Venus mów co chcesz ale te skończone 3 miesiące to jakieś magiczne są!
Aga ja mam mamę w mieszkaniu obok i czasem potrafi wpienić, ale nie mnie, tylko mojego E.

Ja wyluzowałam i przepuszczam najwyżej przez uszy
Katarinka my tez po chrzcinach

Ale u nas z kolei mała troszkę kwękała. A dzień wcześniej nie dałam jej Dicofloru i biedaka męczył brzuchol trochę.
A w ogóle, to noc przed chrzcinami mielismy z moim E. „przebojową”. E dostał dreszczy z gorączki, a ja też dostałam dreszczy, ale przy tym bolał mnie kręgosłup i nie mogłam głęboko oddychać bo mnie bolało w klatce i jeszcze do tego ból głowy. Dopiero o 2 w nocy się okazało, że się zatrułam pomelo, gdyż ukazał mi się w muszli

Mówię Wam, jeszcze się tak nie czułam w życiu. Aż sobie myślałam, że pasowałoby przed chrztem córki nie umierać hehe… ale żyję
Dostaliśmy fotelik do karmienia, o taki:
MUMMY LOVE krzesełko do karmienia Extra wyposażone (2246170282) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
kolor dotty green
I planujemy pieniążki z chrzin przeznaczyć na pokoik dla małej w przyszłym domku
Jeśli chodzi o chodziki, to też nie bardzo jestem za nimi. Bardziej myślę o jeździku-pchaczu, tak jak kilka dziewczyn tutaj.
Firanka mam nadzieję, że szybko kruszynek wydobrzeje!
Kota gratulacje siostrzeńca!
Phelania mam pytanko co do strzyżenia piesków. Mam spaniela i niestety tak mi sieje po całym domu, że kurcze aż niefajne to jest. Niedługo mała na podłodze będzie pewnie urzędować i wolałabym, żeby było tej sierści mniej. Wiem, że cocker spanieli się nie goli, ale chyba nie mam innego wyjścia bo w moim maluśkim mieszkanku codziennie łażą za mną koty z tej jego sierści. Poza tym po każdym spacerze przechodzi kwarantanne na ręczniku w łazience, bo bym go musiała myć codziennie jak jest okres deszczowy. Czy warto kupić maszynkę na allegro? Tzn. czy wytrzymają dłużej niż dwa strzyżenia

Są takie za 160zł… A to dwa strzyżenia są, więc szybko by się zwróciło… zresztą nie zależy mi na wzorcowym strzyżeniu, byleby mniej tego rudego pieroństwa fruwało po domu.
Jutro jedziemy do przychodni po skierowanie na cytomegalie i tokso z moczu u małej... Wyprawa na cay dzień, bo to w innym mieście :/ Ale przy okazji obejrzymy Lancie Lybre po drodze, bo myślę o zamianie mojej malinowej malizny (Twingo) na coś co by zmieściło wózek
