reklama

Grudzień 2011

hej laseczki,

Sosnowiczanka
- dzieki za info na temat firanek, zaraz wrzóce wczorajszego shi tzu przed i po strzyzeniu:)na watku zamknietym.
Rojku-
Sierść można trymować trymerem, furminatorem (polecam dla początkujących) lub skubać palcami z kierunkiem wzrostu włosów (dosyć pracochłonne i męczące zajęcie). Do wyczesywania martwych włosów można też używać metalowego grzebienia z przeplecioną między zębami gumką recepturką.Spanielków sie nie strzyze poniewaz pozniej bedziesz miala coraz wiecej klaczków;/ bo wtedy lamiesz włos maszynka i wychodzi dooppa:tak:jesli dasz pieska dobremu groomerowi który sie zna na trymowaniu bedziesz miala spokoj przez 6 miesiecy,pamietaj ze niektórzy groomerzy oszukuja i leca maszynka i mowia ze pies wytrymowany aha i nie mozesz kapac pieska 2 tyg przed trymowaniem.Koszt od 130-160zł w zaleznosci od salonu.

Dziewczyny lece myc lodówke i musze sie wykapac,i jedziemy po te firanki :DDDDD
 
reklama
Witajcie,
Pamiętacie mnie jeszcze? dawno mnie tu nie było za co przepraszam i zaraz wyjaśniam. Z moim Krzysiem wszystko w porządku ale styczeń i luty spędziliśmy w szpitalach. Mały miał złe próby wątrobowe. Zrobili mu miliony badań i do niczego nie doszli! Nie wiadomo dlaczego małemu wątroba źle pracowała. W międzyczasie rota, skaza białkowa, rehabilitacja (jako ze wcześniak) i tak mi czas mijał. Nie pisałam nawet nie z braku czasu ale jak czytałam jak spacerujecie ze swoimi dziećmi, bawicie się, cycujecie to mi się źle robiło. Moje dziecko cycka nie widzi od świąt Bożego Narodzenia, na spacery tak naprawde wychodzimy dopiero od miesiaca, bo albo byly mrozy albo my byliśmy w szpitalu. Do końca lutego przeżywałam koszmar, a teraz.... a teraz jest BAJKA. Próby wątrobowe powoli wracają do normy, rehabilitacja działa, moe dziecko wreszcie nie boli brzuszek od mleka - jest wesołe i kochane, Tylko raz wstaje na jedzenie w nocy. zaczelismy podawac zupke marchewkowa i kleik ryzowy.
Podczytywałam Was co jakiś czas ale nie na bieżąco więc napewno jestem w tyle. Teraz będę już sumienniejsza:)

Pozdrawiam Was bardzo mocno!!
 
Pyszczku, witaj spowrotem :) Dobrze słyszeć z rana dobre wiadomości!

Dagne
, może przejdź się do lekarza? U nas jakiś czas temu koszmarem były popołudnia. Mała wyła dosłownie i nic nie mogliśmy z tym zrobić. Kiedy poszliśmy do lekarza okazało się, że to skaza białkowa, a za nią kolki. Po zmianie mleka wszystko wróciło do normy.
 
Poczekam, aż mama moja wróci, bo jestem sama i chyba przejadę się do lekarza. Tylko zastanawiam się czy jak opowiem o jej wściekłości to mnie nie wyśmieje pediatra, bo wiecie jak to jest - pierwsze dziecko i może fantazjuję... ale na prawdę Małej nie poznaję. Karmię cały czas moim mlekiem, więc raczej to nie skaza, bo by wcześniej coś wyszło. Do diety nic nowego nie wprowadziłam. Kupę już spowrotem robi 1 na dzień, więc ok, bo zdarzało się, że nawet 6 dni nie zrobiła.
Te z Was, u których dzieci okazało się to zapalenie ucha - mam pytanie - czy mogę sama sprawdzić cokolwiek?? no jakies uciskanie uszka, czy coś? bo nie chcę niepotrzebnie Małej ciągnąć do przychodni, gdzie może coś złapać, bo może to faktycznie skok...

A teraz wpadł mi w ręce taki tekst:
"Jakie sa symptomy kolejnego skoku? Przewaznie dziecko "chce z powrotem do mamy", zaczyna byc marudne, wymaga ciaglej uwagi, gorzej je, gorzej spi lub nagle przestaje robic to czego sie juz nauczylo tak jakby cofalo sie w swoim rozwoju. Taki kryzys jet dla mamy i dziecka bardzo stresujący bo z punktu widzenia dzidzi nagle wszystko się w jego światku zmienia i jest przestraszone, stąd to wiszenie na mamie i cycku- bo tam czuje się najbezpieczniej. Mamy czują się sfrustrowane ciągle płaczącym dzieckiem, i nie rozumieją co się z nim dzieje."
 
Ostatnia edycja:
Nie sugeruję, że to skaza. Chodziło mi o to, że nieoczekiwanie coś się zmienia i lepiej reagować jeśli można dziecku oszczędzić bólu.
I nie obawiaj się lekarza. Od tego są, żeby rozwiewać wątpliwości.
BTW słyszałam, że właśnie po 3 m-cu ujawniają się różne mało ciekawe alergie itd.
 
Milva nawet do glowy mi nie przyszlo zeby obnizyc łózeczko :) Myslalam ze sie je obniza jak maly bedzie siedzal. Ale chyba faktycznie tak zrobie:) A jak oczko Bartusia?

Venus, Phelania, te karnisze to powiem wam ze byl najlepszy zakup w moim życiu:) Nie mam zadnej roboty przy wieszaniu firan a nienawidzilam tego zajęcia. A gotowe firany i zasłony za 40-50 zl kupowalam w leroy i jestem z nich tak zadowolona ze az sie wierzyc nie chce:)

Pyszczek dobrze ze u was juz wszystko dobrze

Phelania
piękną metamorfozę przeszly oba pieseczki:)

Czeka mnie dzis wielkie sprzątanie, bo nic jeszcze nie zrobilam przed swietami:zawstydzona/y: a cos nie mogę sie za to zabrac...

A wogóle to przed chwila Alan wsadzil mi palec do nosa i poleciala krew :eek:
 
reklama
Witajcie, ja z doskoku bo mam pełno sprzątania, a Mikołaj nie bardzo mi pozwala, do tego Maja mi pomaga więc roboty zamiast ubywać to ... przybywa:-)
Z Mikusiem narazie ok.

Witajcie,
Pamiętacie mnie jeszcze? dawno mnie tu nie było za co przepraszam i zaraz wyjaśniam. Z moim Krzysiem wszystko w porządku ale styczeń i luty spędziliśmy w szpitalach. Mały miał złe próby wątrobowe. Zrobili mu miliony badań i do niczego nie doszli! Nie wiadomo dlaczego małemu wątroba źle pracowała. W międzyczasie rota, skaza białkowa, rehabilitacja (jako ze wcześniak) i tak mi czas mijał. Nie pisałam nawet nie z braku czasu ale jak czytałam jak spacerujecie ze swoimi dziećmi, bawicie się, cycujecie to mi się źle robiło. Moje dziecko cycka nie widzi od świąt Bożego Narodzenia, na spacery tak naprawde wychodzimy dopiero od miesiaca, bo albo byly mrozy albo my byliśmy w szpitalu. Do końca lutego przeżywałam koszmar, a teraz.... a teraz jest BAJKA. Próby wątrobowe powoli wracają do normy, rehabilitacja działa, moe dziecko wreszcie nie boli brzuszek od mleka - jest wesołe i kochane, Tylko raz wstaje na jedzenie w nocy. zaczelismy podawac zupke marchewkowa i kleik ryzowy.
Podczytywałam Was co jakiś czas ale nie na bieżąco więc napewno jestem w tyle. Teraz będę już sumienniejsza:)

Pozdrawiam Was bardzo mocno!!
Kochana, ale cię już los doświadczył. Oby na tym się skończyło.

Nie piszę dużo bo szkoda mi czasu. Lecę okna myć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry