joanna82
Mama Patryka i Filipka
Arabella ja na szczęście mogę bardzo na mojego M. liczyć! Od urodzenia małej a dokładniej jak skończyła miesiąc jak tylko tatuś jest w domu to on kąpie i ubiera małą! Tak samo jest z karmieniem! Tylko na spacery sam z nią nie chce chodzić a jak już wyjdzie to robią sprint:-):-):-)
Wiem że przy drugim też tak będzie pomagał jak tylko będzie w domu! A ja się tak boję bo mam straszne wspomnienia z córką!!! Jak miała ze 2 miesiące to miała taki okres że dziennie po kąpaniu darła się, wrzeszczała i nie wiem jak to jeszcze opisać!!!Nic nie pomagało ani huśtanie ani cycek ani nic!!!
Dodam że kolki to nie były a atak trwał tak z pół godziny!
I jak pomyślę że tu mi wrzeszczy noworodek a pod nogami biega dwulatka .....
Matko Boska ja mialam to samo z moim Patrykiem !!!!!!Jak sie wydzieral tak nic nie m oglo usiszyc

Co do mojego ,tez wsio robił przy małym jak tylko był w domu ....tylko te spacery mu nie wychodziły bo wiecej ubieranie Patryka trwało niz ich spacer ahhahah
No a różnie bywa, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć.
w szoku jestem, ja nie mam kompletnie nic.... no ale pamietam przy pierwszej ciązy też szalałam i wszystko uzbierane juz miałam dużo wcześniej;-)
Moj Alek zaczyna szkole od wrzesnia, ot angielskie prawo i tez bede musiala go zaprowadzic i przyrowadzic. Alek to naprawde rozsadny chlopczyk i wierze, ze jesli tylko bedziemy mu okazywac duzo milosci (a jestesmy tego swiadomi) to jakichs specjalnych oznak zazdrosci nie bedzie okazywal. Jedyne utrudnienie w naszym przypadku, ze bedziemy mialy wszystkie dzieci zimowe i to ubieranie mnie troche przeraza. Bede sie musiala w jakis sprytny kombinezonik zaopatrzyc, co by dzidzie siup do worka;-)