reklama

Grudzień 2009

Maggie sama się zdziwiłam..bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na dziewczynkę:-)Kto wie..chociaż sprzęt był tak dokładny i doświadczona ginka..Jak zobaczę jąderka jeszcze raz na 4D -i będa to jąderka a nie bułeczka..to wtedy się przekonam i nie będę myśleć już o dziewczynkach:-)
 
reklama
moja siostra miala .. .zaplacila 200 zl a meza na sale pan doktor nie chcial puscic !!
tyle to kosztowalo 5,5 roku temu !!!
ja słyszałam, że niby teraz się nie płaci..ale głowy sobie uciąć nie dam.
w rybolu jest za free ale po tym co sie dowiedziałam o tamtym szpitalu jakoś... odechciało mi się tam rodzić..
o wodzisławskim też nie każdy mówi dobrze.. ;| i bądź tu mądry..
 
ja słyszałam, że niby teraz się nie płaci..ale głowy sobie uciąć nie dam.
w rybolu jest za free ale po tym co sie dowiedziałam o tamtym szpitalu jakoś... odechciało mi się tam rodzić..
o wodzisławskim też nie każdy mówi dobrze.. ;| i bądź tu mądry..

w raciborzu tez sie nie placi i wszystkie sale porodowe sa jednoosobowe !! placi sie chyba tylko za porod w wodzie !!
a plewka gdzie pracuje w ktorym szpitalu ??
 
w raciborzu tez sie nie placi i wszystkie sale porodowe sa jednoosobowe !! placi sie chyba tylko za porod w wodzie !!
a plewka gdzie pracuje w ktorym szpitalu ??
problem w tym, że on pracuje w rydach. ;|
na nastepnej wizycie popytam go co sądzi o szpitalu u nas a tym w rydach.. nie ukrywam ale jak dla mnie jest to świetny lekarz i wolałabym rodzić przy nim . ;)
 
problem w tym, że on pracuje w rydach. ;|
na nastepnej wizycie popytam go co sądzi o szpitalu u nas a tym w rydach.. nie ukrywam ale jak dla mnie jest to świetny lekarz i wolałabym rodzić przy nim . ;)

rozalski jakis czas temu (ok 7 lat) pracowal w rydach i wtedy oddzial byl w oplakanym stanie ale w miedzyczasie chyba juz byl tam spory remont :) popytaj plewki ale mysle ze ci poleci rodzenie w rydach ... wiesz swoj lekarz to i inne traktowanie ... reka reke myje :)
 
rozalski jakis czas temu (ok 7 lat) pracowal w rydach i wtedy oddzial byl w oplakanym stanie ale w miedzyczasie chyba juz byl tam spory remont :) popytaj plewki ale mysle ze ci poleci rodzenie w rydach ... wiesz swoj lekarz to i inne traktowanie ... reka reke myje :)
no właśnie też tak myslalam ale znam dziewczyny ktore niedawno rodzily sa z racka tam chodzily do lekarzy ktorzy tam pracuja a polecali szpital w rydach.. ;|
do wodzisławia też nawet z żor pprzyjezdzaja rodzic.. ja już nie wiem.. ;/ w sierpniu eligiusza popytam co on na to ;-D

swoją drogą zawsze bawi mnie u niego ta rozpieta koszula do dwóch guzików ;-D odkad tak cieplo jest ;D śmiesznie to wyglada ;D
 
Mam do Was takie pytanie, a raczej do tych ktore są z moich okolic ;-D
wie któraś czy za poród rodzinny w wodzisławskim szpitalu się płaci?
jak tak to ile.?
miałam spytać lekarza ale ostatnio zapomniałm a nastepa wizyta za miesiąc więc pewnie też zapomnę ;-D
może któraś miała już tam poród rodzinny?

No więc jak ja rodziłam 1,5 roku temu to nic się nie płaciło! Koleżanka już leżała na patologii jak ją skurcze wzięły o północy to po prostu zadzwoniła po męża i przyjechał! Musiał mieć tylko jasne ubranie i buty na zmianę! Potem czekali aż porobi zdjęcia i był z nią jeszcze 2 h po urodzeniu! Ja niestety zaczęłam rodzić bez męza bo był w robocie na 18 a ja pojechałam o północy! Ale nikomu nie przeszkadzało że chodziłam cały czas z telefonem, nawet na porodówkę go zabrałam! Salę miałam pojedyńczą ale nie wiem czy wszystkie takie są! Jak już urodziłam i mnie szyła położna to powiedziała że mogę dalej dzwonić wiEc obdzwoniłam i męża i teściów i koleżanki! A potem też mąż bez problemów mógł jeszcze na 5 min wejść na porodówkę żeby zobaczyć małą i zrobić zdjęcie! Może akurat trafiłam na super położną ale każdej z was takiej życzę!!!
 
No więc jak ja rodziłam 1,5 roku temu to nic się nie płaciło! Koleżanka już leżała na patologii jak ją skurcze wzięły o północy to po prostu zadzwoniła po męża i przyjechał! Musiał mieć tylko jasne ubranie i buty na zmianę! Potem czekali aż porobi zdjęcia i był z nią jeszcze 2 h po urodzeniu! Ja niestety zaczęłam rodzić bez męza bo był w robocie na 18 a ja pojechałam o północy! Ale nikomu nie przeszkadzało że chodziłam cały czas z telefonem, nawet na porodówkę go zabrałam! Salę miałam pojedyńczą ale nie wiem czy wszystkie takie są! Jak już urodziłam i mnie szyła położna to powiedziała że mogę dalej dzwonić wiEc obdzwoniłam i męża i teściów i koleżanki! A potem też mąż bez problemów mógł jeszcze na 5 min wejść na porodówkę żeby zobaczyć małą i zrobić zdjęcie! Może akurat trafiłam na super położną ale każdej z was takiej życzę!!!
to fajnie. ;) a chodziłaś do gina który tam pracował czy nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry