• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
Chyba muszę sobie dziś pomarudzić. Z jednej strony sąsiedzi puścili jakieś umcy umcy koszmarne aż ściana dudni, z drugiej strony robią nam windę w bloku i hałas jest koszmarny, z trzeciej pralka szaleje w łazience a ja już nie mam siły. Takiego hałasu to już dawno nie miałam wokół siebie. I jak ta głupia włączyłam jeszcze radio, żeby to wszystko zagłuszyć... jak idiotka... No ale nic. Wyszłabym chętnie z domu, ale po wczorajszym spacerze z koleżanką (6 godzin łażenia... zero mózgu normalnie w mojej głowie) dziś cała pupa mnie boli - jakieś nerwobóle mnie złapały i nie mogę się ruszać prawie.Oj niedobry dzień nastał, bardzo marudny i w ogóle... A to dopiero 13! Tyle godzin przede mną zanim sąsiada rodzice wrócą z pracy i wyłączą mu tą muzykę a ekipa skończy dzień pracy...
W poniedziałek mieliśmy wizytę u położnej. Czuję, ze tracę tam tylko czas. Cukru mi nie zmierzyła, bo po co - miesiąc temu mi mierzyli przecież... Żelaza też nie, bo po co... Waga - ile mi sie wydaje że ważę, tyle mi wpiszą w rubryczkę. Ciśnienie tylko zmierzyła, co sama w domu mogę zrobić i wielkość brzucha. Co jej przyjdzie z informacji, że od nadpępka do dołu mam 24 cm?! Dwa niemalże losowo wybrane miejsca na ciele...? Równie dobrze mogła mi zmierzyć odległość między palcami u nóg... Myślałam, ze czegoś się dowiem ciekawego a tu nic. No dobra, dowiedziałam się, że Młodej bije serce. Ale to też wiem przecież, bo bez bicia serca chyba by nie kopała jak koparka...
Ależ ja dzisiaj marudzę :-( Koszmar koszmarny... To chyba wszystko dlatego, ze zaczął mi się "urlop" czyli tydzień w którym nie mam żadnych planów i zupełnie nic do zrobienia. I nagle naprawdę zaczęłam się nudzić koszmarnie! Dziewczyny, co robicie jak nie macie totalnie nic do zrobienia?!?

I nadrabiając zaległości - gratuluje wszystkim, które poznały już płeć! Dziewczynki górą! ;-)

Wiesz co jak czytam twoja wypowiedz to chce mi sie plakac i smiac:-D:-(normalnie wymieklam jak napisalas o tym mierzeniu miedzy palcami:-D:-D:-Dtakiego tekstu to ja jeszcze nie slyszalam:tak:
Co do hałasu to ja sie ciesze ze mieszkam w domu,nie mam nikogo za sciana prócz mojej tesciowej ktora nie słucha na szczescie muzyki:-)to perdzej ona przezemnie by zwariowała:-D
A co do nudów to ja takiego dnia nie mam:no:zawsze mam cos do zrobienia a jak juz nie to dziecko buszujace w domu:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry