reklama

Grudzień 2011

Dziewczyny muszę się pozbierać bo się rozsypałam. Synuś jest teraz najważniejszy, ale muszę jakoś zadbać też o siebie. Na początek dietka, napewno lepiej się poczuje a jak schudne to mojemu M. szczęka wypadnie:-D
 
reklama
No właśnie Kinga czas tak ucieka że nie mogę się nadziwić...Jak sobie tak myslę o tych początkach ciaży to mi sie lezka kręci w oku:tak:Trzymam za Was kciuki:-)
 
kinga: trzymam kicuki za zdrowe i spokojne 9 miesięcy!
Ha! dziewczyny! a jutro mija dokładnie rok jak zobaczyłam na teście dwie kreseczki! kiedy to zleciało:szok:

Venus: nie daj się piękna i silna bądź! głowa do góry;p Może każ M. przygotować chrzest- zobaczymy mioże sobie poradzi,a ty odetchniesz :*

Maxwell: a widzisz! zapomnialam kolorek pochwalić! Uwielbiam rude wlosy :D sama od niepamiętnych czasow katuje moje tym kolorem:)
 
Witajcie kochane :)
Dziękuję za rady w sprawie Oskarka :*

Własnie Nikola podsunęła mi pomysł jak tę sprawę z Oskarkiem załatwić! Dwa tygodnie temu miała robione testy alergiczne a za a w przyszły czwartek idzie na kolejne pokarmowe. Wybiorę się z nią na te testy ale z Oskarkiem !! Może przy okazji wizyty Nikoli zerknie okiem również na niego :tak: Zastanawiam się, czy zabrać ze sobą nie wziąć aparatu i pokazać jej jak wygląda skóra jak tylko odstawiam sterydy. Może ona stwierdzi na pierwszy rzut oka, że leczenie jest konieczne i wtedy pójdę po skierowanie do mojej Pani doktor:tak:

Kinga, aż mi się cieplutko na serduchu robi, jak sobie przypomnę te początki ciąży:tak:
Maxwell, przepięknie Ci w tym kolorze!!
Venus, ja też się niczego nie mogę doprosić mojego M, Roleta do pokoju Nikoli leżała 4 lata zanim została powieszona. Mało tego, M jej nie powiesił tylko kolega Nikoli. Wczoraj brat przyszedł mi naprawić zawiasy w szafie bo 2 lata temu nawaliły, M nigdy nie ma czasu. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać tylko po co mam się wkurzać!!
Gosia, Oskarek ja zawsze uroczy no i te jego czerwone rogi:-D Fajnie wyszło :-)
Kota ja nadal wstaję w nocy co półtorej godziny do karmienia, może ze trzy razy zdażyło się, że przespał 3-4 godziny bez pobódki.
 
MamoOskarka, to nie wiesz, jak się robi? Jak mój M ociągał się z zawieszeniem obrazka, to rozłożyłam pod ścianą gazety, walnęłam markerem czerne kóło na ścianie i pytam go, gdzie wiertarka :D On wie, że bez względu na to, czy potrafię, czy nie, to jestem w stanie wiercić w ścianie, więc mnie łaskawie odsunął i sam to zrobił ;p
 
maxuell super wyglądsz!!!
kinga zgadza się czas leci rok temu to my dowiadywałyśm się o naszych maluszkach a teraz już są z nami wszystkiego dobrego
venus normalka!!! głowa do góry !!! nie jesteś sama
mamaOskarka pewnie że to dobry pomysł napewno coś ci podpowie, jak tylko Oskarek będzie dobrze zdiagozowany to i leczenie zacznie przynosić dobre efekty, a z tymi nockami to może właśnie przez tą alergie taki niespokojny ??? oby szybciutko wam pomogli trzymam kciuki&&&&
 
mamoOskarka-ja bym wzięła zdjęcia do pokazania, trzymam kciuki, aby w końcu ktoś pomógł maluszkowi , współczuję nerwów!
venus- nie jesteś sama z problemem , ja bym dużo mogła wymieniać czego mój Tz nie zrobił, ale potwierdzam iż sposób, który Mła ma i u mnie działa;-)
maxwell- super ci w rudym, fajnie , że wróciłaś do tego koloru!

Napisałam posta w poradniku pielęgnacji dziecka- proszę o pomoc, jeśli mogę i z góry dzięki!

Wszystko u nas bez zmian, pogoda okropna, więc siedzimy w domu. Tz na uczelni i ja znowu sama, wczoraj to miałam szalony dzień , non stop biegiem , wieczorem padłam o 21. Bartuś znośny, choć ma jakieś momenty na płacz nie wiem od czego, może zęby się zaczną....ehh kiedy zaczniemy się na spokojnie cieszyć z tych dzieciaczków;-)
 
reklama
venus- Jest takie stare porzekadło " Nalej chłopu ukropu, a sama krzycz choć ci nic ! " Ja bym takiego zaraz sprowadziła do pionu.
Gosia- może Ty badania porób, bo już chyba niebezpiecznie mało ważysz, a palisz ?
maxwell- mi też sie podobasz w rudych. Mam rudy w baleyage i tak mi sie podoba że następnym razem polece po całości tylko z ciemniejszym odcieniem
MamaOskarka- masz mądrą córcię, zdrówka dla małego !

U mnie załamka, bo Ola kaszle od paru dni potwornie w dzień i w nocy :( Teraz tata z nią pojechał na pogotowie, ale tylko tak sprawdzić czy osłuchowo ok.

Wiecie że M nie chcieli dać zwolnienia do pracy, a przecież leżał z dzieckiem w szpitalu ! Powiedzieli że dają tylko matkom pracującym a poza tym szpital zapewnia dzieciom opiekę ! Gdyby dzieci faktycznie leżały bez swoich bliskich to ten oddział pływałby w wymiocinach i kale, a dzieci by sie darły jak nie wiem co. No chore to jakieś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry