Tak jak pisałam-moja mama niedawno u nas była przez kilka dni i było b. fajnie. Mała bardzo dobrze reaguje na babcię, smieje się do niej i gada jak zwariowana...po jej odjeździe od razu zaprosilismy teściów. Przez cały czas marudzili...mała nie bardzo chciała kontaktu z nimi(może była zmęczona moja mamą:-)) a oni bardzo chcieli ja brać na ręce..., trochę się poobrażali, bo nie pozwolilismy im. Były próby wtrącania swoich trzech groszy do tego jak się zajmujemy dzieckiem-dot. dawania deserków, folii chroniącej przed wiatrem kiedy wybieramy się na spacery, bujania w huśtawce prowadzącego rzekomo do oczopląsu..., diety matki karmiącej,której ja nie stosuję bo mam dosyć po diecie cukrzycowej wszelkich diet za to anemię...i ogólnie było miło...teściowa dała małej własnoręcznie zrobiony na drutach bardzo gruby sweter niby w sam raz na wiosnę, ale jak dla mnie to ciut za późno na taki ciuszek, no ale chwali się dobre intencje:-)...tesiu podjął próbę wychowywania naszej córki, mówiąc jej że nie wolno wierzgać nogami i dziwił się że mała jest taka głośna...Nie mówię już o tym że ciagle opowiadali o swoim prawnuku który jest starszy od naszej córci o cztery miesiące...no cóż...wybaczam im to wszystko tylko dlatego że męża mam idealnego, a to przecież ich syn...
:-)
co do karmienia mleiem obcej kobiety, już kiedyś pisałam że jestem przeciwna i nadal to podtrzymuję, głównie ze względu na możliwość przenoszonych chorób. Niby takie mlesio jest przebadane ale nie wszystko da się przecież wybadać...Ja na szczęście nie mam problemów z karmieniem (jedynie w czasie @ jakbym mniej mleka produkowała, ale może to tylko moje subiektywne odczucie, bo mała była najedzona).
Bardzo mnie głowa boli, od kilka dni źle sypiam, bo mała chce spac z nami w łóżku. Przez jakiś czas ładnie spała u siebie i przesypiała cała noc, a teraz sie budzi ze dwa trzy razy i marudzi do momentu az ja przeniose do nas. Jak usypia znowu ląduje u siebie i tak w kółko...zwariowac można...czasem zasypiam i nie przenoszę jej do jej łóżeczka, ale wtedy czujniej spię i tez się nie wysypiam...przez to wszystko pisze troche bez sensu-mam nadzieję że wybaczycie
