reklama

Grudzień 2011

Mla zgadzam sie syrop klonowy i maslo orzechowe Amerykanom sie udalo i moze byc traktowane jako ich dobro narodowe, tez uwielbiam, a te nalesniki @_@, normalnie slinotoku dostalam i maly w brzuszku chyba tez :))), moze malz cos smakowitego mi tutaj przywiezie :)))
 
reklama
Mła - kochana , M juz wszystko poskrecal ,musialam go wziasc w obroty :-Dzostal mu korytarz do malowania i schody:szok::-D a tu sniegi zapowiadaja - moze bys ciekawie:-)ruszal sie jak mucha w smole to tak Ma:-)a wie ze musi przed narodzinami maluszka pomalowac wszystko,bo pozniej nie bedzie kiedy, i nie usmiecha mi sie zeby Alan wdychal farbe olejna ze schodów:baffled:A co do jedzonka USA zdarzaja sie takie pysznosci o których piszesz:-D
Ja pisze ogólnikowo ale zgodze sie z prawie_podwojna_mama czekolada jest straszna:szok:Twix kompletnie inaczej smakuje niz polski:tak:
Kazdy kraj ma cos dobrego w Sobie , Polska -bigosik,pierożki,kluseczki, itp A np USA- tak jak piszesz Mła "masło orzechowe, dobry syrop klonowy albo pancakes!"
 
Naprawdę dziś to litości nie macie ja dziś nie mogę się najeść a tu temat jedzenia :crazy:zaraz zacznę naleśniki smarzyć z syropem klonowym miam Mła to przez ciebie:baffled::baffled::baffled: choć masz racje w polsce nie to samo ale ja muszę się dziś wreszcie najeść :angry::angry::angry: co tam że jak się najem to nocka z bańki znowu bo zgaga będzie męczyć :eek:
 
mamoOskarka, brzuch mnie przez Ciebie boli od "rżenia" ;)))
Proponuję lekko odkręcić gwint w żarówkach w kilku strategicznych miejscach - przede wszystkim kibelek - i wysłać M. po Osram albo jakąś inną szlachetną firmę ;)


Gosia, i to ja jestem ta zła?!!! Ja tu tylko głośno marzę, bez szans na cokolwiek, a Ty mi opowiadasz, że będziesz smażyć! No to kto ma gorzej?
:)))


Phelanio, no to nie zapomnij pochwalić swojego M. Powiedz mu, że zaimponował "swoją pracowitością i wytrwałością" dziewczynom z BB. Z takim dopingiem na pewno pomaluje wszystko w godzinkę! ;))))
 
Ostatnia edycja:
zabiję!!! po kolei Was wszystkie!! :-D
wy w domku siedzicie, macie waszych mężczyzn pod ręką i w razie W możecie wysłać do sklepu a co my biedaczki w szpitalach możemy począć ??
smaku mi narobiłyście a u mnie na stoliku tylko kefir, wafle ryżowe i ciasteczka LU GO no i jakaś pomarańcza!!
a tak bym coś zjadła dobrego... tylko sama nie wiem co :-D
a w sumie przez całą ciążę nie miałam żadnych dziwnych zachcianek i starałam się naprawdę zdrowo i dobrze odżywiać ale jutro jak stąd wyjdę to jakoś to uczczę i przy okazji moje zaległe urodziny :tak:

ja zmykam już spać- tzn poczytam książeczkę i będę się modlić żeby jutro mnie stąd wypuścili!!

a czy ktoś ma jakieś wieści od Pyszczka ?? bo ona biedna też w szpitalu i ostatnio milczy....

dobranoc Brzuchatki
 
No ja parę jeszcze innych rzeczy ze stanów lubię, oprócz syropu klonowego i masła orzechowego, a mianowicie bardzo mi smakuje czekolada mleczna Hershey's, cukierki-landrynki JollyRancher i chętnie zamiast do McDonalds wyskoczyłabym do TacoBell. U nas jest też mniej dostępne suszone mango...... mniam... No i mi uciekł język do ....
 
Ale słuchajcie dziewczyny, Przecież prawie_podwójna_mamusia może nam tu zaraz przepis sprzedać na te CUD amerykanskie naleśniki:-):-)

Ja próbowałam już je kiedyś robić, wiem że szła tam maślanka, masło, mąka, soda.
Nie dało sie ich zjeść, bo tak ta sodą zajeżdżały, ze aż w gardle drapało, a przysięgam dałam dokładnie jak w przepisie:tak:
 
reklama
wlasnie Inka ja moge tylko pomarzyc i liczyc, ze moj malz cos mi tutaj do szpitala przyniesie, zawsze spelnial zachcianki, np w poprzedniej ciazy objadalam sie winogronami, jablkami, ogorkami, pomidorami i wszystkim co kwasne czy w zalewie, miesa normalnie nie jem czesto a wtedy to musialam i mialam cos dziwnego :), raz nasz kolega jadl batonik, taki z maslem orzechowym i jak zobaczylam ten batonik to slinotoku dostalam i powiwdzialam mm, ze bardzo chce ten batonik,a on ze pojdzie i kupi, a ja z rumiencami na twarzy, ze musze miec ten konkretny batoni, wiec moj mm lekko zdziwiony poszedl zdobywac owo pozywienie jak na samca alfa przystalo, podszedl do koelgi i powiedzial co jest grane, on sie posmial i oddal batonik :)))).... a w tej ciazy mam ochote na pizze w nadmiarze, ser zolty, ogorki, oczywiscie na to co ciezko dostac czyli kapuste kiszona i ogorki kiszone, czekolade, nutelle,a tutaj w USA, co jest smieszne nutelli w kazdym sklepie nie kupisz, sa ich amerykanskie odpowiedniki,a nutella nie w kazdym sklepie... a teraz patrze sie na to zdjecie nalesnikow i wlepiam galy i wysylam przekazem telepatycznym wiadomos do mojego mm, aby mi przywiozl takowe, ale chyba przekazu biedaczek nie zlapie :)))))... aaaa i czesto mam tak, ze jak widze jak moj mm cos je to musze to miec, wiec zabieram mu kanapki, wgryzam sie w nie, a on sie tylko smieje i oddaje i teraz wyznaje zasade, ze jak nie je szybko nie je wcale :)), ale oddaje synkowi :)))


mamaOskarka- mowisz i masz kochana, ja robie american pancakes tak
2 szklanki maki, 2 i pol lyzeczki proszku do pieczenia, 3 lyzki cukru, pol lyzeczki soli, 2 jajka (ale te amerykanskie wydaja mi sie wieksze niz polskie), 1,5 szklanki mleka, 2 lyzki masla

najpierw mieszam wszystkie sypkie skaldniki, a w odzielnej misce jajka i mleko, potem jajka i mleko dodaje do maki i reszty, maslo ucieram mikserem i dodaje do reszty i smaze na masle :)))), aaa i trzeba potem sparwdzic czy nie potrzeba dodac troche wiecej mleka
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry