reklama

Grudzień 2011

Cześć kochane(i) z rana..
Wrociłam, ale czuję się masakrycznie..Wczoraj wypuścili nas koło 13.00 ze szpitala, więc luzik, ale..Mnie dopadła biegunka
embarrassed.gif
embarrassed.gif
Walczę z nią od wczorajszego popołudnia..normalnie, jak nie urok, to sraczka - zgodnie z powiedzeniem
realmad2.gif
embarrassed.gif
.
Martusia już lepszejsza. Kota, dzięki za przekazywanie info
yes2.gif
i za zainteresowanie
wink2.gif

A dzisiaj koło 11.00 wraca Marysia od dziadków, już jestem stęskniona, że szok..
Nie nadrobię wszystkiego, ale postaram się już być częściej.
Zmykam trochę poczytać, co słychać na BB..
 
reklama
Hej mamuśki,

Widze ze jest temat żywienia maluszków ,ostatnio kupilam gazetke "Mam dziecko" i tam byly symptomy kiedy dziecko jest gotowe aby rozszerzyc diete.
- kulinarna ciekawosc -Jesli smyk siega raczka do twojej zupy byc moze juz czas zaserwowac mu jego wlasna
- wiekszy aptetyt - zwróc uwage czy dzieckko zaczyna jesc wieksze porcje nich dotychczas lub czesciej domaga sie karmienia?To onzacza ze potrzebuje wiecej skladników odzywczych.
-czestsze pobódki- Brzdac juz przesypiał prawie cale noce a teraz zrywa sie co kilka godzin ,jesli po posilku sie uspokaja prawdopodobnie przyczyna jest głod.

U nas jest troszke inna bajka poniewaz Alan ma alergie pokarmowa,ale... nasz gastrolog powiedział zebysmy mu podawali 1x dziennie 1 płaska łyzeczke do 100ml wody sinlac (konsystencja kaszki ale uwaga bezglutenowej) dziecko sie tym najada i w ten sposób przyzwyczajamy powoli dzieciatko do innej żywnosci .A co jest najsmieniejsze ze na opakowaniu jest napisane podawac po 5m.ż:tak:No ale ufam Pani gastrolog i podaje mu takie dawki jak mi zaleciła.Narazie czekamy do 17.04. i bedzie wizyta i tam wszystkiego sie dowiemy.
 
Ja się nie będę kłócić bo każdy ma swoje zdanie a podałam troszeczkę zupki bo mi nikt nie mówił kiedy i co mam dziecku wprowadzać tu jest jakoś inaczej lekarze mają to w nosie i jak piszecie z tym czy koleżanki będą mi leczyć dziecko jak będzie chore i powiem że prędzej mi pomogą wyleczyć koleżanki niż lekarz który mi każe podawać paracetamol w syropku i nic więcej. Przykładowo w PL idąc do McDonalda nie zobaczysz matki karmiącej burgerem dzieciaczka z 9 mies a tu tak i jakoś dzieci żyją i im nic nie jest nie mówię że też będę karmić tym dziecko ale dałam przykład. Tak samo jak tu jest dziwną rzeczą że dziecku się robi ciepłe mleko oni leją zimną mineralną sypią proszek i jest git. I uważam że każda matka wie co jest najlepsze dla swojego dziecka.

U nas nocka super Maciulek usnął o 21 o 23 dostał mleczko na śpiąco i spał do 6 rano potem zjadł i spał do 7.30 i szaleję od tamtej pory buziaczek mu się nie zamyka tak rozmawia z gryzaczkiem :-) Pogoda śliczna więc za niedługo trzeba się zebrać i iść na spacerek a potem jechać po paczkę bo przyjdą rzeczy dla Maciulka.
Wczoraj na zakupach spotkałam znajomą i nie chciała mi uwierzyć że Maciuś ma 3 miesiące i tydzień bo jest taki duży.

Miłego dnia :-)
 
maxwell super, że jesteście spowrotem
a jaką Martusia ma piękną kitkę!! Zazdraszczam :) Juz bym mojej chciała też coś uwiązać, albo delikatnie przypiąć, ale te kilka sztuk włosów nie starczy, jeszcze bym jej tych kilku pozbawiła :P
 
Maxwell, witaj na BB, fajnie, że już jesteś :)
Żabcia, dobrze, że zachowujesz zdrowy rozsądek, trochę mieszkałam w UK i wiem, jak tam podchodzi się do rozszerzania diety dzieciom i zimne mleko MM też mnie zszokowało. Mieszkałam obok parki z dziećmi i nie raz przecierałam oczy ze zdumienia. Najwazniejsze, że Maciulek jest zdrowy, radosny i rośnie jak na drożdżach.

Co do rozszerzania diety, ja dopiero zacznę w samej końcówce 4 miesiąca lub na poczatku piątego, gdyż Kuba jest dzidziusiem chowanym na cycku, po macierzyńskim muszę wrócić niestety do pracy, więc powoli będę wprowadzała soczek, zupkę, kaszkę itd. Nie potępiam innych mam, jeśli chcą urozmaicić dzieciu szybciej dietę, niż przewidują standardy zdrowia, jeśli uważają, że to potrzebne ich dziecu tak szybko, to niech to robią, ale z głową. Przecież każda mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka.

Ja dziś tak się wkurzyłam rano na teściów, że o 9 wzięłam Kubina na spacer :D dotleniliśmy się z rana, później na rękach go po okolicy ponosiłam. Czy Wasze szkraby też tak nerwowo reagują na słońce? Kuba się strasznie wkurza, jak go trochę razi po oczkach, nawet czasem niebo go razi, mruży oczy, odwraca główkę, marudzi. Chyba niedługo będe mu zakładała jakieś czapeczki z daszkiem, albo poszukam jakichś mini okularków przeciwłsonecznych ;))
U nas pogoda piękna, chyba po południu jeszcze raz wezmę szkraba na spacer :tak: szkoda, że w mojej okolicy nie mieszka żadna grudniowa bb-mama, bo smutno mi tak samej spacerować, wczoraj godzinę gadałam przez telefon z moją koleżanką podczas spaceru, wolę nie myśleć jaki rachunek przyjdzie za ten miesiąc :nerd::-D
 
Hej :)
Widzę znowu wymiana poglądów :) ja zamierzam pomału rozszerzać dietę Małej jak skończy 16 tygodni. I pierw dam kleiku troszeczkę no i jabłuszka :) sądzę, że każda mama wie, czego potrzebuje jej dziecko - w końcu nosiła je pod sercem 9 miesięcy :)

A co do mam w UK to też doznawałam szoku widząc co wyrabiały :) a na porządku dziennym były np gołe stópki na spacerach itd :)

My właśnie jedziemy do mojego kuzyna, jego żony i styczniowego Olego :) zauważyłam, że Kala lubi jak dzieci gaworzą do Niej :)

Kota - moją Malą też razi niebo, słońce itd, i nerwowo wtedy odwraca główkę od światła. Także chyba mają jeszcze czułe oczka te nasze pociechy :)
 
ŻABCIA ja tam dietę Kacperkowi zacznę rozszerzać po 6 maja.
My stosujemy kosmetyki Hippa, oliwkę, płyn do kąpieli i szampon w jednym oraz kremik do buźki.
A ile Maciuś już waży???
Kacperek równe 7kg, wczoraj były u mojej siostry koleżanki i twierdziły, że wygląda na pół roczku.

KOTA a gdzie Ty na śląsku dokładnie mieszkasz?????

Ja z K już dziś po zakupach, włoski sobie ufarbowałam i zaraz z Bąblami na dworek bo piękna pogoda. A później robimy grilla, trzeba sezon rozpocząć.
 
Dorotar, aktualnie w Wodzisławiu Śl., a po wakacjach (oby!) już będę mieszkała pod Rybnikiem. Wtedy mam chytry plan czychać na Maxwell, która będzie zapewne przyjeżdżała odwiedzać rodzinę, bo będę mieszkała w okolicy :-)
 
reklama
Maxwell super ze juz jestescie w domku, oby Martusia juz nie chorowala :)

Milva ja podobnie, nie mam pojęcia co dac na ten pierwszy posilek Alankowi. Jeszcze z mesiąc pewnie poczekamy z resztą, w tym czasie myslę ze niektóre mamusie juz bedą mieć dietę rozszezoną, wiec mam nadzieje ze nam doradzą :)

Kota Alan tez mruży oczka. Jak slonce swieci mu na twarz to stawiam budkę od wózka, zaby sie nie zloscil.

Co do tematu wagi to moj synus przekroczyl juz 8 kg wiec jest chyba najcieższym grudniowym bobaskiem i niektórzy tez niedowierzają ze on ma tylko 3.5 miesiąca. Bylismy na spacerku, piękna pogoda dzis :) Oby juz bylo tylko cieplej :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry