reklama

Grudzień 2011

Właśnie wróciliśmy z targów budowlanych, Kubuś dostał nawet balona od hostessy i się do niej w podzięce uroczo uśmiechnął :) w ogóle mały był mega grzeczny, bawił się gryzaczkem, rozglądał się dookoła i gaworzył do wszystkich i do wszystkiego, rozkoszniak mały :) Zaczarował też strażników miejskich, którzy pilnowali, żeby na teren targów mogły wjeżdżać jedynie samochody z przepustkami, no i jakoś się udało i nas też wpuścili, pomimo tego, że przepustki nie mielśmy.

Kupinosia, ta Twoja koleżanka to miała naprawdę mocny argument do zamążpójścia ;)
 
reklama
kupinosia uśmiałam się z tej Twojej koleżanki:):) a z Olki to mądra dziewczynka:):)

mój Michaś miał już pierwsze imieninki akurat w tym miesiącu:)

u nas w domu szpital, ja chora M chory i młodego nie oszczędziło:(:(
wczoraj cały dzień płakał i był niespokojny dzisiaj troszke lepiej ale nadal marudny...mam nadzieję że szybko się wykurujemy...

miłego dnia
 
Cześć dziewczyny, u nas dziś piękna pogoda, Emi spaceruje z babcią a ja ogarniam dom po tej całej imprezie i gościach. Później jak zdążę to jeszcze będę sobie w ogrodzie robić bo mam krzewy do posadzenia a nie mam kiedy.

M mnie dziś wcieka do nieprzytomności. Rano wychodziłam z Emilką z domu, a ona gdzieś na łóżku skopała jedną skarpetkę, chciałam żeby M ją odszukał w pościeli i żeby powiedział gdzie położył takie jej grube skarpetki ze słoniami bo wczoraj on ją rozbierał z dworu (a on niestety robi wszystko bezmyślnie, kładzie rzeczy gdziekolwiek i zupełnie nie pamięta gdzie co i jak). A on zamiast mi pomóc to się zakopał pod kołdrą i schował się z dzieckiem. Mówi mi że ona potrzebuje przytulenia teraz. Mówię mu że teraz to ona potrzebuje tych skarpetek bo wychodzimy, zgarnęłam z niego kołdrę i kopnęłam go w d... A ten się obraził! Wielka obraza majestatu. Wyszedł do drugiego pokoju, nie odzywa się od rana. Ja teraz też sama wszystko robię, nawet wynoszę ciężkie rzeczy, a on sobie w wannie robi relaks. Słucha muzyki, mam mu nie przeszkadzać! :wściekła/y::wściekła/y: Czasami to już Emila jest bardziej dojrzała od niego. Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
 
Witajcie:)
Ja wlasnie wrocilam z solarium i czekamy na Tesciow, M obiera ziemniaki a Mlodzi spia...tzn.Mloda juz piszczy:)

Takze duzo nie napisalam:)



Milej niedzieli :*


Wstawie pozniej przepis na ten sernik jak ktoras chetna??
 
Asienka to duzo zdrowka dla was wszystkich :)

Mialam isc na spacer z Alanem ale szczerze to po prostu mi sie nie chcialo... Wiec go ubralam, wsadzilam w wozek i wystawilam na podwórko:) W takich chwilach jak ta doceniam bardzo dom z ogródkiem :tak:. M cos tam sobie malowal przy garazu i zerkal na Alana ktory sobie spal w wozeczku a ja zrobilam obiad:)
 
Freiya- twój Tz mógłby sobie podać rękę z moim, bo mój tez ma często takie odpały na obrażanie:eek:
Upiekłam bułeczki cynamonki i własnie jem 4 :szok:Bartek zasnął u babci i czekam ,oby zaraz wstał, bo potem będę z nim biegać do 22...
 
Ja właśnie wróciłam z IP zła i zawiedziona naszą służbą zdrowia.... ok 14tej nagle strasznie mi spuchły uszy, zrobiły się czerwone i pojawiła się jakby taka kaszka na nich (same małżowiny), wypiłam podwójną dawkę wapna i obserwowałam, dodam, że nigdy nie byłam na nic uczulona, ani nic mnie nie ugryzło. O 17 pojechałam do szpitala na IP, bo jednak karmię piersią. W samochodzie już poczułam, że opuchlizna schodzi, obejrzałam w lusterku i jedno ucho już całkiem normalnie wyglądało, drugie jest jeszcze lekko zaczerwienione, no ale jak już pojechałam, to poszłam w nadziei, że skonsultuję sprawę z kimś kompetentnym, tam jednak obejrzała mnie jakaś "znachorka", patrzyła na mnie z odległości 5 metrów, nawet mnie nie dotknęła, jakbym była trędowata dosłownie, chciała mi podać jakiś zastrzyk mówiąc, że może jednorazowa dawka nie zaszkodzi dziecku, ale się nie zgodziłam i przepisała mi Hydrokortyzon do smarowania. Wykupiłam tą maść, ale na ulotce jest napisane, że nie zaleca się stosowania przy karmieniu piersią... I nie wiem co robić, bo nie chcę używać niepewnych leków, możliwe, że to reakcja na jakiś kosmetyk do włosów... jak do jutra uszy się nie unormują, to jadę do przychodni :/ najgorsze, że będe się musiała targać z małym, bo aktualnie nie mam go z kim zostawić...
 
Kurczę tak pięknie u nas dziś 18stopni w cieniu, po 14 przyszła 20 minutowa ulewa a potem znowu ciepło no i kurczę wybrałam się z Amelką na wycieczkę rowerową 2,5km w jedną stronę do sklepu na lody i oj już kondycja nie ta po dwóch ciążach, zsapałam się jak stary pies.

FREYIA dobrze, zrobiłaś, że kopnełaś go w d..../ ale widać najwidoczniej kop nic mu do myślenia nie dał, zresztą faceci rzadko myślą
 
Dzień dobry
Kota z tego co opisałaś to wyglada na alergie-rcje alergiczna na cos.
A co do NFZ to brak słów... Gdzie oda nasze składki z ZUSu??

My wracamy wlasnie do domu, byliśmy u rodziców M.
Co do chłopów to oni tak juz maja... Fochaja sie o byle co! Jak dzieci...

Milego wieczoru
 
reklama
Kota ja bym sie wstrzymała z braniem leków, które mogą szkodzić dziecku i próbowała delikatniejszych rozwiazan. Sama miałam straszny kaszel o którym tu pisałam z resztą i myślałam że mi nie przejdzie bez konkretnego leczenia. Ogólna najpierw dała mi antybiotyk dwa kursy po kolei a potem przepisała mi alertec podejrzewajac alergie, pulmunolog natomiast podejrzewała juz astmę i przepisała mi wziewne sterydy, ale zawzięłam sie i ich nie brałam mimo że miałam czasem wrażenie, że sie uduszę. Kaszel jakos przeszedł - wspomagalam się domowymi sposobami na przeziebienie jak mi tutaj radziłyście i teraz jest juz ok. badzo sie ciesze ze nie brałam tego swinstwa...

Natomiast u nas dalszy problem z brzuszkiem...Mała dzisiaj strasznie płakała i bardzo prężyła nogi. zaczynam sie zastanawiac czy to nie cos powazniejszego lub innego niz kłopoty trawienne np. pecherz...Musze przyznac ze bardzo stresuje mnie jej płacz bo nie wiem jak jej pomoc i czuje sie kompletnie bezradna..pediatra nie przepisała zadnych leków na brzuch i nie wiem...mała ma tak cierpiec do wizyty u gastrologa???a z tego co sama pediatra mówiła sa dlugie terminy...potwornie szkoda mi dziecka...dzisiaj w dzien nie mogła w ogóle spac zasypiała na chwile i budziła sie z płaczem biedulka...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry