :tak:
Po świętach i tak miałam problem bo po wizytach u dziadków Wiktor przyzwyczaił się do noszenia na rękach i miałam problem żeby go zostawić gdzieś samego, ale i tu mamy pewne postępy wychowawcze :-D

Co do kupek to u nas różnie 4 do 8 dziennie wszystkie luźne, jeszcze nam się nie zdarzył dzień bez kupki. A pampersy 3 służą nam juz jakiś czas i chyba jeszcze trochę posłużą.

Wszystkim chorym życze zdrówka i przy okazji mam pytanie do mam karmiących piersią: jak się leczycie w rzypadku przeziębienia albo grypy?
Bo mnie już trzyma 3 tydzień, w między czasie mąż zdążył się zarazić i wyzdrowieć a ja dalej chyrlam :crazy: brałam syropek prawoślazowy i oscillococinum, nawet bańki sobie stawiałam i jakośmało skuteczne te sposoby :baffled:

A jeśli chodzi o samolot to zapytałabym pediatry, jeżeli nie byłoby przeciwskazań to raczej nie obawiałabym się lotu z maluszkiem
 
Weroniczka moj maluszek na poczatku po porodzie troche zezowal i pediatra powiedziala ze na poczatku tak jest (tez mialam stracha bo to dziwnie wygladalo) ale teraz juz tego nie robi.
 
reklama
aaaaa Weroniczka nawet nie pisz takich rzeczy, na pewno jest milion innych przyczyn dlaczego dzieci zezują i dorośli przecież też. Mój Wiktor zezuje coraz rzadziej ale zdarza mu się zrobić okropnego zeza ja się na coś zapatrzy.
Ale biedna przez te lektury teraz będziesz się zamartwiać :baffled: lepiej idź do lekarza rozwiać wątpliwości!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry