kota-behemota
Q & H team
Phelania, Kubie też czasem zachwieje się główka, szczególnie, jak zaczyna się rozglądać, machac nią na boki. Mimo tego, że zawsze trzymam rękę w pogotowiu, to jednak mały daje radę sam przywrócić ją do pionu.
za mną licha nocka, Kuba się budził co 3 godziny, zaczynał gadać, śmiać się głośno do lampy na suficie, a po kilku minutach tych pogaduszek znów zasypiał. oczywiście budził nas przy tym za każdym razem, bo jego gadanie i smiechy są naprawdę głośne. O 7 standardowa pobudka, śniadanko, poranna toaleta, obchód po domu i jak zwykle zasypia rano ok 9, to już od 8 smacznie sobie śpi mały łobuziak. Mam nadzieję, że jednorazowo nam taki numer wyciął :-)
ja dziś znów odpuszczam spacer, miała być wiosna, a za oknem znów chmury i mżawka :/ ale za to w weekend ma być 20st!!!

nie mogę się doczekać!!
za mną licha nocka, Kuba się budził co 3 godziny, zaczynał gadać, śmiać się głośno do lampy na suficie, a po kilku minutach tych pogaduszek znów zasypiał. oczywiście budził nas przy tym za każdym razem, bo jego gadanie i smiechy są naprawdę głośne. O 7 standardowa pobudka, śniadanko, poranna toaleta, obchód po domu i jak zwykle zasypia rano ok 9, to już od 8 smacznie sobie śpi mały łobuziak. Mam nadzieję, że jednorazowo nam taki numer wyciął :-)
ja dziś znów odpuszczam spacer, miała być wiosna, a za oknem znów chmury i mżawka :/ ale za to w weekend ma być 20st!!!


nie mogę się doczekać!!
I rano dziś ok 15 minut się na nią patrzył, także fajnie.
U nas katarek spory, bo Frida dużo wyciąga, Kasia oddycha czasami przez buźkę i słychać jak rzęzi. :-(