reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

moje myje maz !!
a od zewnatrz top jeszcze dzien przed swietami bedzie trzeba m yc bo ja mieszkam 3m od drogi ... ciapraja sie okna straszliwie !!
ja dziś zapierniczam w domu jakbym miała motorek....:-D:-D:-D
W nocy miałam skurcze co 2-3 minuty, ból się nasilał- już chodziłam po ścianach no ale po 5-00 stop!!!!
Dziś po 16-00 idę do koleżanki położnej- niech mi fachowo zajrzy.... :-D:-D:-D
Co do mojej szyjki- otwieram się i zamykam?????:-D Ile lekarzy tyle opinii.

Co do dyskusji na wątku- ciężki temat....:tak:

Życzę Wszystkim żeby urodziły jak najszybciej i swoje pociechy miały przy sobie .... ;-)
 
reklama
Chyba własnie dlatego że Ty masz termin na 31 grudnia i od poczatku tak obstawilas ze chcesz urodzic do 2 stycznia a jak minie to sama bedziesz popadac w paranoje itd,,,,, a my sobie obstawiamy tak jak jest ze 2 tygodnie przed terminem to jest umowana pierwsza data ktorej trzymac sie nalezy bo wlasnie wtedy (lub 2 tyg po ) wychodzi 80 % dzieciakow wiec po co trzymac sie terminu skoro on jest juz calkowicie umowny ?? troche logiki by sie przydalo z waszej strony ..... PO TO JEST TO FORUM ZEBYSMY SOBIE ZARTOWALY NBA TEMAT PRZYSPIESZANIA PORODU (BO WATPIE ZE KTORAKOLWIEK WYPIJA JAKIS OLEJ RYCYNOWY !!! ) ja nie przyspieszam niczym i nawet watpie w to ze sex pomnaga .... ale po to jest to forum zebysmy sobie narzekaly mardzily bo wszystkie jestesmy w takiej samej sytuacji babcia czy mama czy nawet kolezanka nie zrozumie tego skoro juz dawno w ciazy nie byla albo nigdy nie byla wiec po co teksty typu TROCHE LOGIKI LUB BLEDNE ROZUMOWANIE ???????????

a pomarzyc sobie moze kazda i wiadomno ze kazda nie moze sie doczekac swojego dzidziusia szczegolnie wlasnie pierworodka........

[


Nie maja zajecia bo nic dziwnego ze Ty je masz skoro nie jestes pierworodka i masz juz dziecko wiec masz sie czym zajac,,,,, a inaczej leci czas czekajac na pierwsze dziecko przez cale 9 miesiecy a dobrze powinnas wiedziec ze ostatni miesiac dluzyyy sie najbardziej ...,, bo chec urodzenia i zobaczenia wlasnego dziecka jest tak wielka ... ze nie da sie opisac powinnas to wiedziec ... a obowiazki ma kazdy dorosly czlowiek bo nikt z aniego nie posprzata i nie ugotuje itd ...



i pisanie tekstow tak jak emwu napisala ze pierworodki to tak maja tak jakby nas tu nie bylo pisanie o nas ,, jakby nas nie bylo..........


To jest moja ostatnia wypowiedź na temat oczekiwania na poród!!!!

Nie zauważyła, żeby ktokolwiek, kogokolwiek tutaj obrażał, moje stwierdzenie, że dziewczynom czas w oczekiwaniu na dziecko niemiłosiernie się dłuży i wynika to, z tego, że mają już wszystko przygotowane i nie mają co robić jest po prostu stwierdzeniem najprawdziwszego faktu- tak uważam i tak będę uważała.
Dotyczy to zarówno dziewczyn które leżą plackiem, biorą tysiące ogłupiających ich lekarstw i niestety muszą dalej leżeć- ja im naprawdę współczuję i zdaję sobie sprawę jak wielkie jest to poświęcenie i jak wiele to kosztuje ( też miałam krwiaka i leżałam plackiem 3 tyg) wydaje mi się, że staram się je wspierać i dodawać otuchy, i doskonale je rozumiem , że z jednej strony walczą o każdą godzinę pobytu dziecka w brzuchu a z drugiej strony marzą aby to się wreszcie skończyło, żeby wreszcie urodzić- bo mają tego serdecznie dość, kilka miesięcy żyły w niepewności, dalej dzielnie walczą a ich życie w ciągu ostatnich kilku miesięcy obraca się wokół ciąż.
I zdaję sobie sprawę, że nikt tak jak my tutaj je nie rozumie, bo przecież każdy z zewnątrz na ich marudzenie może powiedzieć, czego one chcą, leżą, odpoczywają i nic nie robią a dziecko donoszone.
Ja tylko stwierdziłam fakt, że to, że dziewczyny od dawna mają wszystko gotowe ( bo musiały- niestety) i tylko czekają na poród i koniec leżenia powoduje u nich takie zniecierpliwieni.
To samo dotyczy dziewczyn, które nie muszą leżeć, mają wszystko porobione, przygotowane i czekają- wcale tego nie neguję, ani nie wyśmiewam, po prostu stwierdziłam fakt.

I gwarantuję, że z tak samą niecierpliwością czekam na narodzenie swojego drugiego dziecka i nie jestem jakąś wyrodną matką, która na gdzieś swoje nienarodzone dziecko bo mają więcej obowiązków. Zapewniam, że nie jestem męczennicą, tylko po prostu inaczej, z większym dystansem podchodzę do tematu.

I powiem Wam, że mam całkiem inne obawy dotyczące porodu niż większość dziewczyn na forum, i tylko raz czy dwa razy o nich wspomniałam coby nie straszyć dziewczyn.
I to byłoby na tyle.
 
Roznica jest taka ,ze jak boli 8 to rozsadza glowe a jak jest porod to rozsadza dupe :-).

Tylko po 8 dostajesz kawalek bialej kosteczki a po porodzie mieciutka, cieplutka , kochana kluseczke :)


No i poród, a w szczególności ból porodowy jest twórczy- zawsze coś się posuwa i jest bliżej końca a jak się skończy to całkiem o nim zapominasz:-)
 
Ja od początku nastawiłąm się że urodze po terminie i co? We wtorek kończe 42 tydzień, cały dzień miałam wczoraj skurcze bolesne ale przeszły.

Też mi lekarz powiedział że urodzę w weekend, ale wątpie i w poniedziałek ide na wywołaie;(((
A wszystko to przez meża, bo krzyczał na małego i prał go po pupsku przez brzuch że nie chce wyleźć to teraz się boi:D

no to teraz niech tatus pzreprasza !!!

No Mea trafnie to ujęła ale skoro teraz taka niedobra jest to łudzę się ze moze po porodzie bedzie grzecznym anioleczkiem i nie da mi w kosc hehehe... wiem dobrze ze za marzenia nie karaja:-)

obys miala racje :D zycze ci z calego serducha :D

Ja też mam nadzieję że podłączą mnie, poleżę trochę i urodzę, ale mały raczej kloc, nie ustawia się za bardzo i mam jechac na czczo w razie cesarki.
A tak się zapierałam że nie dam się pociąć:wściekła/y:

Idę pod prysznic i do supermarketu (ta zasada trzech "S").Jak nie przypilnuje zakupów to mąż nie kupi kompletnie nic, chyba że krakersy na wieczór i piwo:sorry:

hehehe ja w mojego wierze w kwestii zakupowej :) ale zawsze dostaje kartke, niezaleznie od ilosci pozycji na kartce i tak dokupi jeszcze cos dobrego :D

Ej:sorry: Ja jutro do spowiedzi się wybieram:sorry:

ja mam nadzieje ze przed swietami dam rade jeszcze do spowiedzi pojsc ...

No i poród, a w szczególności ból porodowy jest twórczy- zawsze coś się posuwa i jest bliżej końca a jak się skończy to całkiem o nim zapominasz:-)

niestety bol zeba nie jest "tworczy" a do tego sqrwysynsko boli nawet po wyrwaniu !!!! /przepraszam za slownictwo ale w stosunku do bolu 8 to mam solidne doswiadczenie i kazde lagodniejsze slowo nie odda grozy sytuacji !!/
 
Masz rację, bo to wielki wstyd przyznać się, że się nie może spać ;-);-) Puknij się w głowę;-);-);-)- i please tylko nie obraź się, bo to żart

Chętnie sie puknę nawet w czerep, Twój,m mój nie istotne, nie polecam Ci bólu zęba w kazdym razie ........ i trochę zluzuj.
 
No Alan pokazal na co go stac... podobno bardzo lubi zdjecia bo jak jej chlopak szedl do malego pstrykac mu fotki to przestawal plakac i ladnie otwieral oczka:-)

to kiedy dostaniemy jakas fotke Alanka ??

pewnie gdybym czytala niektóre dziewczyny sama bym zaczynała rodzić.. a tak czytam sobie MEĘ.. bo wiem że rodzić bedę z nią.. i obraze sie jesli mnie wystawi :cool2::cool2::cool2:

no i licze na wzajemnosc z twojej strony !! ja tam ciagle mysle o tej zarezerwowanej sali poporodowej dla 2 mamus i ich coreczek :)

Jesteśmy we dwie:-)

no ciekawe jak wam pojdzie z rodzeniem panie kochane :) ktora bedzie pierwsza ??
 
moje myje maz !!
a od zewnatrz top jeszcze dzien przed swietami bedzie trzeba m yc bo ja mieszkam 3m od drogi ... ciapraja sie okna straszliwie !!

Mea rozumiem Twoj ból bo mam dokladnie tak samo mieszkam z 3m od drogi wzdłuż jesczse chodnik a przed blokiem ogrodki no i na moje nieszczescie parter.... wiec jak pada wszystko scieka mi po oknach!!! ostatnio jak umylam to padalo i na drugi dzien prawie nic nie bylo przez nie widac.. na dobra sprawe co 2 dni trzeba by bylo z zewnatrz je przecierac!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Do góry