Wszystkiego cudownego dla dzisiejszych solenizantów-mnóstwo całusków.
PYSZCZEK ja rozumię, że martwisz się o Krzysia ale mi konkretnie chodzi o jego wagę. Jak na dziecko urodzone przedwcześnie z małą wagą to w tej chwili waży naprawdę sporo a nawet powiem, że dużo. A to, że przytył tylko 200g no to przecież już teraz nasze dzieciaczki nie będą tak dużo tyć jak na początku. Wyobraź sobie, że moja Amelka przez dobry rok czasu ważyła 11 kilo nic mnie nic więcej, ani nie tyła ani nie spadała z wagi.
Wiadomo jak dostaniesz skierowanie na badania to zrobisz by mieć pewność ale ja mam wielką nadzieję, że to nie anemia tylko taka uroda Krzysia i już tak tył dużo nie będzie teraz. TULĘ.
NETKA 15miesięcy i 20 kilo dziecko-wow faktycznie bańki z nich.
MŁA ach takie uroki bycia mamą-w wolnych chwilach nadrabiamy zaległości.
No nie dobrze, że mamusia zapomniała o zakupach dla siebie, ja mam takie ala kozaczki, krótkie do kostki, wiążane na tasiemkę na obcasie, kupiłam na wiosnę w ccc.
Jak mi nie przejdzie to zainwestuję w ten płyn.

uśmiałam się z czyszczenia auta w korkach.
INKA jak to M opuścił urodzinki mamusi i posłał Was samych?? Ach to Łobuz;-)
ANUSIA muszę przyznać, że troszeczkę mnie uspokoiłaś. Dzięki.
Co do chodzenia spać z kurami wyobraź sobie, że ja ostatnio padam o 10.30, dzieci zasną przed 20 i ja wymiękam wtedy.
TOFIKA, MŁA bo to jest tak, że córusie są tatusiów. Jak ja krzyknę na Melę, że nabroi to K mimo tego, że mało się dziećmi zajmuję to potem on na mnie się drze, że co ja robię, że ona znowu płacze.
SALSIK masz rację walcz o podwójny wychowawczy nie daj się.
Co do urodzinek nasze wypadają 5 grudnia w środę a zrobię 2 albo 9 w niedzielę. Zresztą Amelkowe urodzinki też zawsze wyprawiałam w niedzielę, nawet jak wypadały w środku tygodnia najlepszy czas dla mnie i dla gości(tak mi się wydaje), w tygodniu ludzie są zaganiani. Jedynie ostatnie 3 urodzinki wypadły nam w niedzielę 11 marca jak Melcia się urodziła i tak była impreza zrobiona połączona z chrzcinami Kacperka.
TOFIKA ha ha Kotku w butach ja mam też problem z kupnem kozaków wysokich a też pewnie będę zmuszona to zrobić-jak kasy starczy. Tyle, że ja mam w drugą strone niż Ty ja mam grubą łydkę i ciężko mi coś dobrać i zapiąć buta-wrrrr.
PHELANIA współczuję przeżyć, pewnie Alanek przegryzł sobie dziąsło i stąd ta krew.
Kciuki zaciśnięte za wizytę, obyś dostała zwolnienie, powodzenia.
MAXXEL, KOTA tak byłam u dentysty.
MAXELL Ale super, że dziewczyny będą mogły świętować urodzinki razem, podoba mi się taki pomysł.
ASKO gratuluję kroczków Karolince.
INKA dobry pomysła na to by SALSIK umówiła się na wizytę z dyrektorem MOPSu a jak to nie da rezultatów ja bym uderzyła jeszcze do prezydenta lub burmistrza.
VENUS i tak trzymaj nie daj sobie i małemu zepsuć jego pierwszych urodzin.
NIKUSS trzymam za Was kciuki za pracę i za mieszkanie również.
KOTA fajne butkie te co pokazałaś ale ja tak jak Tofika wolę obcas i też mogłabym zerknąć na coś inspirującgo na obcasie i wysokie kozaczki.
Ja żałuję, że w aucie strasznie mi się każde buty ścierają.
NETKA te czarne na obcasiku botki są rewelacyjne.
Drugie też fajne ale jak pisałam wolę obsasy w zeszłym roku na płaskich się nachodziłam bo ciąża.
A u nas ciągle coś, wczoraj wcześniej z pracy wyszłam bo zebranie, przed zebraniem podskoczyłam do stomatologa pokazać ubezpieczenie i powiedzieć co i jak z moim zębem którego nie ma. Tego pana który mi rwał wczoraj nie było, była jego zmienniczka i powiedziała mi, żę tak może być jak do piątku nie przejdzie to mam przyjść, no żesz, ach szkoda gadać. A i jeszcze babka mi się dziwiła, że jadę z grubej rury od razu na ketonalu, no kurczę jak zwykłe proszki nie pomagały to co miałam robić a funkcjonować trzeba bo dzieci, praca.
Na zebraniu ok, wciągneli mnie do Rady Rodziców, dobrze, że w przedszkolach nic szczególnego nic tam się nie robi, tylko imprezy dzieciakom organizuje.
Totalną głupotę jak dla mnie wymyślili a mianowicie wprowadzili taką rzecz, że każdą nieobecność dziecka w przedszkolu trzeba usprawiedliwiać a jak dziecka nie ma dużej niż dwa tygodnie trzeba mieć kartkę od lekarza, że dziecko chorowało-ach przecież przedszkole jest nieobowiązkowe, przecież to nie szkoła.
Wczoraj jak wróciłam do domku wziałam się za grzanie sobie zupy i Amelka mnie się pyta: MAMO MOGĘ Z TOBĄ JEŚĆ??? A JAKA DZIŚ JEST ZUPA NA OBIAD?? Ja na to, że zacierkowa. A ona: JAKA? ZACIERKOWA?? TO CO WY ŚCIERKĘ DO NIEJ DALIŚCIE??? Buhahaha moja córa jest niesamowita.
Kacperek wczoraj po kąpieli po 19 dostała butlę, wypił część, potem przed 20 zasnął przy cycu. Przebudził się po 22 dostał cyca, kręcił sięokoło pół godziny-niespał, potem zasnął znowu przy piersi, po godzinie pobudka-cyc, godzina znowu cyc, koło pierwszej znowu się przebudził wtedy już dałam mu butelkę i godzina niespania była, zasnął po 2 na godzinkę i potem do rana co godzinę cyc, kręcenie i po 6 pobudka na dobre-możecie wyobrazić sobie jaka jestem wypoczęta. Tak u nas ostatnio wygladają noce. Ale chyba znaleźliśmy winowajcę tego. Bo w nocy małemu doszedł straszny kszel tak chrychał całą noc, odrywało mu się i w nocy podjełam decyzję, że rano do lekarza tym bardziej, że w piątki nie ma u nas pediatry. (WIZYTA OPISANA W ODPOWIEDNIM WĄTKU)
Teraz siedzę w pracy po środkach przeciwbólowych i czekam na robotę. Niech się zacznie ta praca bo tu zakwitnę ostatnio znowu mniejszy ruch-A TO BAAAAARDZO NIE DOBRZE DLA MNIE