reklama

Grudzień 2011

VENUS ja do końca nie wiem czy to świadome ale wydaje mi się, że tak przynajmniej czasami, jak np. dostanie coś do jedzenia albo je z nami to zawsze po pierwszym kęsie kilka razy powtarza: MNIAM MNIAM.
Z Kacprem to jest tak, że on jest leniuch, nie robi nic przez jakiś czas a potem wszystko na raz. Tak samo było z siedzeniem, ząbkami oraz staniem, tu na forum mówiłyście o nowych umiejętnościach maluchów a mój nic nagle w przeciągu 2,5 tygodnia młody zrobił te 3 rzeczy więc praktycznie na raz. I teraz to samo, stawał sobie tylko przy mebelkach a od jakiegoś tygodnia "dyskutuje" z nami a od 2 dni coraz więcej kroczków stawia.
 
reklama
Venus ogolnie to druga ciaza jest zupelnie inna niz piersza, nie chodzi mi op to jak sie czujemy tylko ogolnnie jak myslimy. Druga ciaza cieszy bardziej ale to nie jest juz takie wielkie wow, nie czekamy z kalendarzem w reku na wizyte itp. Wiemy ze wizyta jest, cieszymy sie z niej, modlimy by bylo wszystko ok ale to juz zupelnie co innego:) Ale ten magiczny czas kiedy slyszy sie placz dziecka poraz pierwszy wzrusza tak samo za kazdym razem, a moze i nawet za drugim razem jeszcze bardziej:)
 
Violett powiem Ci szczerze, że jak rodziłam Mikołaja to byłam tak oszołomiona tym co się ze mną dzieje i tym co ze mną robią, że chwilami nie wiem czy to właściwie napiszę, ale chyba zapominałam po co tam jestem;0 Jak sobie to wszystko przypomnę to się dziwię, że nie skupiłam się tylko i wyłącznie na tym, że za chwilę zobaczę mój skarb. Masz rację, jeśli chodzi o drugą ciążę, zgadzam się w 100%,mimo że póki co nie planuję, ale domyślam się że tak jest:)
 
Venus u mnie to tez roznica taka ze porod Mariki byl ekspresowny mimo ze cala noc spedzilam na porodowce to polozna zdarzyla mnie przekonac ze nie urodze napewno i rano na patologie mnie przeniesie wiec sie nie nastawialam,a tutaj rapten chlusnely wody i 15 minut i Marika byla na swiecie wiec nie mialam czasu na myslenie:P Bardziej skupialam sie zeby obudzic P zeby do mnie przyjechal szybko:) No a z Fabianem mialam skurcze normalnie wiec wiedzialam ze za jakis tam czas wyladuje na brzuszku u mnie:) No i byl to bardziej swiadomy porod niz pierwszy:) Ale przywitanie wzruszajace mega i przy Marice i przy Fabianku:) i blysk w oku P tez ten sam:)_
 
Venus- u mnie bylo tak jak sie dowiedzialam o II ciazy to odrazu przed oczyma zobaczylam swój poród Z Alanem tragedia płacz i lament do M jak ja to znów przezyje po tak krótkim czasie...Wzsystko co do szczegółow pamietam do dzis...Ale teraz hehehe nie moge sie doczekac:) Wiem co mnie czeka wiem jak sie zachowac i co robic przy porodzie zeby bylo lepiej:tak:Ostatnio do M sie smialam ze bede rodzic bez zzo:) Chce przezyc swoj ostatni raz ten ból który pozniej mija jak reka odjał..patrzac na śliczną/ego noworodka;)

Kota- i jak i jak???? prosze o relacje....
 
Ja juz podziekuje Venus nie nie ....starczy:) Była w planach dwójka i koniec:)

Kota- sssuper ze z malenstwem ok!!!!!! tak myslalam ze wszystko bedzie dobrze:PPPPKiedy idziesz na L4?
 
Ostatnia edycja:
Właśnie właśnie PHELANIA nigdy nie mów nigdy, życie jest nie przewidywalne.

Ja gdy dowiedziałam się o drugiej ciąży byłam przeszczęśliwa i zastanawiałam się jaka ta ciąża będzie, z Amelką rzygałam jak kot.
Co do porodu, to jak zdecydowali o pierwszej cesarce do wyjęcia Meli z brzuszka mineło 20 minut, nie zdążyłam załapać co się dzieje, byłam w szoku bo miałam rodzić naturalnie, małą zobaczyłam dopiero na sali pooperacyjnej.
A przy Kacperku też cc ale mimo, że całą ciążę łudziłam, że uda się sn to jednak gdzieś podświadomie wiedziałam, że będzie to cc, tym bardziej jak już byłam w szpitalu modliłam się tylko o zokończenie ciąży, młodego mi pokazali na sali operacjnej, ach te chwile gdy zobaczy sie pierwszy raz swoje dzieci-BEZCENNE/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry