żabcia_tbg
Maciusowa Mama
nikuss Maciuś jak kicha to też się zawsze cały opluję albo osobę która jest przed nim :-)
łysa piękne łóżeczko Wam wyszło :-)
Sosnowiczanka ja jak uchylam okno to nie ubieram małego jest tak jak zawsze w domku ubrany :-)
U nas Maciulek obudził się po 6 i urządził sobie pogaduchy i śmichy hihy w łóżeczku a potem zaczął marudzić więc M go wziął do nas nakarmił no i jakoś udało się
żeby usnął jeszcze na godzinkę a potem znowu wstał i pogaduchy urządzał także już się spać nie dało odwróciłam się do niego plecami to mi wydarł garść włosów a
M podsumował masz rację synu ciągnij co się będzie plecami do nas odwracać. Wstaliśmy posprzątałam mieszkanie wykorzystując to że M jest jeszcze w domu.
Odwiedziły mnie dzisiaj koleżanki i przyjmowałam gości hehe na dywanie bo siedziałyśmy na podłodzę ze względu na dzieci Maciulek leżał na macie a koleżanki mała (8.5 msca) raczkowała i robiła cacy cacy Maciusiowi ale to cacy zmieniało się w aty aty w końcu ale jej się nie udawało bo reagowałyśmy =)
Później poszliśmy na spacerek na którym znowu zmokłam wrrrrr powalona pogoda. Wróciłam o 18.40 do domu a mały cały czas śpi i zastanawiam się o której pójdzie na noc jak tyle mi teraz śpi. Uciekam coś zjeść bo jak mały książe wstanie to będzie trzeba się nim zająć kąpiel karmienie itd.
Miłego wieczorku :-)
łysa piękne łóżeczko Wam wyszło :-)
Sosnowiczanka ja jak uchylam okno to nie ubieram małego jest tak jak zawsze w domku ubrany :-)
U nas Maciulek obudził się po 6 i urządził sobie pogaduchy i śmichy hihy w łóżeczku a potem zaczął marudzić więc M go wziął do nas nakarmił no i jakoś udało się
żeby usnął jeszcze na godzinkę a potem znowu wstał i pogaduchy urządzał także już się spać nie dało odwróciłam się do niego plecami to mi wydarł garść włosów a
M podsumował masz rację synu ciągnij co się będzie plecami do nas odwracać. Wstaliśmy posprzątałam mieszkanie wykorzystując to że M jest jeszcze w domu.
Odwiedziły mnie dzisiaj koleżanki i przyjmowałam gości hehe na dywanie bo siedziałyśmy na podłodzę ze względu na dzieci Maciulek leżał na macie a koleżanki mała (8.5 msca) raczkowała i robiła cacy cacy Maciusiowi ale to cacy zmieniało się w aty aty w końcu ale jej się nie udawało bo reagowałyśmy =)
Później poszliśmy na spacerek na którym znowu zmokłam wrrrrr powalona pogoda. Wróciłam o 18.40 do domu a mały cały czas śpi i zastanawiam się o której pójdzie na noc jak tyle mi teraz śpi. Uciekam coś zjeść bo jak mały książe wstanie to będzie trzeba się nim zająć kąpiel karmienie itd.
Miłego wieczorku :-)
