Natalka_m
mama Lenki
zacytuje wm wypowiedz pewnej panny na innym forum odnosnie tej akcji z tesciowa na pogrzebie ... pamietacie o co chodzilo ...
"Byc moze ja ani moj maz nie jestesmy swieci, mamy swoje za uszami ale nie panikuje jak na chwile mnie opusci i pojdzie ze swoja mama pod reke- szczegolnie na pogrzebie kiedy to ta tragedia tyczyla sie ich rodziny nie twojej. Opuscil cie a wujek musial trzymac zebys przypadkiem nie upadla ... a co bez meza nie mozesz kroku postawic poza domem? Chwycilas sie " kiecki" i puscic nie mozesz bo sama nie ustoisz? No prosze cie."
Nie doprowadzila by was taka wypowiedz do szalu ??
ale bym ją pojechała:-)
widziałyście co się dzieje na wątku "mam 16 lat i wpadłam" tam to jest dopiero jazda


