reklama

Grudzień 2011

witam wekendowo!!!!!!!!
mamaOskarka popieram zmień lekarza i nie męcz siebie i Oskarka:-( dużo zdrówka i siły wszystko się ułoży

Kota mnie też pogoda dobija nawet wyjść nie można masakra jakaś :wściekła/y:

piszecie o nockach przespanych u mnie jeszcze ani jednej takiej nie było najdłuższa przerwa w karmieniu to 5 godzin
kiedy to się zmieni bo dziś standard co 3 godziny karmienie:zawstydzona/y:

wczoraj zmieniłam telefonik i cieszę się bo internet już w telefonie będę miała suuuper a i smartwonik niczego sobie choć ja to jakaś mało inteligentna jestem bo nie łapie się w tych telefonach już wcześniej telefon był do dzwonienia a teraz mówią mi o jakiś aplikacjach itp. a ja nie bardzo kumam o co chodzi. Wczoraj wieczorem się trochę nim bawiłam i dlatego dziś nie dospana ale co tam dziś M jest w domu więc będzie miał dyżur:-D
 
reklama
za mną najgorsza noc w całym Kubusiowym życiu :/ budził się CO GODZINĘ, powiercił się, pomarudził, za każdym razem dawałm mu smoczka i wtedy zasypiał. No TRA-GE-DIA!!!! nawet jako noworodek dawał mi lepiej pospać, a tu im starszy, tym więcej buszuje eh... i jeszcze ta dzisiejsza pogoda, porażka.


od północy aż do teraz nie było u nas prądu i tak się zastanwiam, jak musiałyby kombinować mamy, które karmią dzieciaczki MM i np. nie mają w domu gazu, tylko prąd :no:
 
Kota:mam nadzieję, ze dzisiaj w nocy Kuba będzie spał normalnie:*

Gosia: gratuluje nowego telefonu :D

Agapa: super, że z Mikim coraz lepiej, jeszcze troszkę i będzie oddychał bez najmniejszego problemu!

Izi
:ha! mmoże mnie zmotywujesz! bo samemu to narawde dzień w dzień sobie biecuje wyprawe po farbę i jnakoś ruszyć mi się niei chce :-D

Sosnowiczanka: gratuluję sukcesu z łóżeczkiem!


M. pojechał do pracy na okrponą godzinę- bo od 11 do 19 :( cały dzień sami- lipa trochę, tym bardziej, że jutro z rana ma szkolenie więc cały weekend taki troche do d. i jeszcze ta pogoda:-(
wyśledzilam na allegro mikękkie pianinko, ktore można podwiesić przy łóżeczku- mam nadzieje, że uda mi się je upolować! a dzisiaj dostaliśy w prezencie od znajomej chodzik i paczke ciuszków! zastanawiam się tylko po co nam chodzik w pokoju z kuchnią:-D gdzie on będzie rozwijał te zawrotne prędkości:-D:-D
 
Nie wiem jak u was ale u mnie pogoda do d..y. Wieje, pada a mój K na ryby pojechał, normalnie jak się rozchoruję i mi dzieci zarazi to uduszę chyba. Ja już posprzątałam a teraz myślę co na obiadek wymyślęć??? Macie jakieś pomysły???

MAMO OSKARKA no nareście, witaj.
Ja karmię piersią, mimo skazy. Skaza teraz objawia się u nas ciągłymi chorobami, mały też ostatnio ma nono stop kupy rzadkie.
Rozmawiałam z pielęgniarką o przepisywaniu mleka (mały dostaje mm jak gdzieś jadę) to powiedziała, że pediatra nie przepisze mleka jak nie ma kartki od alergologa,że dziecko jest na coś uczulone.Poszłam do pediatry po skierowanie, pielęgniarka dała mi adres dobrych alergologów na NFZ ale pani doktor powiedziała, że Kacper jest za mały na alergologa i nie dała skierowania. Więc jestem że na 13 kwietnia zapisana prywatnie do alergologa, ale i tak kartka od prywatnego lekarza nic raczej nie da bo pielęgniarka powiedziała, że często prywatni lekarze nie mają podpisanych umów z NFZ i nic z tego nie będzie. Ale wiem, że to jest dobry lekarz (kiedyś prowadziła mojego śp. brata) i przynajmniej może jakieś testy z krwi nam karze zrobić i będziemy wiedzieć na co dokładnie uczulony jest.
 
witajcie.
U mnie znowu noc kiepska. Miki co godz. budził się ,possał chwilkę cycka i spał.
Ja już po fryzjerce:-), Majce też obciełam troszkę te jej piórka.

Dziewczyny macie jakiś fajny pomysł na prezent komunijny dla dziewczynki, taki do 500zł, najlepiej dla 2-ch osób
 
co do mleka na recepte ja nie musiałam mieć kartki od specjalisty na receptę na bebilon pepti, cały czas jesteśmy pod opieką pediatry i ona wypisuje mi bezproblemowo recepty...dzwonie proszę i za godz. odbieram więc wychodzi na to że wszędzie jest inaczej i po prostu zależy na jakiego człowieka się trafi...mamoOskarka trzymam kciuki i dawaj znać co i jak...
 
hej:)
Dziewczyny co szykujecie na świeta? Ja co prawda nie robie swiat u siebie, ale wszedzie gdzie idziemy, chciala bym cos zaniesc. Tesciowa zazyczyla sobie ciasta, bo ona piec nie umie, wiec myslalam nad babeczkami, tym sernikiem galaretkowym i jeszcze jakies normalniejsze ciasto typu orzechowiec czy cos, no wałsnie ale co? macie jakies porpozycje?
Do mamy ciast nie, tylko jakies danie i tez nie wiem co, myslalam nad gyrosem i placuszkami z kurczaka z papryka i pieczarkami. A moze Wy mi podpowiecie cos innego?
Nie mam pojecia grr
 
Asienka- bo na bebilon pepti nie potrzeba zadnego zaswiadczenia,bo Alan tez pił. Natomiast Nutramigen jest leczniczym MM i nie zawieraz laktozy i sacharozy i moze dlatego musi byc recepta od alergologa.Tym bardziej te mleczko jest na Ryczałt a Bebilon jest na -30% jakos tak.U nas w przychodni zgubili swistek od gastrloga i musimy nowy doniesc bo nie chca nam wypisac recepty.Wiec niestety MamoOskarka ale czeka was specjalista.:-(i to jak najszybciej.
 
Hej dziewczynki:-)
Ja niedawno wróciłam od fryzjera i humorek mi wrócił:-)
A oto efekty:
Zobacz załącznik 452080

Gosia - gratki nowego telefonu..oj, ja jestem do tyłu np. z aplikacją BB. Facebooka umiem obsługiwać na tym moim telefonie, ale BB nie:baffled::zawstydzona/y: Dobrze, że w razie draki kochana Kota jest "pod ręką";-)
Kota - trzymam kciuki, żeby ta noc była dużo lepsza i Kubuś dał Ci pospać:tak:
Ankubator - faktycznie daremną ma szychtę Twój..pakuj się i przyjeżdżaj do Zabrza;-)
Agapa - prezent dla dwójki dzieci ten komunijny?bo nie do końca zrozumiałam..Mój dwa lata temu kupil swojej chrzesnicy rower za 500zł na komunię..
 
reklama
witam!wczoraj dwa razy do Was pisałam i cos mi powcinało..pewnie to dlatego,że co chwilkę wstaję od komputera.
Maxwell-no fajniutki kolorek i fryzurka.Ja ciągle boj się zaszaleć, bo włosy wychodzą na potęgę.Działąm ostro z kuracją dercos i furteur, no i zobaczymy na ile to się okaże skuteczne.
Kota-wiem,że to nie pociecha ale mojej małej też od jakiegoś czasu coś się poprzestawiało.Cały czas przywołuje do łóżeczka kwękaniem i trzeba jej podawać smoczka,a i z jedzeniem jest większy problem, bo domaga się cyca nie później niż po dwóch godzinach
Gosia-ja nie nzam przerwy dł€ższej niż 4 godzinki, która przydarzyła nam się kiedyś i to prawie jednorazowo;)W ciągu dnia czasami bywało co 3 godziny,a w nocy zawsze co 2.Parę razy jak się najadła po kąpieli to dawała trochę dłużej pospać,ale to też tylko dlatego,że biegało się do niej i bujało przynajmniejszym wierceniu.
Ankubator- zawsze możesz wpaść po Maxwell i przyjechać do mnie na spacerek do parku- miejsca jest dość
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry