hejka!
Maly troche przysnal w bujaczku, Maz wlasnie wyszedl (dzis juz wyrusza, wroci jutro wieczorem, a we wtorek rano znow w podroz i w domu bedzie w pt) i jak zwykle jestem sama.... Stad tez rzadko pisze, udaje mi sie troche poczytac, ale jak mam cos naskrobac Maly budzi sie i koniec.... ironia losu
Kota, moja siostra ma termin na przyszla sobote/niedziele.... w sumie w kazdej chwili cos moze sie zdarzyc.... a ja daleko... denerwuje sie troche....
MamoO. - oby tym razem lekarz byl kompetentny.... Wspolczuje i Tobie i Malutkiemu....
Maxwell - super metamorfoza... zazdraszczam
Violet - zdrowka dla synka, oby rota was nie dosiegnal!
Venus - czyli magiczna granica 3 miesiecy chyba zadzialala....

Gratulacje i oby tak dalej!
Asko, zazdroszcze tego basenu.... ach popluskalabym sie troszke..... i najlepszego dla Malej!
Aga, moja mama tez czasem jest w stylu twojej (mocno asertywna jesli prosze o cos....) i tez na dluzsza mete nie dalabym rady.... Ale na poczatku jak wrocilam do domu, nie powiem, pomogla mi przy Malym.....
Gosia, Dorotar - witajcie w klubie.... ostatnio Maz po powrocie z pracy oswiadczyl, ze nie pomoze mi przy Malym, bo jest zmeczony.... na szczescie po pol godzinie sie zreflektowal i troszke wzial Maluszka na rece i ponosil....
Z ciekawostek, sprobowalismy Pampkow Active Baby - okazalo sie, ze Maly ma na nie uczulenie (pojawily sie krostki na pupie) i jakby to bylo malo, kilka dni pozniej przyszla do mnie kolezanka z Malutkim o 2 tyg mlodszym i tez przy zmianie pieluchy okazalo sie, ze ma takie same krostki, a tez od 2 dni uzywala wlasnie tych pieluch.....
Milva, powodzenia i cierpliwosci!