Cześć Dziewczyny

;-)
dawno nie pisałam ale śledzę na bieżąco ( a przynajmniej się staram) natomiast nie za bardzo mam czas żeby napisać cokolwiek...
Gratuluje dziewczynom , które już znają płeć

Ehhh...zazdroszczę.... Ja tez bym już chciała znać..., ale mam czuja na 2 synusia...Choć marzę o córeczce...ale- grunt żeby synus był zdrowy i żaby cała ciąża do końca przebiegała bez większych komplikacji...
Ja od tego tygodnia ( jestem w 15 tc) zaczynam odstawiać Duphaston ( i dobrze, bo gdybym dalej musiała go łykać to bankrut murowany

) narazie mam zmniejszoną dawkę do 1 x 1 i powoli mam juz go odstawiać...Nie mniej jednak boję się żeby wszystko było dobrze...A dzisiejszej nocy to się najadłam strachu
...obudził mnie silny ból brzucha, myślałam, ze chce mi się siku więc chciałam wstać...ale nie mogłam ! Podczas prostowania nogi ból brzucha był tak okropny, że nie wiedziałam co się dzieje

!!! Męża nie ma do piatku w domu- jestem sama z synkiem . Jednak jakoś sie zwlekłam z tego łóżka aby dojśc do kuchni po No-Spę forte ( od dzisiaj No-Spa będzie leżała w sypialnu- przy łóżku) ..myślałam, ze nie dojdę, bo z tego bólu( jak sądzę) zrobiło mi się słabo.... Jezu! Ledwo doczłapałam się do kuchni- otworzyłam okno...i tak siedziałam ze spuszczoną głową... Wzięłam tę No-Spę , zrobiło mi się lepiej, później ból przeszedł ale dzisiaj cały czas czuja takie pobolewanie w dole brzucha ...próbuje się dodzwonic do mojej gin, ale nie mogę...Będę próbowała dalej...Powiem szczerze...to było straszne...Nie mam pojęcia co to moglo być...