reklama

Grudzień 2011

Pyszczek, Ty się nie denerwuj czwartkowym USG tylko ciesz! Ja mam dopiero we wtorek i już się nie mogę doczekać :)

Maxwell, do raportu kochana! ;) Śniłaś mi się nad ranem i chodziło o Twój poród - że to chyba już... ;)

Asko, gratuluję spakowania torby. Ja w w tym temacie (Lysa, to do Ciebie ;)) ciągle w czarnej d. (może być w łysej ;))). M. dalej ględzi i wieczorem pytał, czy mam listę :/ Zaczynam żałować, że go biorę do tej szkoły rodzenia, bo za bardzo wyedukowany się zrobił. Do tego we własnym domu słyszę komentarze typu "Ale Ci się brzuch obniżył!" :eek: No, kuźwa, faceci nie znają takich pojęć, ani takich procesów! WTF? :eek:

Vilotett, cieszę się, że wieści z wizyty dobre :) Odpoczywaj! BTW, podziwiam Cię, że masz cierpliwość czytać nas na komórce... :)

U mnie przed snem rewolucja w brzuchu. Ja nie wiem, co tam się działo, ale to było coś, jak połączenie rock'n'rolla i dyskoteki techno z manifą skinheadów i kontr-marszem "kolorowych". Aż wzywałam M. na pomoc, który swoim niskim głosem przemawiał "Spokój tam!" :p Ale i tak mnie wymęczyła na maksa. Pewnie dlatego śniło mi się później, że już ją urodziłam i w pierwszy dzień przywiozłam do domu, podrzuciłam mamie i bratowej i poleciałam w świat na spotkania towarzyskie ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry matrioszki :)
Siedzę już sobie przy porannej kawce, czy wyspana wątpię... niby spałam niby nie... taki strasznie czujny sen maiłam i zastanawiałam się dlaczego a teraz już wiem...

27012... życzyłaś upojnej nocy wszystkim które mogą a co z tym które nie???
Jakbyś nam życzyła ciekawych snów erotycznych, to zapewne bym siedziała szczęśliwa jak skowronek;-)

Mła dalej nie spakowana pomimo waszej nagonki, ciekawe czemu??:confused2: Dziewczyny... ja myślę, że Mła chyba nie ma torby w którą by to mogła zrobić bo innego logicznego wytłumaczenia nie znajduję:tak:;-)

Pyszczek dobrze, że piszesz cokolwiek i oczywiście czekamy na wieści z czwartkowego USG

A teraz idę sobie śniadanko zrobić, ale oczywiście cały czas na posterunku i podgląd na BB;-)
 
Cześć moje brzuchatki:-)
Narobiłyście wczoraj tyle stron, że pozwólcie, ale nie pokomentuję wszystkiego:-p
Freiya, Kota- trzymam kciuki za Wasze dzisiejsze wizyty!!!:tak::-)&&&&&&&&&&
Gosia8005-który moment Cię rozczulił najbardziej? bo film cały był extra, ale ja w jednym momencie nie wytrzymałam i się pobeczałam (pokoik dziecięcy i szukanie w nim prezentu dla małej;-))..
Mła, jestem jestem:-D Oby Twoj sen był proroczy i coś się zaczęło dziać w końcu..bo mega długi spacer, a potem biała armia jak do tej pory nie pomogły:-p:-( Choć czuję jakiś niepokój..hm..
Super, że po wczorajszych wizytach u wszystkich mamuś jest ok!!Ja mam jutro w szpitalu wizytę (badanko i ktg)..
 
mamoOskarka, problem ze mną tkwi raczej w oporze psychicznym, niż w materii ;) Ja jestem raczej z tych podróżujących, więc toreb i walizek u mnie do wyboru, do koloru ;)

Maxwell, z jednej strony mi ulżyło, ale z drugiej... suwaczek Ci się niedługo skończy i co wtedy????? ;)
 
Pyszczek trzymam kciuki za usg aby wszystko było dobrze i żebyś wyszła do domciu

Freya za ciebie również kciuki czekamy na relacje

Oluchna Trzymaj się tam w szpitalu

mamaOskarka myślę że trafne spostrzeżenie mła poprostu nie ma torby:-D a co do ciebie to już wiem skąd u ciebie te ostatnio świetne poczucie humoru poprostu przyznaj się bez bicia tęskno ci za przytulaniem i gdzieś energię trzeba wyładować, aby tak dalej kochana:-D

Mła ja też po nocnej rewolucji w brzuchu jak opisujesz swoją Emilkę to jak Oskar chyba na jednej imprezie byli:happy:

ja niedospana ledwo patrzałki otwieram muszę się zdrzemnąć Mała właśnie pojechała z tatą do przedszkola więc cisza i spokój

maxuell normalnie aż ciary mam ten sam!!!!!! wtedy wyć zaczełam i ciężko mi się było powstrzymać wogóle ten motyw z tą mega zimną parą bardzo mi się podobał:tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Cześć Babeczki :-)

Melduję się z rańca, dalej w dwupaku! ;-)

mamaOskarka
to może jakaś zrzutka na torby? Kupimy hurtem wszystkim "opornym" Grudniówkom, które nadal nie mogą się spakować... :-p

Mła a nie mówiłam, że sen będzie piękny? ;-) Mnie się dzisiaj śniła MEGA kłótnia z moim bratem, który próbował mi przetłumaczyć, że GABRYŚ to nie jest dobre imie dla synka i że MOJA MAMA ZADECYDOWAŁA ŻE BĘDZIE KRZYŚ... Matko przenajświętsza, jak ja się z nim kłóciłam!! :wściekła/y: A jak się obudziłam okazało się, że Bąbelek szaleje w brzuszku :cool2:

Maxwell to trzymam kciukasy, bo ten niepokój to też może być objaw :tak: &&&&&&&&
Pyszczek czekam na wieści z usg i trzymam kciuki &&&&& :happy:
Gosia "obawiam się", że MamaOskarka dopiero się rozkręca... :cool2:



Dzisiaj zaczynam 37tc... Uff, jak dobrze... Tak bardzo się bałam, że urodzę zdecydowanie za szybko... :-( Teraz już nawet jakby coś się działo, to jestem spokojniejsza... :tak: A jutro na 12:00 ostatnie usg kontrolne łożyska, pewnie Bąbelka nam wymierzą...

I pozostanie tylko... rodzić... :rofl2:


edit: popatrzcie, co mam napisane po angielsku na tym "tęczowym" suwaczku.... :laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Oj widzę, że zaczynają się sny na temat rodzenia:-)
Ja niedawno miałam taki sen, że po przebudzeniu siadłam na łóżku i sama się z niego śmiałam:tak:

Śniło mi się, że pojechałam do rodzinnej wiochy w okolicach Mielca, siędzę na podwórku przed domem z całą rodzinką, Oskarek już przy mnie i bujam go zaciekle w wózku.
Nagle nad naszymi głowami pojawia się bocian, i pikuję w naszą stronę tak niezgrabnie i śmiesznie jak na jakiejś kreskówce.
No i masz... :eek: ta czarno biała cholera spada przede mną na dupsko... trzęsię nim...i wydala pod moimi stopami 3 jaja:szok:!!

Ja do niego krzyczę: Orzesz w morde !!!:eek: No weź że już się zlituj!!:eek:
 
Gosia, to zapodaj tam Oskarkowi parę haseł na temat szacunku dla kobiet itd. Niech mi dziecka pilnuje jak już razem wychodzą nocami ;)))

Sergi, a dopiero chwaliłam, że mamy taką fajną ekipę, że nie ma sępów, osób które pisałyby listy życzeń itd. A tu wychodzi na to, że ja próbuję wyłudzić torbę szpitalną :D Ale wiecie co? Jak ją już kupicie, to spakujcie od razu, bo ja na pewno szybko tego nie zrobię! :))))))))))))
Sergi,a Twój Krzyś grzeczny był wieczorkiem? ;P ;))
No i gratuluję rozpoczęcia ostatniego m-ca! W piątek do Ciebie dołączę :)

MamoOskarka, ten sen pewnie stąd, że postanowiłaś ZA WSZELKĄ CENĘ załapać się na becikowe :D
 
Ostatnia edycja:
Mła, no właśnie:zawstydzona/y:..ja nie chcę, żeby suwaczka mi brakło..Marycha "łaskawie" wyszła 4 dni po terminie i wolałabym tego znów nie powtarzać..więc dzisiaj..hm..może te zapałki dodatkowo??;-):-)
Gosia, no, ja też nie umiałam przestać..mój biedny męzol nie wiedział, jak mi "pomóc"..ale film faktycznie godny polecenia, co nie?!!;-)
Sergi, na którą masz wizytę jutro? Ja na 11.00 i nie mogę się doczekać:zawstydzona/y:;-) (choć po cichutku liczę, że wizyta nie dojdzie do skutku, bo trafię tam szybciej):-D
MamoOskarka - no nie mogę:-D:-D..Ty to masz sny!!!
 
reklama
Witam, wczesnym rankiem:eek: jak dla mnie bo ostatnio moja pora wstawania byla 12-13:szok:Nie moglam spac z powodu dzisiejszego USG , no zobaczymy... Mła jesli chodzi o fotke malego to ciezko bedzie jesli chodzi O Medicover niby klinika prywatna a sprzet maja tragiczny:no:juz nie wspomne o USG 3d ,4d tam chyba cos takiego nie istnieje:-Dehhhh....

Młody mi sie juz przewala w brzuchu , a zapewne na wizycie bedzie spał jak zawsze...
Ide sobie zrobic kawke...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry