reklama

Grudzień 2009

ja chyba dzis cierpie na nadwyzki energii ktore spozytkowuje w ogrodzie :) skosilam juz polowe i leje mi sie po plecach niemilosiernie !!!! ale mam radoche jak dziecko :) - ciekawe czy malenstwo nie bedzie protestowac po takim wysilku :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja chyba dzis cierpie na nadwyzki energii ktore spozytkowuje w ogrodzie :) skosilam juz polowe i leje mi sie po plecach niemilosiernie !!!! ale mam radoche jak dziecko :) - ciekawe czy malenstwo nie bedzie protestowac po takim wysilku :)[/QUOTE

Ciebie ostatnio po takim koszeniu bolał brzuch wiec teraz też uważaj;-)
Ja w przeciwienstwie do was mam dzisiaj lenia:-(zrobiłam tylko dwa prania i to cała moja robota dzisiaj,normalnie sama jestem w szoku,po południu była drzemka wiec potem ciezko było dojsc do siebie:-)ale co tam robota nie zajac nie ucieknie:-D
 
Czy jest u nas na forum przyszła mamusia, która nie chce znać płci dziecka? Wszyscy mi mówią, że nie wytrzymam, żeby nie zapytać,ale postanowiłam być twarda i czekać na niespodziankę do dnia porodu! Dobrze, że pan mąż dzielnie mnie w tym wspiera:)

Ja też nie chcę znać płci! Tylko u mnie problem, bo mamy z mężem konflikt interesów w tej sprawie. On koniecznie chce wiedzieć. Staram sie go nie zabierać na USG (każę mu siedzieć w domu z dziewczynkami), ale jak tylko wracam to pierwsze pytanie: i kto jest??

Nessi ja w poprzedniej ciąży na męczący kaszel piłam domowej roboty syrop z cebuli, można też dorzucić czosnek. Smaczne nie jest, ale naturalne i skuteczne.

W poprzedniej ciąży kaszlałam okropnie przez półtora miesiąca. Nic mi nie pomagało. W końcu zaczęłam pić siemię lniane i pomogło!
 
nowamagdak mnie też tak "jeździ" w brzuchu, nie wiem może za bardzo chcemy czuć już dzidzie i wszelkie "ruchy" w brzusiu bierzemy za symtomy

Ja też niekiedy słyszę jakieś bulgoty i to niekiedy bardzo głosne, ale to chyba jednak jeszcze jelita na tym etapie :-D.

Hej Dziewczyny,

Następna wizyta dopiero 3 sierpnia a usg 2 tygodnie później. Liiiiippppppa. Chyba pójdę prywatnie niedługo na usg bo dla mnie to porażka mieć usg w 11 tygodniu a potem dopiero w 22.
.

Maggie no to faktycznie dość rzadko. Choć z drugiej strony standardowo to robią chyba tylko 3 czy 4 usg w całej ciąży. Ale na Twoim miejscu też bym się wybrała prywatnie. Ja jestem w 15 tc i miałam już 3 usg, w tym raz z słuchaniem serca, z tym, że jestem w CWR, więc stąd mam częściej usg robione. :cool2:
 
Ciebie ostatnio po takim koszeniu bolał brzuch wiec teraz też uważaj;-)
Ja w przeciwienstwie do was mam dzisiaj lenia:-(zrobiłam tylko dwa prania i to cała moja robota dzisiaj,normalnie sama jestem w szoku,po południu była drzemka wiec potem ciezko było dojsc do siebie:-)ale co tam robota nie zajac nie ucieknie:-D

dzis widze ze maly/a nie protestuje :) ale to chyba faktycznie dlatego ze mialam dzis energii za 10 !! poza tym ze sie spocilam to wcale mnie to nie meczylo :)
 
jaka niesprawiedliwość.. :( nie widziałam dzidzi :(
ale słyszałam serducho ;) cóż..wypada mi czekać do sierpnia.. ;) na szczęście już bez badań czyli bez głodnego żołądka rano ! ;)
 
Ja jestem jednak zwolenniczką ograniczonej ilosci usg. Niby nie ma udowodnionego szkodliwego wpływu usg na płód ale nie ma też 100 % pewności że jest w całkowicie bezpieczne. Jestem farmaceutką i jeszcze na studiach uczyłam się o lekach "bezpiecznych" a teraz po kilku latach pracy w aptece te same leki wycofują z obrotu właśnie z powodu działań niepożądanych na następne pokolenia. Jakoś wytrzymam z ciekawością(chociaż ciężko) a boję się ryzykować mimo ze ryzyko bardzo niewielkie
 
A i przypomniałam sobie że czytałam jakiś czas temu o tym ze usg 3d i 4d są jednak szkodliwe bo nagrzewają brzuch w czasie badania. Ale nie jestem pewna bo czytałam to już z pol roku temu a teraz nie wiem gdzie to jest, na pewno bylo to w jakims czasopiśmie fachowym (dla lekarzy gin.), ale jak znajde to dam znac
 
A i przypomniałam sobie że czytałam jakiś czas temu o tym ze usg 3d i 4d są jednak szkodliwe bo nagrzewają brzuch w czasie badania. Ale nie jestem pewna bo czytałam to już z pol roku temu a teraz nie wiem gdzie to jest, na pewno bylo to w jakims czasopiśmie fachowym (dla lekarzy gin.), ale jak znajde to dam znac

Cieszę się, że piszesz o tym. Mimo wszystko gdyby to było bardzo szkodliwe to by tego nie robili (oczywiście to moje niedoświadczone zdanie). Ja raczej nie zrobię usg 3D czy 4D, ale to tak wstępnie mówię bo w praktyce to różnie bywa. Mam nadzieję, że płeć poznam na normalnym usg:-)
 
reklama
Cieszę się, że piszesz o tym. Mimo wszystko gdyby to było bardzo szkodliwe to by tego nie robili (oczywiście to moje niedoświadczone zdanie). Ja raczej nie zrobię usg 3D czy 4D, ale to tak wstępnie mówię bo w praktyce to różnie bywa. Mam nadzieję, że płeć poznam na normalnym usg:-)

ja to zobacze jak bedzie w nowym gabinecie mojego ginekologa :) b moze to usg ktore bedzie mial bedzie wystarczajace ... no chyba ze moj maz wymysli sobie film z dzidziusiem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry