maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Kurcze, ale super, podwójne szczęście na grudniówkach!!!
Dobrze, że mój wyszedł z Marysią na spacer, bo ja też we łzach..szczęścia oczywiście
:-)
Dorotar, biedactwo, współczuję..a może własnie by się udało, żeby go nie wysyłali na delegację? Trzymam kciuki za to!!
Violett, ja mam podobnie..drugi poród, a więcej strachu..jak miałam tą jelitówkę z niedzieli na poniedziałek, to az byłam przerażona, że znów rodzę
..takie głupie myśli..
Dobrze, że mój wyszedł z Marysią na spacer, bo ja też we łzach..szczęścia oczywiście
:-)Dorotar, biedactwo, współczuję..a może własnie by się udało, żeby go nie wysyłali na delegację? Trzymam kciuki za to!!
Violett, ja mam podobnie..drugi poród, a więcej strachu..jak miałam tą jelitówkę z niedzieli na poniedziałek, to az byłam przerażona, że znów rodzę
..takie głupie myśli..