reklama

Grudzień 2009

reklama
Strasznie Ci Mea współczuję teściowej i jej pomysłów. Czy ona jest tak złośliwa, czy po prostu niemysląca?
Sama mam teściów nad głową i ciągle sie zastanawiam jak stąd uciec, jakby mieszkali ze mna na tym samym pietrze to chyba bym oszalała.

ja obstawiam ze to drugie ... bo zlosliwa to ona nie jest ale myslenie jej sie wylaczylo juz chyba dawno temu !!! i na kazdym kroku powtarza "ze ona wszystko zrobi" a nich se qrwa robi co chce ale ja bede musiala wygladac jak czlowiek, usmiechac sie do gosci i udawac ze jest pieknie, rozowo i qrwa nie wiadomo co jeszcze !! a laura bedzie latac i wrzeszczec po calym domu a ona nie patrzy co wyrabia !! jak ostatnio tu byli to ja lezalam na fotelu jak we mnei wtarabanila to bogu dzieki ze mam refleks !!!

Mea a może porozmawiaj z teściową. Wybacz, ale będziecie mieli małe dzieciątkno, a niech ktoś przyjdzie z katarem :wściekła/y:. Wiadomo, ze Ty będziesz musiałą nakarmić maleństwo, a tak przy wszystkich wyciągać cyce i karmić to myślę, że będzie nie tylko dla Ciebie krępujące. Faktycznie ta twoja teściówka nic nie myśli :no:.

jak bedzie juz dziecko to sorki ale ja ich w domu nie chce widziec !!! i to nawet mariusz powiedzial ze jak bedzie dziecko to mama moze sobie jechac gdzie chce i kiedy chce ale w domu nie bedzie jednej obcej osoby !! a on potrafi byc wrednie stanowczy w takich kwestiach ...
 
Jestem załamana:-(:-(:-(
Jutro na badanie krwi i moczu bo mały jest jak to powiedział "dość żółty" i jeszcze za mało przybiera na wadze:-(:-(:-( Przez tydzień tylko 40 g!

Ale ja to czułam....bo on co pół godziny szukał cyca! A ja nie chcę karmić butelką!!! W dodatku nie umię go nauczyć....próbowałam dopajać go wodą z glukozą żeby wypłukać bilirubinę to mi dwa razy tak się zakrztusił że myślałam że dostanę zawału!!! A dziurka w smoku tak mała że ja ledwo z niej pociągłam!

Jak on może się nie najadać jak piersi mi pękają od mleka i przystawiam go na żądanie a nie co 2 , 3 godziny??????????

Sprobuj glukozę podać zakraplaczem, u mnie pomagało.
Chyba zapomniałas jak to jest hehe, czasami dzieci tak mają że musza non stop na cycu wisieć, Antek tak miał, ciągle tylko jadł....
No i faktycznie mało przybrał:-(
 
Sprobuj glukozę podać zakraplaczem, u mnie pomagało.
Chyba zapomniałas jak to jest hehe, czasami dzieci tak mają że musza non stop na cycu wisieć, Antek tak miał, ciągle tylko jadł....
No i faktycznie mało przybrał:-(

Hania nigdy nie wisiała:no:
Jadła co 2 godziny i na początku super spała:baffled:
I w pierwszy tydzienm po wyjściu 300 g przybrała!
 
Witam se popoludniowo!!!
dzis uwierzylam w Prawo Murphiego-jak sie ma cos spieprzyc to sie spieprzy-wynik na GBSa oczywiscie dodatni:-(:-(:-(
dwie nocki zasypiam jak niemowlaczek i wyskakuje tylko na siku-normalnie szok:szok::szok::szok:
dobra uciekam bo dzis wpada ekipa sprzatajaca(szwagierka i tesciowa:szok::szok:) do okien a ja teraz pomyje meble:sorry::sorry::sorry:
 
Wika to może zajrzysz do mnie i też coś ugotujesz, bo mnie ogarną straszny leń :tak:
Nic mi się nie chce. Ale dobrze mi z tym ( pewnie dopuki nie dopadnie mnie głód :-D)

Mea a może porozmawiaj z teściową. Wybacz, ale będziecie mieli małe dzieciątkno, a niech ktoś przyjdzie z katarem :wściekła/y:. Wiadomo, ze Ty będziesz musiałą nakarmić maleństwo, a tak przy wszystkich wyciągać cyce i karmić to myślę, że będzie nie tylko dla Ciebie krępujące. Faktycznie ta twoja teściówka nic nie myśli :no:.

hehe mi tez sie nie chcialo jak nic:confused2::confused2::confused2: ale maz jak wroci z pracy musi cos zjesc cieplego hehe bo nie bedzie chodził do pracy :-pa tak wogole pewnie by sie nie wkurzyl nawet jakbym nie zrobila bo rozumie ten 9 miesiac c heheh

A ja zawsze kurczaka z ziemniaczkami jem albo z marchewką z groszkiem albo z zasmażanymi buraczkami;-)

ooo jak ja lubie buraczki mniammmm zasmazane
 
Sprobuj glukozę podać zakraplaczem, u mnie pomagało.
Chyba zapomniałas jak to jest hehe, czasami dzieci tak mają że musza non stop na cycu wisieć, Antek tak miał, ciągle tylko jadł....
No i faktycznie mało przybrał:-(

zakraplaczem tzn ?? co to za sprzet :sorry::sorry::sorry:?? ( ciekawosc moja nie ma granic nawet jak nie przyda to sie lubie wiedziec );-):tak:
 
Mea a jeśli mozna zapytac ile Twoja szanowna tesciowa ma lat ????? ja z moja mialam duzo problemow na poczatku jak poznalam K ale kiedy juz psychicznie nie dawalam rady to opowiedzialam mu o wszystkim i to pomoglo-ta kobieta mnie terroryzowała ,zwracala mi uwage ze sie zle ubieram co powinnam studiowac itp bylam nie odpowiednia partia dla jej syna odwiedzala mnie dzien w dzien bo mieszkamy w jednym miescie potrafila powiedziec ze firanki czas wyprac i ze jest smuga na mikrofali:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:para z uszu mi szła ale ukrucilam jej te teksty i kontrole!!!!!!!!!!!!
zastanawiam sie tylko dlaczego takie teściówki żyja na tym swiecie i co one sobie wogole mysla ,ja juz nigdy nie pozwole na takie traktowanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:crazy::crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry