reklama

Grudzień 2009

reklama
Witam się z rana:-)
zanim zalogowałam się tutaj weszłam tak jakoś na "młode mamy" czy jakoś tak i się załamałam czytając mądrości jednej dziewczyny.

Anoola i Pauluś-chyba wiecie o co chodzi-załamka:baffled:
 
Łącznie wydaliśmy w ciągu dwóch miesięcy ponad 2000 na auto:szok:ale teraz mam pewność,że wszystko jest ok:-D

tu sie sprzeciwie ... stare auto to skarbonka bez dna !!!! i ngdy ne mozna yc pewnym ze juz sie w nim "wszystko" zrobilo :) ... nowe tez tylko ze przez chwile sie wszystko robi w ramach gwarancji :)

haha ja nadrabiam dzien wczorajszy :)
 
Miesiac temu dostalam sukienke i byla jakby dopasowana - no i dzis rano przymiarka - dalej jest dopasowana i poszlam w niej do pracy! Czyli brzusio cos nie rosnie... No i bardzo dobrze, bo obawialam sie ze w 8-9 mies. bede go wozic taczka...

moj tez soro rosnie - mozna zobaczyc na fotkach ktore wczoraj do ciuszkow ciazowych wrzucilm :) ale mi sie podoba :D
 
Witajcie:)
Nie wiem czy było to juz poruszane w jakimś wątku, aleciekawa jestem czy juz myślałyście nad porodem , czy chcecie żeby wasz facet był wtedy przy Was czy może jednak chcecie rodzić same? Ja na dzień dzisiejszy chciałabym byc wtedy z moim M., choc niektórzy mi odradzają, bo niby facet po porodzie przestaje uważać kobietę za atrakcyjną ,itp(może cos w tym i jest, ale dla mnie to przeżycie jestłączące dwoje ludzi)

hehe moj jest przekonany o tym ze przy porodzie nie chce byc ... zmuszac go nie zamierzam .. .chcialabym tylko zeby byl przed ... zanim sie cala akcja zacznie i na to chyba sie zgodzi :D ... a tak naprawde to sie okaze przy samym porodzie :D
 
reklama
Dzięki Mea:tak:

Co doporodu to ja też swojego nei zamierzam zmuszać, zazwyczaj faceci sami chcą, teraz sobie gadają, że nie chca a później zmieniają zdanie i na odwrót:tak:
Ale dobrze miec kogos kto wode poda, plecy pomasuje czy potzryma za rekę:tak:

Co do ciuszków to ja bardzo sotrożna jestem, z antosiem tez późno przygotowałam wyprawke, zaczęłam od końca 7 m-ca. Niestety popierwszym porodzie w 28 tyg zrozumiałm,że nie ma co sie speiszyć. Wtedy też nie maiłam jeszcze wyprawki i dobrze, bo bym tego nie przezyła gdybym musiała to wszytsko składać:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry