Mama Stacha
&Franka&Janka
Cześć dziewczyny,
ja już w domku, wczoraj się pogoda zepsuła, więc postanowiłam nie siedzieć u brata, chwilowe to było bo dziś u mnie słonecznie. Macica mi się zresztą napinała i stwierdziłam, że powinnam odpocząć w domu. Ale z odpoczynku nici, koleżanka podrzuciła mi trójkę dzieci, w zamian zrobi mi jakieś zakupy. Ja dziś nawet w domu zasłabłam więc wolę do południa nie wychodzić.
Nessi ja w poprzedniej ciąży na męczący kaszel piłam domowej roboty syrop z cebuli, można też dorzucić czosnek. Smaczne nie jest, ale naturalne i skuteczne.
No i od rana mam przeboje z sąsiadką. Nerwy mi puściły w końcu. Teraz się martwię czy wojny nie rozpętałam.
ja już w domku, wczoraj się pogoda zepsuła, więc postanowiłam nie siedzieć u brata, chwilowe to było bo dziś u mnie słonecznie. Macica mi się zresztą napinała i stwierdziłam, że powinnam odpocząć w domu. Ale z odpoczynku nici, koleżanka podrzuciła mi trójkę dzieci, w zamian zrobi mi jakieś zakupy. Ja dziś nawet w domu zasłabłam więc wolę do południa nie wychodzić.
Nessi ja w poprzedniej ciąży na męczący kaszel piłam domowej roboty syrop z cebuli, można też dorzucić czosnek. Smaczne nie jest, ale naturalne i skuteczne.
No i od rana mam przeboje z sąsiadką. Nerwy mi puściły w końcu. Teraz się martwię czy wojny nie rozpętałam.
teraz nawet bodziaki dla maluchów są z rysunkiem albo lali albo samochodzik:-) Wszędzie pełno barw, kolorów i to najbardziej kusi hehe
