reklama

Grudzień 2011

reklama
ja az sie dziwię, ale udało mi się zapakować do malej torebki na ramię, aż się zastanawiam co zapomniałam tam włozyć
:-D
Mła: o kurcze, to, az się zastanowię czy aby nie spróbować takich ćwiczeń! jak mówisz,że może to byc prawdą :)

apaga: no to chwała Bogu, że już jest lepiej i się mneij denerwujesz :)

Freiya: trzymam kciuki za udany zakup!

sergi: super, że z mieszkankiem się pozytywnie wyjasniło!

tak się cieszyłam, że ominie mnie dzisiaj gotowanie, ale niestety...M takiego smaka mi zrobił, że właśnie wstawiliśmy domowej roboty pizze do piekarnika :-) a potem robimy sobie wieczór filmowy :)
 
Sergi, może dobrze by było żeby z tego posta za chwilę usunąć numer tel.? Oluchna pewni tutaj go zostawiła bo nie bardzo miała gdzie. Wiesz tak na wszelki wypadek ....
Spiszę numer żeby był kontakt

No i oczywiście Oluchna trzymaj się:-)
 
Olluchna- trzymaj sie dzielnie, wszystko bedzie dobrze, dwupak czyli ja i maly Marc trzymamy kciuki.

Sergi- gratuluje,ze udalo Wam sie z mieszkaniem :tak:, wlasnie doczytalam wszystkie posty.... i taka prosba z wczoraj, wiem, ze pozno dolaczylam, ale jakby mozna mnie moj brzusio dopisac do listy grudnioweczek byloby super :-), dane wyslalam wczoraj :-)
 
Olluchna trzymaj się dzielnie i czekamy na wieści, może zostaniesz drugą rozpakowana mamuśką ??

ja już po ktg, to co wyprawiał Aleksy to jakiś kosmos, nie dość że non stop się ruszał, choć to bardzo delikatne określenie jego harców to później dostał czkawki :-D przez to gubiliśmy parę razy jego tętno i wykres wyglądał dziś bardzo dziwnie, ale to już sprawa lekarza żeby go odczytać.
poczytam co u Was i zmykam chyba jakąś kolacyjkę zjeść, a później muszę się troszkę pouczyć bo we wtorek na zajęcia muszę iść.

miłego wieczoru, do później!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry