ja tez witam z rana ... mimo ze pogoda ladna bedzie mnie dzis czeka ciezki dzien ... zwlaszcza emocjonalnie ... nie pisalam wam wczoraj ale napisze po krotce ... wczoraj w nocy zmarla nam ciocia ... a w sobote mialo byc wesele jej syna ... sytuacja sie conajmniej skomplikowala ... wszyscy podlamani i zamiast na wesele pojdziemy jutro na pogrzeb ;( ja dzis musze zaopiekowac sie troche babcia ktora ryczy non stop ... a ja nawet nie wiem co mam jej powiedziec ... a jeszcze na sile chce mnie zaciagnac do kplicy na modlitwe przy trumnie czego nie zniose !! zwlaszza teraz ... nic bede musiala wymyslic cos zeby tam wogole nie wejsc bo to naprawde nie dla mnie ...
HMM Mea chyba musisz Babci powiedzieć, że chętnie ją do kaplicy zaprowadzisz ale ze względu na ciąże nie będziesz jej w modlitwach towarzyszyć.
