Dziewczyny raczej nie ma szans, żeby dali kogoś innego, bo całą firmę wysyłają w delegację, bo tu roboty nie ma.Jeszcze jutro wszystkiego dokładnie się dowie ale jak nie od poniedziałku to już na następny tydzień na pewno, to już w sumie wolę żeby teraz jechał to może uda im się obrobić do porodu tam z pracą w co wątpię bo dużo tego tam mają. ECH.
ANKUBATOR napewno bym chciała by mąż był z nami ale z drugiej strony może się okazać, że będą tam aż do świąt to wolę by maleństwo aż tyle się nie przeterminowało

Violet małe sprostowanko to juz nasza druga pociecha będzie, ale nie ważne, ważne właśnie to, że tatusia może od początku nie być

Ale K powiedział, że jak tylko się urodzi to czy będzie tu czy w delegacji to wraca najszybciej jak się da i bierze od razu tydzień urlopu, który mu przysługuje po narodzinach dziecka, przynajmniej tak mu księgowa powiedziała, że tyle mu przysługuje, a zobaczymy ile w rzeczywistości dostanie. ECH już wszystko widzę w czarnych barwach załamka.
Ale widzę, że są i dobre wieści Gratulacje dla SALSIK i zdrówka dla jej dziewczynek.
Troszkę jej zazdroszczę, że już się ropakowała. Ale niedługo i my to przejdziemy.