dziekuje Wam dziewczyny za kciuki!!! jestescie super!
Na L4 sie poki co nie wybieram, chce jak najdluzej pracowac, na pewno do 7 miesiaca, a jak wyjdzie, to zobaczymy.
Phelania, myslalam juz o porodzie i w sumie na razie staram sie nie schizowac, ja sie boje, ze nie zdaze dojechac do szpitala, bo po przeprowadzce jednak bedzie o wieeeele dalej, chce rodzic w tym samym szpitalu, w ktorym rodzilam Kubinka. M. juz zlowrozy, ze mu w samochodzie urodze i zarzadzil, ze sie przeprowadzimy do rodzicow pod koniec ciazy , bedzie blizej do szpitala

Bardziej niz samego porodu boje sie pologu, dla mnie to bylo gorsze niz porod.
Agapa, zycze Mikolajowi zdrowka! trzymajcie sie!