• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

reklama
Netka o matko! Ze wszystkich tych rzeczy które wymieniłaś to Emilka tylko wstaje, chodzi jedynie za dwie rączki... Ta psycholog to chyba rzeczywiście taki specjalista jak z koziej dupy skrzypaczka.

Witam:)
Od rana w pracy, próbuje was nadrobic.

Netka
o pani psycholog nie bede sie wypowiadac.....

Kupinosia, bardzo podoba mi sie wasz prezent- wspolny wyjazd, prezent duzo fajniejszy niz niespodzianka pod choinką.

Agala
super ze robota ci sie szykuje:)

Dorotar swietnie ze kuzynka sie nie rozmyslila i Kacperek bedzie mial opiekę:)

Kota moja mama tez jedzie do sanatorium do Ustronia. Na początku stycznia zdaje sie:)

Salsik super ze przyznali wam te pieniążki. Dziecko to spory wydatek a u ciebie to wszystko idzie razy dwa...

W temacie prezentow, u nas prezenty muszą byc. Nie wyobrazam sobie swiat Bozego Narodzenia bez prazentow pod choinką:-D;-) zresztą uwielbiam obdarowywac bliskich prezentami. W tym roku beda raczej skromne, wszystkiemu winien remont kuchni, no ale cóż... Cos za cos.

Wogole to wyobrazcie sobie co zrobilam... W weekend sprzedalam zabwakę Alanka na allegro, która od dawna sie nie bawil. W poniedzialek zanioslam na poczte, wyslalam dziewczynie, do Warszawy. We wtorek wychodze rano z mlodym na zakupy, juz wyjezdzam wózkiem z podwórka- idzie listonosz i niesie mi moją zabawkę.. Patrze na niego jak na wariata i pytam co sie stalo. A on mowi ze ma paczke zaadrasowaną na moje nazwisko. Paczkę jaką dzien wczesniej wyslalam... No i co sie okazalo... W miejscu "adresat" wpisalam swoje dane... a w miejscu "nadwaca" dane tej dziewczyny:szok::baffled: Wyslalam paczke do siebie:baffled: cóż....
ale mnie rozbawiłyście tą skrzypaczką i paczką
 
Dobry wieczor,
Maly spi, ja gotuje...
Troche mam slaby humor, bo dostalam wczoraj wieczorem mailem wyniki badan krwi Malego i ma niska hemoglobine, duzo ponizej dolnej granicy... Dzis nie udalo mi sie skonsultowac z pediatra, moze jutro sie uda.... dr google mnie wczoraj nieco podlamal - ale juz wiecej nie szukam nic na ten temat, poczekam co powie pediatra....
Netka - moge sie tylko podpisac pod tym, co napisaly dziewczyny...
 
Hej hej
Poczytałam na szybciorka, bo dopiero co wrociłam z dziewczynkami od moich rodziców..
Jedno nasuwa mi się do napisania:
Netka - co za babsztyl z tej pseudo psycholog!!!Ona zapodała Ci listę chyba, co powinna dwulatka umieć!!Nie no, może przesadziłam, ale picie z kubka, czy samodzielne jedzenie łyżeczką czy coś!!!MASAKRA!!!!!!!!Ninka jest zdrowa!!!!!!
Agapa - widziałam na fb, że mamy wspólna znajomą z Zabrza:-)

Oki, zmykam, buziaki:*:*:*
 
Sosnowiczanka to mnie rozbawiłaś tą paczuszką :-D

Papayka trzymam kciuki żeby wyniki Igorka nie świadczyły o niczym poważnym, a Ty kochana nie czytaj dr google i nie przejmuj się na zaś.

Maciuś przed chwileczką poszedł spać a ja w końcu mogę spokojnie napisać co nieco :-)
Chowałam dzisiaj do szafy za małe ciuszki Maciusia i tak mnie natchnęło na wygrzebanie jego pierwszych spodenek bluzeczki, bucików i czapeczki jeszcze nie dawno nasze brzdące były takie malusie.

MUSZĘ SIĘ POCHWALIĆ MAMY 4 ZĘBA GÓRNA LEWA 2 :-)
 
hej:)

dzisiaj znowu jestem z doskoku:/ wybaczcie:)
u nas ok jakoś sobie radzimy- nie jest źle chociaż czasem nie mam sił.
Mały biega przy meblach dosłownie i zaczął się puszczać próbuje chodzić już sam więc tym bardziej mam oczy dookoła głowy, gdzie nie może dojść nogami to leci na czworaka;p budzi się koło 8 i ma jedną drzemkę koło 11-12 która trwa całe 15 minut, od wielkiego dzwonu śpi z godzine a ja w tym czasie szybko sprzątam, myję podłogi tam gdzie najczęściej lata, idę po opał, szykuję piec i to wszystko w biegu. niestety moja mama ma takie godziny pracy że najczęściej wraca jak mały szykuję się do spania...a z nowin to jeszcze Wam powiem że prawdopodobnie od weekendu będę chdzić na pieczarki do sąsiadów dwa razy dziennie na kilka godzin oczywiście jeśli grafik mamy mi będzie pasował. daleko nie mam a grosz zawsze wleci;p trochę się boję że nie dam rady fizycznie bo mały zjada moje pokłady energii ale będę się starać


codziennie staram Was się podczytywać ale na pisanie średnio mam czas...

papayka mój mały miał dużo poniżej ale żelazo załatwiło sprawę...nic się nie martw będzie dobrze!:*

netka nie myśl sobie, że jak mnie tu nie ma to o Was nie myślę- Myślę codziennie...trzymam kciuki za Ninkę i wierzę że wszystko skończy się dobrze...jeśli chodzi o test to mój mały też go oblał;p jakieś rzeczy z kosmosu wzięte- brak słów.
Uwierz mi wiem co czujesz- ja czekałam na wizytę u hematologa też coś ok. 6 tyg lekarka mnie nastraszyła że mały ma jakieś bakterię we krwi itp. itd. więc byłam pełna obaw że może sepsa przyjść że ma białaczkę itd. niesamowity stres. tulę Cię kochana aha no i jeśli chodzi o spotkanko to ja się piszę!!:)


kota gratulację!!:) cieszę się ogromnie i zazdroszczę:) zawsze marzyła mi się mała księżniczka ale teraz zaczynam marzyć o drugim chłopcu- chłopaki są fajne:)no ale jednak najważniejsze żeby zdrowe było:) spokojnych 9 miesięcy :*


sosnowiczanka dostajesz ode mnie order uśmiechu bo jesteś agenciara.



aaaa słuchajcie bit
kilka dni temu szłam na zakupy z małym...uszykowałam nas, wzięłam gruby koc do wózka wychodzę i koło furtki stwierdziłam że jednak jest za ciepło na gruby koc więc myślę wróce się po polarkowy;p dochodzę do drzwi wkładam klucz a tu d*pa ani drgnie, szarpie szarpie i nic. zdenerwowała się więc stoję przed tymi drzwiami i analizuje sytuację i mi się przypomniało że w zamku był klucz od środka mówię może go nie wyciągłam udało się zakluczyć a w drugą stronę klops...no i nic szarpie dalej już się tak zdenerwowałam że szok, gorąco mi się zrobiła jak cholera łzy mi zaczęły do oczu nachodzić- koniec! lecę do garazu może znajdę jakiś drucik to wypchnę ten klucz no ale drucik nawet nie wszedł w zamek. po pół godziny totalnego załamania, zdenerwowania i płaczu zorientowałam się że kręciłam klucz nie w tą stronę:D można? można! śmiałam się z siebie pół drogi do sklepu;p a M stwierdził że chyba jestem przemeczona chociaż nie narzekam czuję się świetnie
 
Dziewczyny mam pytanie-która w was uważa,że warzywa,czy owoce z bazaru są zdrowsze od tych w słoiczkach i że gdyby niemowlę jadło właśnie od początku wprowadzania warzyw,lub owoców takie produkty kupione na straganie to by się szybciej rozwijało,chodziło itp?
 
Ja myślę że te z bazaru mogą być nawet o wiele gorsze bo sloiczkowe przechodzą różne testy a bazarowe to na własne oczy widzialam jak pani z pleśni oczyszcza i na półkę. Ale nie sądzę też żeby miało to wpływ na tempo rozwoju, co najwyżej na brzuszek
 
Witajcie, nie jestem dziś w formie. Lenka po szczepieniu dostała gorączki w nocy 37,9. No i nie mogła spać, bardzo się wierciła i chciała ciągle ssać cysia...Dzień zaczęłam więc od kawy, co się rzadko zdarza i jakoś się słaniam na nogach...


agniesia, freya Co do dań słoiczkowych, mam zwyczaj próbowania zawsze tego co daję Lence, nawet jeśli są to słoiczki i zdarzyło się ostatnio, że danie ze słoiczka miało posmak spalenizny lub czego co się ze spalenizną kojarzy. Kupowaliśmy to danie nie jeden raz i nigdy takiego smaku nie było. Dałąm spróbować też mojemu m. bo trochę nie wierzyłam sobie, że z daniem ze słoiczka może być coś nie tak, no i on tez stwierdził, że coś jednak czuć. Ale mimo to, uważam je za najlepsze (ten słoiczek to musiał być jakiś wypadek przy pracy) i nie słyszałam aby dziecko mogło sie lepiej rozwijać po warzywach z bazaru..teoria ciekawa..:-)
żabcia, gratki ząbka
papayka, mam nadzieję, że wyniki chwilowo są gorsze i że wszystko się wyrówna, może jakieś witaminki pomogą...

Przepraszam, ale nadrobiłam tylko aktualną stronę...czasu trochę brak..Pozdrowionka
 
reklama
Czesc dziewczyny :)

Za nami jedna z najpiekniejszych nocy w ciągu ostatnich 11-stu miesięcy :) Aluś slicznie usnął ok 20, o 2.30 obudzil sie, zjadl, następnie obudzil sie o 6.30 zjadł (myslalam ze juz wstanie:baffled:) usnął i spał do 8 rano :-D:-D:-D Siostra moja co dzis z nim siedzi musiala przyjsc do niego bo spal jak szlam do pracy:)
Pewnie za bardzo sie ciesze i teraz z tydzien bedzie mi marudzil w nocy haha

Papayka mam nadzieje ze z Igorkiem wszystko wporządku i te wyniki to nic powaznego, trzymam kciuki!

Zabcia gratuluje ząbka!

Agniesia ja nie wiem, moze i sie nie znam, ale nie wydaje mi sie zeby dziecko lepiej lub gorzej sie rozwijalo dlatego ze je takie warzywa a nie inne... Wg mnie te slioki to tak dla leniwców troche (czyli m.in. dla mnie ;-)) No i z pewnoscią ze są tam warzywa niepryskane, sprawdzone.

Asienka to nie tylko ja totalnie zakręcona ;-)? Super ze znalazla sie dorywcza praca, i to tak blisko domu! Dodatkowy grosz zawsze sie przyda:) A jak tam twoj M, zadowolony z pracy?

Tofika mam nadzieję ze Lence gorączka szybciutko minie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry