• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

kota-behemota- ja nie musialam liczyc ale pewnie tez bym sporo naliczyla.....chociaz juz maly na stale godziny do baraszkowania i jak przychodzi "ta" godzina i jest cisza to "trzese" brzuchem i mowie do niego...zeby sie obudzil bo juz pora :) no i troche ze strachu tez tego bardzo pilnuje bo mam klopoty z cisnieniem i jak maly nie wojuje to zaraz mi przychodza rozne mysli do glowy.....
 
reklama
Kota- ja mam liczyc 3 razy dziennie-najlepiej po posiłku i jak dolicze do 10 ruchow np po sniadaniu to mam zapisac godzine i ze jest >10, jakbym miala liczyc przez caly dzien to pewnie by mi wyszlo podobnie jak Tobie bo moja Ola prawie caly czas sie wypycha, cichnie dopiero jak ide spac zwykle kolo 1.00-mam nadzieje ze to oznacza ze bedzie mi ładnie nocki przesypiać:-D

Pyszczek-super wiadomości, ładnie Ci maluszek urósł

Phelania-wczesniej takich sytuacji jak chodzilam na ktg na IP w IMIDZie nie było-normalnie na jakies zołzy trafiłam

Mła-no własnie sobie zakupilam dzisiaj taki porządniejszy stanik z fiszbinami

Ankubator-ciesze sie ze z maluszkiem dobrze,ciekawe jaka wage bedzie mial przy porodzie
 
Ostatnia edycja:
Violett detektywie! Nie wpadłam na to, żeby statystyki u poprzedniczek sprawdzić :P Zaraz przeglądnę, żeby sprawdzić kiedy się wysyp zaczął :D

Kota ja nie liczę. Mój gin to tylko pyta czy czuję ruchy – leniuch.

Dorotar110 ja też mam takie dni, że mi same łzy płyną i sama się zastanawiam z jakiego powodu! Ostatnio nawet jak mnie coś śmieszyło to mi łzy płynęły!
 
Maxwell- super ze wszystko ok ,ale moglabys sie juz rozpakowywac powoli:-Dwiesz no ja nie naciskam ,ale ktoś musi zaczac,a ze jestes bardzo blisko swojego terminu to dzialaj kochana, i bierz M w obroty:-D
 
Cześć dziewczyny. Nie dam rady nadrobić waszych dzisiejszych postów i szczerze mówiąc nie bardzo mam na to nawet siłę. Mam nadzieję, że wszystko u was ok, skoro wątek na sygnale się nie świeci to uznaję, że żadnych alarmów nie było?

Ja dziś po wizycie u gina, sytuacja nie zmieniła się wiele od wczoraj. Szyjka miękka i krótka, ale rozwarcia jeszcze nie ma. Ciągle mam skurcze, ale raczej nie częściej niż co 45minut więc tak naprawdę nic się nie dzieje. Straszliwie bolą mnie plecy i uda, zwłaszcza po wewnętrznej stronie, a o spojeniu to nawet nie mówię. Ledwo żyję i mam nadzieję, że szybko zacznie dziać się coś konkretnego. Poza tym mam okropną huśtawkę nastrojów i momentami bez powodu ryczę, a niestety M jakoś tego nie rozumie i nie wspiera mnie za bardzo. :crazy: Z dobrych wieści - kupiłam wreszcie ręcznik dla Emilki i jestem na tip top spakowana. :)
 
Freiya kurcze ... tylko mogę trzymać kcuki, że wszystko pójdzie w dobrą stronę. Bidulko te nasze hormony robią z nami co chcą. Pasowałoby, żeby Twoje chłopię napotkało na jakiś dobry artykuł na temat ich działania na ciężarówki i tego jak należy je wspierać... a jak nie to wąłkiem przez łeb, to się może coś na dobre tory przestawi.
 
Cześć dziewczyny wieczorkiem:-)
No kurcze, drugi uparciuch chyba mi się szykuje..bierze przykład z siostry:wściekła/y:;-) Działamy z mężem, ale jakoś bez skutku..nawet podpytałam jedną z tych koleżanek, która szybciej urodziła - powiedziała mi, że ona robiła przysiady..no więc robiłam wczoraj, ale jakoś też nic..
Dzisiaj śmigałam po schodach, był rajd po sklepach (kupiłam przy okazji Marysi prezent na święta: sukienkę i bluzę) i to też nie pomaga..więc czekamy, ale i działamy:-p:-p

Ale widzę po postach, że znów dwie się szykują mamusie: Katarinka i Lysa:tak:, może Wy dacie przykład??
 
rojku podobny zapis malucha tętno ok 135 i skurczyki ok 25 dość podobny ale do pierwszego że cisza i kreska do góry
asko nieźle... sporo ci wyszło tej wyprawki a pączusiami kusisz :-D

mła to była bransoletka akurat ale tym razem to by się pierścionek przydał a co:-D:-D:-D muszę nad tym popracować, az torbą to masz do jutra dyspense:-D

mamoOskarka avatar super ale córcia to boska szkoda że moja jeszcze nie umie prasować:crazy::crazy::crazy:

maxuell gratki wizyta i czekamy z niecierpliwością:-D

kota ja nie liczę nie muszę ADHD typowe zabrakło by kartki:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ide dziewczynki ,robic sobie kolacyjkę i biore sie za ogladnie na TLC "dziewczynka kruszynka":szok:biedne dziecko-taka malutka:-(
Wyspanej nocki,:tak:mam nadzieje ze jutro pojawi sie jakis post "na sygnale" oczywiscie z dobrymi wiadomościami:-)

Buaziaki Brzuchatki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry