reklama

Grudzień 2009

Ja wstawałam w pierwszym trymestrze, teraz mam chwilowy spokój. W trzecim zapewne też będę wstawać, tak miałam w pierwszej ciąży.

Dziewczyny, ale ja mam lenia dzisiaj :szok: Dziecka nie ma, mąż dopiero wrócił ale zaraz pobiegł na basen, a ja zalegam ciągle w łóżku i nic mi się nie chce.
A z fajnych rzeczy to pożyczyłam od teściowej stetoskop, ciekawa jestem czy coś mi się uda dzięki niemu usłyszeć? Jak myślicie?
 
reklama
Ja wstawałam w pierwszym trymestrze, teraz mam chwilowy spokój. W trzecim zapewne też będę wstawać, tak miałam w pierwszej ciąży.

Dziewczyny, ale ja mam lenia dzisiaj :szok: Dziecka nie ma, mąż dopiero wrócił ale zaraz pobiegł na basen, a ja zalegam ciągle w łóżku i nic mi się nie chce.
A z fajnych rzeczy to pożyczyłam od teściowej stetoskop, ciekawa jestem czy coś mi się uda dzięki niemu usłyszeć? Jak myślicie?
:-D:-D to nie tylko ja taka mądra , coś słychać , jak sprawdzisz to daj znać jakie wrażenia.
 
ja sobie odnalazlam na tej stronie "rodzic po ludzku" szpital w raciborzu ... i kurde fajnie sie czyta jak w co drugim komentarzu sa szczegolne podziekowania dla dr Różalskiego - mojego ginekologa :) i to pisaly np dziewczyny ktorych on nie prowadzil ...
o i nawet porod w wodzie bez oplat :) to mile :)

kurde ale sie narobilam !! normalnie padam na dzobek ...
 
Ostatnia edycja:
Ja wstawałam w pierwszym trymestrze, teraz mam chwilowy spokój. W trzecim zapewne też będę wstawać, tak miałam w pierwszej ciąży.

Dziewczyny, ale ja mam lenia dzisiaj :szok: Dziecka nie ma, mąż dopiero wrócił ale zaraz pobiegł na basen, a ja zalegam ciągle w łóżku i nic mi się nie chce.
A z fajnych rzeczy to pożyczyłam od teściowej stetoskop, ciekawa jestem czy coś mi się uda dzięki niemu usłyszeć? Jak myślicie?

Ja mam, ale tylko 2 razy słyszałam serduszko, pewnie to zależy też od pozycji Maluszka, jak i wieku Malca, ale ja słyszałam w 16tc jakoś. Od sprzętu też dużo zależy.
 
Bulgotanie słyszę gdy się rusza, a jak nie czuję ruchów to cisza. Od czasu do czasu jakieś puknięcie, ale serduszka nie słyszę. Gdybym ruchów nie czuła i nie wiedziała w ten sposób gdzie dzidzia jest to bym pomyślała, że to żołądkowe bulgotanie.
Czy to ma sens co ja piszę? :-D
 
no a ja postanowilam przejtrzec na tej stronie rodzic po ludzku wszystkie okoliczne szpitale i co widze ... tylko Racibórz ma 4 serduszka wodzislaw, rybnik, jastrzebie i rydułtowy maja po 2 serduszka !! podobnie z opiniami ... wiekszosc z Raciborza jest pozytywna a te 4 pozostale pol na pol albo wiekszosc negatywow ... to daje do myslenia ...
 
Bulgotanie słyszę gdy się rusza, a jak nie czuję ruchów to cisza. Od czasu do czasu jakieś puknięcie, ale serduszka nie słyszę. Gdybym ruchów nie czuła i nie wiedziała w ten sposób gdzie dzidzia jest to bym pomyślała, że to żołądkowe bulgotanie.
Czy to ma sens co ja piszę? :-D

pewnie ze ma sens - czemu mialoby nie miec ??
 
to fajnie. ;) a chodziłaś do gina który tam pracował czy nie?

Nie mój ginekolog pracuje w Rybniku!:-D
Szczęściary te co nie wstają siku!!! Ja to z 6 razy w nocy! A przed spaniem to masakra! A jak pomyślę co mnie czeka pod koniec ciąży to już wpadam w panikę!!! Ale ja mam ogólnie jakiś wrażliwy pęcherz bo normalnie też często chodziłam:no::no:
 
reklama
Nie mój ginekolog pracuje w Rybniku!:-D
Szczęściary te co nie wstają siku!!! Ja to z 6 razy w nocy! A przed spaniem to masakra! A jak pomyślę co mnie czeka pod koniec ciąży to już wpadam w panikę!!! Ale ja mam ogólnie jakiś wrażliwy pęcherz bo normalnie też często chodziłam:no::no:

ja to wrecz przeciwnie ... zawsze sie szczycilam pojemnym pecherzem a teraz co chwile smigam :) ale w nocy wstaje tylko w sytuacji jak pije w nocy (co sie czasem zdarza) a tak to bladym switem - 5-6 rano
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry