reklama

Grudzień 2011

reklama
Wyszłam z domu tylko na chwilkę żeby odwiedzić tatę w szpitalu a tu takie wieści mnie ominęły:szok::-)
Normalnie się poryczałam.... Boże i własnie zdałam sobie sprawę, że przez te nasze maleństwa jeszcze nie raz będę ryczeć ze wzruszenia:tak::-)
 
Super wieści na wieczór:) Aż miło się czyta:)

Papayka głowa do góry. Nawet jeżeli na początku będziesz robiła coś źle to Twoje dziecko i tak będzie kochało Cię najmocniej na świecie i zawsze będziesz dla niego/niej (przepraszam ale nie pamiętam czy masz chłopca czy dziewczynkę) najcudowniejsza mama na świecie. I będzie Cię kochało nawet za te błędy które popełnisz;*
 
To jest własnie to.... do dziecka nikt nie dostarcza instrukcji obsługi, będziemy często popełniać błędy, ale na pewno zawsze będziemy kochać nasze dzieciaczki. Myślę również, że nawet najlepszy poradnik na temat dzieci nie będzie się sprawdzał i musimy polegać tylko na swojej intuicji, bo przecież każde dziecko jest inne.
Ja mam już dwie duże córy i nauczyłam się jednego, że jeżeli już popełnię błąd, zareaguje jak nie trzeba, potraktuje je niesprawiedliwie a już zdam sobie sprawę z faktu że chyba to ja "przegięłam" nie wstydzę się im do tego przyznać i je przeprosić.

Papayka myślę, że i Ty znajdziesz swój sposób naradzenie sobie z swoim maleństwem i nie bój sie popełniać błędów bo one sa nieuniknione. Pamiętaj na błędach człowiek się uczy:tak:;-)
 
Dziewczyny raczej nie ma szans, żeby dali kogoś innego, bo całą firmę wysyłają w delegację, bo tu roboty nie ma.Jeszcze jutro wszystkiego dokładnie się dowie ale jak nie od poniedziałku to już na następny tydzień na pewno, to już w sumie wolę żeby teraz jechał to może uda im się obrobić do porodu tam z pracą w co wątpię bo dużo tego tam mają. ECH.
ANKUBATOR napewno bym chciała by mąż był z nami ale z drugiej strony może się okazać, że będą tam aż do świąt to wolę by maleństwo aż tyle się nie przeterminowało:-D
Violet małe sprostowanko to juz nasza druga pociecha będzie, ale nie ważne, ważne właśnie to, że tatusia może od początku nie być:wściekła/y:
Ale K powiedział, że jak tylko się urodzi to czy będzie tu czy w delegacji to wraca najszybciej jak się da i bierze od razu tydzień urlopu, który mu przysługuje po narodzinach dziecka, przynajmniej tak mu księgowa powiedziała, że tyle mu przysługuje, a zobaczymy ile w rzeczywistości dostanie. ECH już wszystko widzę w czarnych barwach załamka.
Ale widzę, że są i dobre wieści Gratulacje dla SALSIK i zdrówka dla jej dziewczynek.
Troszkę jej zazdroszczę, że już się ropakowała. Ale niedługo i my to przejdziemy.
 
Miłej nocki wam życzę kochane, lecę bo już dziś ledwo żyję, podziwiam te które jak widzę siedzą na BB do północy i dłużej-jesteście WIELKIE. Ja przeważnie o 21 już smacznie śpię nie licząc ciężkich przepraw w nocy czasem ze sobą i z córcią. :happy2:
Mój K to już padł biedny ale nie dziwię się jak wstaje przed 5 rano i cały dzień zapiernicza w pracy. Ale muszę go zbudzić i do wanny wysłać. KOLOROWYCH KOCHANE. DO USŁYSZENIA JUTRO.
 
Do dziewczyn które boją się 2-go porodu. Ja też się strasznie bałam tego drugiego, najbardziej ze wszystkich. Nastawiłam się na krótszy a był 4 godz. dłuższy. Nerwy mi pusciły i w pewnym momencie nie było miło. Nie nastawiajcie się że będzie krócej i łatwiej chociaż z całego serca wam tego życzę
 
reklama
i po raz kolejny sie poplakalam :-Doczywiscie znów ze szcescia:-DAle super i sie dziewczyny zaczelo....która nastepna???!!!! zglaszac sie :-)

Przez ta dzisiejsza sytuacje z Salsikiem zamowilam wózek:tak:bedzie w ciagu 3 dni roboczych....

Agapa
- kochana u mnie torba tez nie spakowana, wrzuciłam tylko pampki dla malego , i dla siebie podklady to tyle:-D

Kurcze dziewczyny to prawie juz ....nie moge sie doczekac porodu:baffled::-D

Milego wieczoru
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry