reklama

Grudzień 2011

Izi ja mam jeszcze "fajniejsze"solarium prawie pod domem, bo czynne do 22, nawet w niedziele :-D co mnie niesamowicie cieszy bo praktycznie kiedy by nie isc to jest otwarte:)

Łysa współczuje nocnej przygody :( Dobrze ze Beniowi nic sie nie stalo. Ja jak w nocy karmię to bardzo staram sie nie zasnąc nad dzieckiem, choc niestety zdarza mi sie na chwileczkę przysypiać...:zawstydzona/y:

Żabcia a co to za gotowe mleko w kartoniku sprzedają u ciebie???

Dziewczyny odnioslam dzis pelny sukces! Wykąpalam Alanka, dalam cyca, odłozylam do łóżeczka a on zamknął oczka i usnął!!! Az wierzyc mi sie nie chce ze to tak ladnie dzis poszło :))) To juz chyba 6 noc pod rząd którą moje dziecko spedzi we wlasnym łóżku:-) Ale sie ciesze:)))
 
reklama
Sosnowiczanka moje mleczko modyfikowane którym karmię Maciulka mleczko.jpgco prawda nie było ciepłe ale miało temperaturę pokojową. Taki kartonik ma 200 ml.
 
Żabcia o kurcze, pierwszy raz widze cos takiego :)

Phelania ja troche przed slubem kupywalam firany takie do obszycia wlasnie i to byl moj pierwszy i ostatni raz! Co ja sie do krawcowej tego nawynisilam to az zla jestem do tej pory jak sobie przypomne... A chcialam zeby w domu bylo ladnie... Jakis czes temu jak robilismy remont i zmienilam karnisze-na takie rurki bez zabek, na gotowa firanke na szelkach lub kółkach i do dzis uwazam ze to bylo najlepsze co wowczas moglam kupic. Gotowa firany i zaslony kupuje w leroy merlin za smieszne pieniadze i z wieszaniem nie ma zadnego problemu, tylko sie nasuwa na rurkę :-) Nie wiedzialam ze strzyzesz pieski, to pokrewne do mojego zawodu:-D A propo piesków to i mojemu kłania sie fryzjer. Zarosnięte moje malenstwo ze az strach na nią patrzec. Musi M z nią jechac:)
 
Venus mów co chcesz ale te skończone 3 miesiące to jakieś magiczne są!

Aga ja mam mamę w mieszkaniu obok i czasem potrafi wpienić, ale nie mnie, tylko mojego E. :) Ja wyluzowałam i przepuszczam najwyżej przez uszy

Katarinka my tez po chrzcinach :) Ale u nas z kolei mała troszkę kwękała. A dzień wcześniej nie dałam jej Dicofloru i biedaka męczył brzuchol trochę.

A w ogóle, to noc przed chrzcinami mielismy z moim E. „przebojową”. E dostał dreszczy z gorączki, a ja też dostałam dreszczy, ale przy tym bolał mnie kręgosłup i nie mogłam głęboko oddychać bo mnie bolało w klatce i jeszcze do tego ból głowy. Dopiero o 2 w nocy się okazało, że się zatrułam pomelo, gdyż ukazał mi się w muszli :D Mówię Wam, jeszcze się tak nie czułam w życiu. Aż sobie myślałam, że pasowałoby przed chrztem córki nie umierać hehe… ale żyję
Dostaliśmy fotelik do karmienia, o taki:
MUMMY LOVE krzesełko do karmienia Extra wyposażone (2246170282) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
kolor dotty green
I planujemy pieniążki z chrzin przeznaczyć na pokoik dla małej w przyszłym domku :)

Jeśli chodzi o chodziki, to też nie bardzo jestem za nimi. Bardziej myślę o jeździku-pchaczu, tak jak kilka dziewczyn tutaj.

Firanka mam nadzieję, że szybko kruszynek wydobrzeje!

Kota gratulacje siostrzeńca!

Phelania mam pytanko co do strzyżenia piesków. Mam spaniela i niestety tak mi sieje po całym domu, że kurcze aż niefajne to jest. Niedługo mała na podłodze będzie pewnie urzędować i wolałabym, żeby było tej sierści mniej. Wiem, że cocker spanieli się nie goli, ale chyba nie mam innego wyjścia bo w moim maluśkim mieszkanku codziennie łażą za mną koty z tej jego sierści. Poza tym po każdym spacerze przechodzi kwarantanne na ręczniku w łazience, bo bym go musiała myć codziennie jak jest okres deszczowy. Czy warto kupić maszynkę na allegro? Tzn. czy wytrzymają dłużej niż dwa strzyżenia :D Są takie za 160zł… A to dwa strzyżenia są, więc szybko by się zwróciło… zresztą nie zależy mi na wzorcowym strzyżeniu, byleby mniej tego rudego pieroństwa fruwało po domu.

Jutro jedziemy do przychodni po skierowanie na cytomegalie i tokso z moczu u małej... Wyprawa na cay dzień, bo to w innym mieście :/ Ale przy okazji obejrzymy Lancie Lybre po drodze, bo myślę o zamianie mojej malinowej malizny (Twingo) na coś co by zmieściło wózek :D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rojku- fajne krzesełko, tez ostatnio na nie patrzyłam;) daj znac czy jest stabilne

Bartek pół nocy się kręcił, a do tego wstał o 5....gardło mnie boli , jak się rozchoruję to chyba masakra będzie. Na razie faszeruję się lekami. Ta pogoda taka zdradliwa niestety,a ja dużo na dworzu i pewnie mnie owiało...
Marzę o jednym wolnym dniu, tak aby nic nie robić i małego wyeksmitować:laugh2:
 
Witam z rana:) A jak dla mnie to nawet z bardzo rana. Alan juz nie spi, to jest chyba efekt tego ze wczas zasnął.W nocy obudzil sie co prawda trzy razy na jedzenie, ale nawet ladnie po nim usypial. Wlączylam mu wlasnie karuzele o wyszlam do drugiego pokoju, moze usnie jeszcze trochę to i ja bym sie polozyla jeszcze. Od pewnego czasu moj maluszek lapie zwierzaczki z karuzeli i nie chce puscic. Chyba juz czas zeby zdjąć pałąk i zostawic samą melodię zeby grala... No ale jak widze jak on lubi na to patrzec to zal ściągac. Pewnie wkrótce pourywa i trzeba bedzie karuzele wyrzucic:eek:

Miłego dnia mamusie :)
 
Przepraszam, że nie odpisuję każdej z osobna, ale mam "szkołę przetrwania" z Małą...
Dużo z Was pisało o zapaleniu uszu i zaczynam się zastanawiać, czy to aby nie to...
Na rękach się wygina, w wózku kaprysi, już w dzień jej nie usypiałam lulając, bo zmęczona sama padała położona na łóżku i zajęta smoczkiem, a tu muszę i to dość długo... Mało się chce bawić, a już wypracowałyśmy taki rytm: sen, jedzenie, zabawa, noszenie, ewentualnie dojadanie i drzemka. Gdzie zabawa trwała godzinę, a teraz od 3 dni jest Kala tak wściekła, że nie interesuję Ją żadna grzechotka, ani miś...
Czasem się krztusi przy jedzeniu, tak łapczywie ciągnie, a już dawno tak nie było...
Martwię się, bo nie poznaję Kalinki... ślicznie gaworzyła i zaczepiała, a od wczoraj nie ma ochoty, tylko kwęka.
Wysiadam psychicznie, bo nie chce na rękach u taty, ani u mojej mamy, tylko ja Ją potrafię uspokoić...
 
Witam z rana:) A jak dla mnie to nawet z bardzo rana. Alan juz nie spi, to jest chyba efekt tego ze wczas zasnął.W nocy obudzil sie co prawda trzy razy na jedzenie, ale nawet ladnie po nim usypial. Wlączylam mu wlasnie karuzele o wyszlam do drugiego pokoju, moze usnie jeszcze trochę to i ja bym sie polozyla jeszcze. Od pewnego czasu moj maluszek lapie zwierzaczki z karuzeli i nie chce puscic. Chyba juz czas zeby zdjąć pałąk i zostawic samą melodię zeby grala... No ale jak widze jak on lubi na to patrzec to zal ściągac. Pewnie wkrótce pourywa i trzeba bedzie karuzele wyrzucic:eek:

Miłego dnia mamusie :)


Może obniż materac w łóżeczku? Bo jak lubi karuzelę , to szkoda mu zabierać;-)
Ehh ja za każdym razem sobie mówię, że się położę jak mały przyśnie i zawsze coś się w tym czasie znajdzie do roboty..

dagne- jedz na wszelki wypadek do lekarza, będzie spokojniejsza-może to tylko skok,a może coś malutkiej jednak jest...
 
Ale mialam dzisiaj pobudke!! Jeden wielki ryk! Tak jest średnio co 2 dzień. Czasem wiem, że boli brzuszek, a czasem to już sama nie wiem...Myslalam że już znam Mikolaja ale czasem nie wiem o co chodzi:-(Dałam mu nawet gripe water tak asekuracyjnie, ale to chyba nie był brzuszek. Nawet siegnełam po windi ale nic nie poszlo..

Ankubator na to wygląda, że faceci czasem się przydają.;-) Mnie zostały jeszcze dwa okna ale nie wiem czy dam radę umyć.

Sosnowiczanka też byłabym zawiedziona że nie zobaczyłam maleństwa. Co do firan zrobie dokładnie tak jak Ty.
Żabcia mój Synuś miał bardzo suchą skórę po urodzeniu, dosłownie się łuszczył bo był przenoszony. Stosowałam regularnie krem oilatum na całe ciałko i nawet lekarz się zdziwił że tak szybko doprowadziłam mu skórę do porządku.
Rojku dla mnie magiczne. Nikt zmoich bliskich nie wierzył że mu przejdzie w ciągu 3 miesięcy, każdy stawiał na poł roku. Powiedzieli mi to oczywiście dopiero po tym jak Mikołajowi przeszło. Kazdy mnie pocieszał a moja mam jest najlepsza-co miesiąc mówiła mi że jeszcze tylko miesiąc i muszę wytrzymac :-D:-D:-D
lysa idealnie nie jest ale moje dziecko daje mi wreszcie zyc...
Milva ja też marzę o dniu "nicnierobienia". U mnie nie ma szans.
 
reklama
Witam sie z rana:) u nas nocka bez zmian. Pogoda w Zielonej do bani a mialam isc do babci i nie wiem czy ciagnac mala, czy odpuscic sobie;/

Mam łacha z mojej córci, bo jak kicha to jestem zawsze cała opluta haha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry