reklama

Grudzień 2009

reklama
Dagmar - waży prawie kilogram, dobrze jest :tak: Co powiedział lekarz? Zobaczysz że szybciutko będzie przybierał na wadze - uszy do góry :tak:

He he, a My dokładnie idziemy łeb w łeb - 27 tygodni i 6 dni.
 
Czesc laski, wiec ja w sumie nie mam najlepszych wiesci, wczoraj jeszcze na dodatek u tego samego dzidziulka moj gin wysluchal na detektorze jakies dodatkowe skurcze w serduszku. TCo do tych komor to oczywiscie tez nie chcial za wiele powiedziec, no ale wie co studiuje i wie ze sobie wkrecam wiec pewnie nie chcial mnie juz stresowac... Mowie mu ze tamten gin co mi robil USG powiedzial ze np moze to byc krwawienie, to ten powiedzial ze teoretycznie moze byc ale ze lekow takich nie bralam ktore by to mogly wywolac, mowi ze moze zrobie cytomegalie i parvowirusy, ale ze watpi zeby wyszlo cos ztym nie tak, ze moze to taka uroda... No a potem wysluchal u tego samego podczas badania ta arytmie i musze sie polozyc do szpitala, wypisal skierowanie w niedziele mam sie polozyc po poludniu bo w poniedzialek rano mowi ze jest duzo przyjec,a tak to juz w niedziele pobiora mi te wirusy, w poniedzialek ktos obejrzy to serduszko jak mi zrobią echo no i te komory nie wiem kiedy tez obejrzą doktory z zespolu wad wordzonych :( Boze jak sie boje.
 
Czesc laski, wiec ja w sumie nie mam najlepszych wiesci, wczoraj jeszcze na dodatek u tego samego dzidziulka moj gin wysluchal na detektorze jakies dodatkowe skurcze w serduszku. TCo do tych komor to oczywiscie tez nie chcial za wiele powiedziec, no ale wie co studiuje i wie ze sobie wkrecam wiec pewnie nie chcial mnie juz stresowac... Mowie mu ze tamten gin co mi robil USG powiedzial ze np moze to byc krwawienie, to ten powiedzial ze teoretycznie moze byc ale ze lekow takich nie bralam ktore by to mogly wywolac, mowi ze moze zrobie cytomegalie i parvowirusy, ale ze watpi zeby wyszlo cos ztym nie tak, ze moze to taka uroda... No a potem wysluchal u tego samego podczas badania ta arytmie i musze sie polozyc do szpitala, wypisal skierowanie w niedziele mam sie polozyc po poludniu bo w poniedzialek rano mowi ze jest duzo przyjec,a tak to juz w niedziele pobiora mi te wirusy, w poniedzialek ktos obejrzy to serduszko jak mi zrobią echo no i te komory nie wiem kiedy tez obejrzą doktory z zespolu wad wordzonych :( Boze jak sie boje.

Martusia, kurcze, trzymam kciuki za Twoje Maluszki (szczególnie tego jednego) i mam nadzieję, że będzie dobrze.
 
reklama
Czesc laski, wiec ja w sumie nie mam najlepszych wiesci, wczoraj jeszcze na dodatek u tego samego dzidziulka moj gin wysluchal na detektorze jakies dodatkowe skurcze w serduszku. TCo do tych komor to oczywiscie tez nie chcial za wiele powiedziec, no ale wie co studiuje i wie ze sobie wkrecam wiec pewnie nie chcial mnie juz stresowac... Mowie mu ze tamten gin co mi robil USG powiedzial ze np moze to byc krwawienie, to ten powiedzial ze teoretycznie moze byc ale ze lekow takich nie bralam ktore by to mogly wywolac, mowi ze moze zrobie cytomegalie i parvowirusy, ale ze watpi zeby wyszlo cos ztym nie tak, ze moze to taka uroda... No a potem wysluchal u tego samego podczas badania ta arytmie i musze sie polozyc do szpitala, wypisal skierowanie w niedziele mam sie polozyc po poludniu bo w poniedzialek rano mowi ze jest duzo przyjec,a tak to juz w niedziele pobiora mi te wirusy, w poniedzialek ktos obejrzy to serduszko jak mi zrobią echo no i te komory nie wiem kiedy tez obejrzą doktory z zespolu wad wordzonych :( Boze jak sie boje.

Rany Martusia aż mi się głupio zrobiło, że ja się tą głupią wagą przejmuję.
Będzie dobrze słonko, na pewno. 3mam kciuki:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry