reklama

Grudzień 2009

ja śmigałam na motorach.. no ale teraz to nie na miejscu. W garażu stoi R6 z 2005 roku, chyba ją sprzedam i zamienię na inny pojazd - tym razem cztero kółkowy :D na jakiś wypasiony wózek z bajerami hiihi

No pieknie, sportowy motorek:tak: u mnie to na razie virago, preferuje choppery i turystyczne;-) a teraz to hehe chyba bede musiała chyba jakąs przyczepke kupić żeby dzieciaki wozić:-D
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Co do pogrzebów to ja nawet jak byłam w ciąży to nie podchodziłam do trumny:no: to nie dla mnie

A od początku ciąży miałam już 3 pogrzeby i nie byłam na żadnym bo mama i teściowa są bardzo przesądne i mi nie pozwoliły:tak:

A co z jedzeniem grzybów w ciąży?? można czy nie?? wiecie coś na ten temat??
 
Cześć dziewczyny!
Co do pogrzebów to ja nawet jak byłam w ciąży to nie podchodziłam do trumny:no: to nie dla mnie

A od początku ciąży miałam już 3 pogrzeby i nie byłam na żadnym bo mama i teściowa są bardzo przesądne i mi nie pozwoliły:tak:

A co z jedzeniem grzybów w ciąży?? można czy nie?? wiecie coś na ten temat??
ja na temat grzybów to nic nie wiem czy można je jeść
 
z tego co czytam to są przyszłe mamusie które na motarach śmigają :-) podzielam tą pasje:tak:;-)


Ja też Ja też !!! Bardzo !!! i ubolewam strasznie ...razem z moim mieliśmy plany wakacyjne na zjezdzenie lazurowego wybrzeża w tym roku, w zeszłym zjechaliśmy na moto całą Skandynawie ...strzaszna szkoda,że cieplejszych krajów nie uda się zaliczyć...już nie raz ryczałam,że nie moge pijeździć...no ale...co się odwlecze to nie uciecze...Lazurowe poczeka a i ja jak sezon ominę nic mi się nie stanie ...tak przynajmniej sobie tłumacze, bo łatwo mi na pewno nie jest...:no:
 
Witam:) Jestem taka szczęśliwa, że zaraz z tego szczęścia eksploduję!!:)) Mamy CÓRECZKĘ!!!! Na 100%!!!! Ginka nie miała wątpliwości ŻADNYCH, ja tak samo. Widziałyśmy idealnie wargi sromowe:) Boże jak ja się cieszę!! To było moje marzenie mieć córcię!! Z synka oczywiście też bym się cieszyła:) Maleńka na usg połykała wody płodowe i głaskała się po główci:) Cudny widok:) Jest ekstremalna, dalej główką w dół jak ostatnio:P Słyszałam jak ślicznie biło jej serduszko:) Słyszałam i widziałam wody płodowe:) Oczywiście z tego wszystkiego nie wiem ile Mała mierzy, ale ważne, że jest zdrowa!! A na fotce usg nie pisze ile ma cm:P Żadne crl nie widziałam. Data porodu mi się nie zmieniła (bynajmniej babka nic nie gadała). Mój był tak zaskoczony, że myślał, że żartowałam, że to córcia:D Bo on taki pewniak, że to na pewno syn:P Tere fere:P Mam zdjątko z usg, ale pokażę ciut później bo muszę domek ogarnąć:) Z tej radości nic mi się nie chce:D Skupić się nie mogę:D 12 sierpnia kolejna wizyta. Połówkowe:) I idę z Moim bo ma wtedy urlop. Wreszcie go ze sobą wezmę! Dostałam wiele gazet, poradników. Fajna sprawa choć miałam ich już wystarczająco:) Widziałam od Małej serduszko, aortę, piękne długie nóżki, stópki, łapkę bo się głaskała:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry