reklama

Grudzień 2011

Aga, bidulko.... nie denerwuj sie.... niektorzy maja w glowie jak cyganka w tobolku...
Moj m bardzo dziala mi na nerwy... ostatni raz odzywal sie we wtorek rano i jest poza zasiegiem od tej pory:-(
Niech tylko wroci, juz ja sie z nim policze!:wściekła/y:
 
reklama
Moj m bardzo dziala mi na nerwy... ostatni raz odzywal sie we wtorek rano i jest poza zasiegiem od tej pory:-(
Niech tylko wroci, juz ja sie z nim policze!:wściekła/y:

mój też dziś nie jest zbyt idealny. jak jechaliśmy do gina to załamywał nade mną ręce, że ja taka biedna, siedzę sama w domu, auto mam u mechanika, że nie powinnam już zostawać sama. No i co? Od razu po pracy pojechał gdzieś z kolegami na halę grać w piłkę, oczywiście komórka wyłączona, więc nic tylko zacząć rodzić i biec do sąsiada, żeby mnie wiózł na porodówkę :wściekła/y:


dziewczyny, zróbmy jakiś zlot, bo ja już mam tak serdecznie dość siedzenia w domu, że szok... no ALE pewnie wtedy zapuka następna kontrola z ZUS i całkiem już cofną nam wszystkim świadczenia... co za dzień :-(:-(
 
ANKUBATOR zapewne pytasz o ziólka(listki malin) da się to przeżyć, dziś już 3 kubki wypiłam, ale polecam ciepłe bo zimne trochę gorsze.
Dziewczyny wiem, że któraś mi mówiła o innym sposobie dodaniu zdjęć ale tamtego sposobu nie potrafiłam ogarnąć i pochwalę się w taki sposób jak mi ktoś z innego wątku doradził, najwyżej póżniej usunę. I wiem, że ostatnio mówiłyście, żebym edytowała swoje posty, ale to co dodam wolę dać w drugim-WYBACZCIE.
 
Freyia kciukasy zaciśnięte&&&&&&&&:):)

aga głupie baby, nie przejmuj się tylko olej głupie gadanie:)

ja Wam szczerze dziewczyny, że jak myślę po porodzie to wydaje mi się to taką abstrakcją że szok...
jakoś nie widzę siebie w tym wszystkim, nie potrafię sobie tego wyobrazić;p może jestem głupia ale tak mam...
 
Asienka, dla mnie czystą abstrakcją jest myśl o tym, co będzie w domu po porodzie już z maluszkiem :rofl2:


No i ja też ciągle myślę o Sergi, możliwe, że jest już w szpitalu. Kurcze, co za emocje!!!
 
Lysa, ja też nie mam wieści od Sergi, ale powiedziała, że na pewno da znać jeśli coś będzie się działo. Czekała na mamę, więc na pewno ma kogoś koło siebie gdyby potrzebowała wsparcia.
 
Zobacz załącznik 408363Z mężusiem w 3 rocznicę ślubu,miesiąc temuZobacz załącznik 408364
Zobacz załącznik 408365Sierpniowa sesia1
Zobacz załącznik 408366Moje Skarby (4 miesiąc ciąży
)Zobacz załącznik 408367Wrześniowa sesia1
Zobacz załącznik 408368Sierpniowa sesia2
Zobacz załącznik 408369Wrześniowa sesia2
Zobacz załącznik 408370Mój mały wariat Amelka
Zobacz załącznik 408371Wrześniowa sesia3
Zobacz załącznik 408372Sierpniowa sesia3

Zaraz reszta bo się nie zmieściły:-D
 
reklama
DSC00225.jpgKacperek po wczorajszej wizycie
Zobacz załącznik 408375Moje Słońce
Zobacz załącznik 408376Zobacz załącznik 408377A to dzisiejsze świeże zdjęcia z przedszkola, w szoku jestem tak poważnie wyszła, że nie wygląda moim zdaniem na 2 latka i 8 miesięcy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry