reklama

Grudzień 2011

witam!COdziennie czytam, ale jak to mówią,nie ma za bardzo co pisać.
Kota-po obejrzeniu Twojego bloga dopiero nabawię się depresji;)uświadomiłam sobie,że strasznie "odpuściłam".Chociaż staram się bardzo o siebie dbać i nie straszyć domowników, to jednak widzę,że trzeba robić jeszcze więcej.Martwię się,że tak odpuściłam.Nie wiem, może to wiek,albo sytuacja w której się znalazłam..wiem, że nie ma usprawiedliwienia,ale jakiś powód być musi.
Freya-czytałam jakiś czas temu,że zawoziłaś do pracy kolejne wnioski o urlop.Jak będziesz miała chwilkę czasu i cierpliwośći wyslij mi proszę na pw, jak to ma wyglądać.
Bardzo bym też prosiła o pomoć w wyliczeniu mojego urlopu(urodziłam 13 grudnia).Boję się chyba ruszyć ten temat,bo okaże się,że niedługo koniec...Nie mam wyjścia i chyba i tak będę musiała wziąć wychowawczy.
Nie wiem tylko jak damy radę finansowo.Myslałam,że teraqz jesczez coś odłożę,ale jest mnóstwo wydatków.
Venus-tak bardzo mi Cię szkoda.Ja panikuję,jak mała tylko zapłacze.Zdarza się jej to dośc często ,ale nie mogę narzekać.Nie potrafiąc jej uspokoić odchodzę od zmysłów i cały czas myslę,że coś robię nie tak.Wiem przecież,że dziecko ma prawo płakać,a jednak zawsze się denerwuję.
Czyktóraś z Was mieszka w pobliżu Katowic,bo poszukuję towarzystwa na spacerki:-D.M.zaczyna się sezon w pracy,wić coraz częściej bęziemy same.A w ogóle jakoś tak mało piszecie,co u Was w relacjach damsko-męskich.Ja mam ciągle traumę po cc i nie pozwalam się doltknąć.
2701..- gratuluję prezentu,pewnie Wiesz,jakie masz szczęście.Moje marzenie o własnym mieszkaniu jest okupione 30-to letnim zobowiązaniem i codziennie spędza mi sen z powiek
 
reklama
u nas relacje damsko-męskie zaczynają się dopiero rozkręcać, pierwsze próby po miesiącu od porodu były straszne, tak mnie bolało, jakbym była dziewicą! wszyscy przed porodem straszyli (szczególnie BEZDZIETNE dziewczyny), że się porozciągam w środku i będzie licho, a tu taka niespodzianka, bo chyba jest wręcz odwrotnie, póki seks nie jest jeszcze aż tak fajny jak przed ciążą, ale jest coraz lepiej, już bez stresu i coraz przyjemniej, ale chyba kiedyś Asko wspominała, że po porodzie jej ulubione pozycje przestały być aż takie fajne. No i u mnie jest tak samo..
 
U nas relacje damsko-męskie cudowne..chyba lepiej, niż przed dziećmi;-) Bolało pierwszym razem (spróbowaliśmy w 4 tygodniu połogu), a potem już super:zawstydzona/y::-):-)
Mirabelka, Ty jesteś z samych Katowic czy gdzieś po sąsiedzku?
Dziewczyny, co maja starsze dzieci, uwielbiające kolorowanki:-), tu jest link do kolorowanek do wydrukowania - różne postacie z bajek, polecam:-)
Coloring pages - Coloring Book
 
u nas relacje damsko-męskie zaczynają się dopiero rozkręcać, pierwsze próby po miesiącu od porodu były straszne, tak mnie bolało, jakbym była dziewicą! wszyscy przed porodem straszyli (szczególnie BEZDZIETNE dziewczyny), że się porozciągam w środku i będzie licho, a tu taka niespodzianka, bo chyba jest wręcz odwrotnie, póki seks nie jest jeszcze aż tak fajny jak przed ciążą, ale jest coraz lepiej, już bez stresu i coraz przyjemniej, ale chyba kiedyś Asko wspominała, że po porodzie jej ulubione pozycje przestały być aż takie fajne. No i u mnie jest tak samo..
KOTA zgadam sie u mnie jest zdecydowanie tak samo, wszyscy gadali ze bede rozciagnieta i sie smiali zebym lekarza poprosila o dodatkowyu szew:P a ja jestem taka ciasna, ze masakra az sie boje i faktycznie co chwila jak by sie dziewictwo tracilo hahaha
 
KOta, tak dokładnie było, choć teraz jest ciut lepiej, ale i tak jeszcze nie ma takiej swobody. Haha a najlepsze jest jak podczas przytulanek coś tam jęknę to mój mężul zaraz pyta przejęty czy mnie boli hehe, no i potem tłumacz mu się że to nie z bólu;p;p

u nas kryzys związany z wirusem Kamila mija.. maly nie ma już gorączki, kupki też już nei są częste, ale dalej podobne w swojej okazałości,, ze śluzem. Ale nadal mega problem z jedzeniem, niby wszystko chce a nic nie je, ledwo zjadł może pol ziemniaka na obiadek dobrze że chociaz ciagle pije.
Natomiast oboje mają dalej katar ale mimo wszystko przespali dziś oboje calutką noccccc!!!!! mała wstała po 6 a Kamil o 7,30 bez pobudek:):) -poszli spac jednk o 22 a drugie o 22,30
 
No a u nas jeszcze przytulanek nie było... Jakos nie ma kiedy! Albo padam zmęczona,albo ochoty nie mam albo po prostu dziecko nie pozwala... A może to tylko moje wymowki?
To straszne ale naprawdę sex mógłby dla mnie juz nie istnieć!! Może się mi to odmieni ale poki co żal mi tylko M!
 
KOTA piękne masz włosy, chyba muszę też ze swoimi coś zrobić, choć nie wypadają ale mega suche, to przez rozjaśnienie.

U mnie w relacjach damsko męskich nijako, na razie sex mnie nie kręci, jestem tak padnięta po nocnych pobudkach i całych dniach z dziećmi, że padam jak tylko maluchy zasypiają. A jak mnie K budzi bo ma chęć na przytulanki to mi się ciśnienie podnosi.

DSC00085.jpgA to moje dzieło sobotnie na urodzinki Amelki
 
Hahaha :) nie jestem sama :) mój mąż ma ochotę na przytulanki, a ja wręcz przeciwnie i także się nasłuchałam, że będzie luz itp, a tu ciasnota, że hej!! :) ale pomału, pomału coś tam radzimy :) już 3 razy krótki epizod miłosny zaliczyliśmy :)
 
Dziewczyny martwi mnie zachowani mojej Amelki od dobrych 2 tygodni chodzi taka smutna, jak się jej pytamy co się dzieje to jeszcze bardziej się smuta i nie odpowie. Nawet chrzestna to wczoraj zauważyła, zresztą nawet chrzestnej znajome z pracy widzą, że Amelka ostatnio posmutniała, bo codziennie jak do przedszkola idziemy to ciocia obok przedszkola pracuje i Amelka leci buziaka jej dać
Tak mi jej żal, taka biedna, smutna chodzi aż mnie serce boli, nie wiem co robić.

A jak u was dziewczyny te które mają starszaki???
W sumie nie wiem czym to zachowanie smutne jest spowodowane. Wcześniej po narodzinach małego była bardziej szczęśliwa niż teraz
 
reklama
Dziewczyny martwi mnie zachowani mojej Amelki od dobrych 2 tygodni chodzi taka smutna, jak się jej pytamy co się dzieje to jeszcze bardziej się smuta i nie odpowie. Nawet chrzestna to wczoraj zauważyła, zresztą nawet chrzestnej znajome z pracy widzą, że Amelka ostatnio posmutniała, bo codziennie jak do przedszkola idziemy to ciocia obok przedszkola pracuje i Amelka leci buziaka jej dać
Tak mi jej żal, taka biedna, smutna chodzi aż mnie serce boli, nie wiem co robić.

A jak u was dziewczyny te które mają starszaki???
W sumie nie wiem czym to zachowanie smutne jest spowodowane. Wcześniej po narodzinach małego była bardziej szczęśliwa niż teraz
Dorotko, znam ten ból. Spróbuj poświęcić jej więcej czasu, np. pobaw się z nią, razem porysujcie, pograjcie w jakieś gry itp. Wiem że to nie będzie proste, ale niestety swój czas musisz już dzielić na 2. To trochę czasu potrwa ale mam nadzieję ze się uda i Amelka odzyska humor.
No i życzę wam dużo zdrówka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry